Poród ze znieczuleniem: kiedy można podać znieczulenie zewnątrzoponowe i jak to wygląda

2020-08-18 14:08 Agnieszka Roszkowska, konsultacja:: dr Przemysław Postek, anestezjolog
Poród ze znieczuleniem
Autor: Getty Images

Obawiasz się bóli porodowych? Chciałabyś dostać znieczulenie, ale słyszałaś, że może ono być szkodliwe dla dziecka? Chcesz zostać znieczulona, ale martwisz się o konsekwencje? Dowiedz się więcej na temat znieczulenia zewnątrzoponowego.

Znieczulenie zewnątrzoponowe jest uznawane za najskuteczniejszy sposób na bóle porodowe. Część rodzących boi się jednak jego zastosowania, ponieważ polega ono na wkuciu w kręgosłup, w przestrzeń zewnątrzoponową, w której przebiegają nerwy przewodzące ból z mięśni macicy do mózgu. Jest to znieczulenie, które nie zakłóca porodu ani nie szkodzi dziecku – po jego zastosowaniu będziesz w pełni przytomna, możesz się normalnie poruszać, chodzić, ale prawie nie będziesz czuła bólu.

Czytaj: Do czego można porównać ból porodowy

Kiedy można podać znieczulenie zewnątrzoponowe i jak to wygląda?

Znieczulenie można podać, gdy rozwarcie szyjki macicy wynosi 3–4 cm. Lekarz anestezjolog poprosi cię wtedy, żebyś usiadła (jeśli to niemożliwe, położysz się na boku) i mocno wygięła plecy. Następnie znieczuli miejsce podania leku – poczujesz lekkie ukłucie jak przy normalnym zastrzyku. Dopiero później (tego nie czuje się już jako bólu) lekarz wkłuwa do kręgosłupa długą igłę, przez którą do przestrzeni zewnątrzoponowej wprowadza cewnik (polietylenowa rurka o średnicy 1 mm).

Czytaj: Jak rozwiera się szyjka macicy podczas porodu? Ważne pytania o rozwarcie szyjki 

Cewnik pozostanie tam do końca porodu (lub dłużej), przez niego podaje się lek znieczulający. Zewnętrzny koniec cewnika przykleja się wzdłuż pleców i mocuje do ramienia. Znieczulenie zaczyna działać już po 10–15 minutach. Kobiety, które z niego skorzystały, opisują tę chwilę jako uczucie ogromnej, nieopisanej ulgi, wręcz stan błogości. Były wolne od bólu, szczęśliwe, mogły odpocząć, a nawet zasnąć!

Stosunek położników do znieczulenia zewnątrzoponowego

Część położników jest nieprzychylna znieczuleniu, bo uważa, że po jego podaniu kobietom jest „za dobrze”. Brak bólu sprawia, że się rozleniwiają i nie chcą współpracować z położną i lekarzem. Dlatego przez cały czas musisz mieć świadomość, że najważniejsze jest wydanie na świat dziecka. Możesz więc odpocząć, zrelaksować się, ale przede wszystkim pamiętaj, po co tam jesteś!

Gdy po 1,5–2 godzinach znieczulenie przestanie działać, można podać następną dawkę leku, jeśli nie ma jeszcze pełnego rozwarcia. Bo kiedy zacznie się faza parcia, lepiej, by rodząca mogła już odczuwać skurcze. Ale nawet w znieczuleniu zachowany jest odruch parcia. Dobrze wyszkolona położna, obserwując, co się dzieje, powie ci, kiedy masz przeć, a kiedy nie, i sprawnie poprowadzi poród do końca.

Czytaj: Ciąża prowadzona przez położną - czy położna może zastąpić lekarza?

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE