POŁOŻNA: najważniejsza osoba dla ciężarnej

2014-08-05 15:25 Barbara Jagas, nasz ekspert: Anita Semczuk, dyplomowana położna, Warszawa
polozna-najwazniejsza-osoba-dla-ciezarnej
Autor: Thinkstock|thinkstockphotos.com Położna to najważniejsza osoba dla rodzącej.

Przebieg twojego porodu będzie zależał głównie od ciebie i towarzyszącej ci położnej. Warto zaufać jej dobrej woli i kompetencjom. Położne to specjalistki od porodów!

Położna powinna lubić dzieci?

Oczywiście, nie wyobrażam sobie położnej nielubiącej dzieci. To zawód z powołania, mamy ciągły kontakt z noworodkami. W innym wypadku nie mogłybyśmy się nimi zajmować i pomagać im przyjść na świat. Na położnej ciąży wielka odpowiedzialność za zdrowie i życie matki i dziecka. Dlatego też niezwykle ważna jest odpowiedzialność i profesjonalizm w pracy. Ale istotna jest też umiejętność zrozumienia potrzeb pacjentki, współpracy z rodzącą kobietą oraz empatia.

Jakie kwalifikacje powinna mieć położna?

Profesjonalna położna umie zaopiekować się ciężarną i oczywiście umie przyjąć poród. Wie, jak pomóc rodzącej kobiecie z dolegliwościami bólowymi. Położne na studiach na uniwersytecie medycznym mają zajęcia z anatomii, fizjologii, technik położniczych i prowadzenia porodu, neonatologii, pediatrii, ginekologii, psychologii, ratownictwa medycznego... I nie jest to sucha wiedza. W czasie studiów odbywamy regularne praktyki w szpitalach na różnych oddziałach. Uczy się nas pielęgnacji noworodka, podłączania KTG i interpretacji jego zapisu, kontroli parametrów życiowych kobiety i dziecka. Naprawdę wiemy, jak przyjmować poród. I nie boimy się tego.

Skąd dzisiejsza moda na cesarskie ciecia?

Młode mamy często boją się bólu. Myślą, że dzięki cesarskiemu cięciu wszystko pójdzie łatwiej. Tymczasem jest inaczej. Pacjentki – owszem – może nie cierpią podczas porodu jak kobiety, które rodzą siłami natury. Ale co z tego, skoro potem trudniej dochodzą do siebie – bo cięcie cesarskie to przecież skomplikowany zabieg, operacja. Choć czasem, oczywiście, cesarskie cięcie jest konieczne, gdy występuje ryzyko zagrożenia życia matki i dziecka.

Reasumując, warto rodzić naturalnie i warto zaufać położnej.

Tak jest!

Wiele kobiet boi się porodu albo uważa, że to coś brzydkiego fizjologicznie...

Dla mnie to jest zawsze cud! Czuję wtedy, że dzieje się coś niesamowitego i pięknego. Uczestniczenie w porodzie to wielkie przeżycie.

Jest pani zwolenniczka porodów naturalnych?

Tak, oczywiście. Dla mnie „poród naturalny” oznacza – bez wspomagania natury medykamentami. Jednak twierdzę, że rozsądniej udać się do szpitala, niż rodzić w domu. W razie nagłej potrzeby w szpitalu jest wszystko pod ręką, stół operacyjny, lekarz, anestezjolog, aparatura wspomagająca, leki... Oczywiście mówię o wyjątkowych przypadkach, bo z większością porodów można poradzić sobie w domu. Ale ja wolę chuchać na zimne.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE