- Wkładanie przedmiotów do ust jest częste mniej więcej do 2. roku życia, ale wymaga zabezpieczenia otoczenia
- Największe zagrożenie stwarzają baterie guzikowe, luźne magnesy i małe części zabawek leżące w zasięgu dziecka
- Skuteczny kaszel należy wspierać, a przedmiotu nie wolno wyciągać palcem na ślepo
- Warto obserwować, w jakich sytuacjach starsze dziecko częściej gryzie przedmioty i wkłada je do ust
Dlaczego małe dziecko wkłada przedmioty do buzi?
Niemowlęta poznają świat całym ciałem, także ustami. W ten sposób sprawdzają kształt, fakturę i twardość przedmiotu. Gryzienie może też nasilać się podczas ząbkowania, gdy dziecko szuka ulgi dla dziąseł. Samo zainteresowanie wkładaniem rzeczy do buzi nie musi więc oznaczać problemu.
Większej uważności wymagają dzieci poniżej 4. roku życia, ponieważ często z ciekawości wkładają drobne rzeczy również do nosa lub uszu. Nie potrafią jeszcze dobrze ocenić, które przedmioty mogą utknąć w gardle lub zostać połknięte. Ryzyko rośnie, gdy w domu bawi się starsze rodzeństwo, a małe elementy leżą na podłodze lub niskim stoliku.
Jak zabezpieczyć dom przed małymi przedmiotami w zasięgu dziecka?
Najskuteczniejszą metodą jest ograniczenie dostępu do drobiazgów, zanim dziecko je zauważy. Warto regularnie sprawdzać podłogę, przestrzeń pod kanapą, niskie meble i miejsce po rozpakowaniu zakupów. Warto powtarzać taką kontrolę po zabawie starszego dziecka.
Szczególną uwagę warto zwrócić na przedmioty, które dziecko może łatwo włożyć do ust:
- monety, guziki, biżuteria i zakrętki
- małe klocki oraz luźne części zabawek
- elementy długopisów, opakowań i dekoracji
- baterie, magnesy oraz świecące akcesoria z elektroniką
Zabawki warto dobierać zgodnie z oznaczeniem wieku na opakowaniu i regularnie sprawdzać, czy nie są pęknięte ani nie mają luźnych części. Zabawki starszego rodzeństwa najlepiej przechowywać wysoko lub w zamykanym pojemniku. W urządzeniach na baterie komora powinna być zamknięta śrubką, a uszkodzoną zabawkę trzeba od razu usunąć z zasięgu dziecka.
Dziecko połknęło przedmiot. Kiedy potrzebna jest pilna pomoc medyczna?
Jeśli istnieje podejrzenie połknięcia baterii guzikowej, nie należy czekać na pojawienie się objawów. Taka bateria może utknąć w przełyku i szybko uszkodzić tkanki, nawet gdy dziecko początkowo zachowuje się normalnie. Trzeba natychmiast wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999 albo pilnie jechać z dzieckiem na szpitalny oddział ratunkowy.
Pilnej oceny lekarskiej wymaga także podejrzenie połknięcia magnesu, zwłaszcza gdy dziecko mogło połknąć dwa lub więcej magnesów. Mogą one przyciągać się przez ściany jelit i prowadzić do poważnych uszkodzeń. Nie warto czekać na ból brzucha, wymioty czy biegunkę, ponieważ objawy mogą pojawić się późno.
Szybka pomoc jest potrzebna również wtedy, gdy po połknięciu przedmiotu dziecko się ślini, ma trudność z przełykaniem, wymiotuje, skarży się na ból gardła, klatki piersiowej lub brzucha, kaszle albo ma świszczący oddech. Nie należy prowokować wymiotów ani próbować wyjmować palcem przedmiotu, którego nie widać. Jeśli wiadomo, co dziecko połknęło, warto zabrać identyczny przedmiot lub jego opakowanie do szpitala.
Dziecko się zakrztusiło? Co robić, gdy kaszle skutecznie, a co przy ciężkim zadławieniu?
Jeśli dziecko kaszle głośno i skutecznie, może oddychać lub płakać, należy zachęcać je do dalszego kaszlu i uważnie je obserwować. Kaszel jest wtedy naturalnym sposobem usunięcia przeszkody z dróg oddechowych. Nie wolno wkładać palców do ust na wyczucie, ponieważ można wepchnąć przedmiot głębiej.
Ciężkie zadławienie oznacza, że dziecko nie może skutecznie kaszleć, oddychać, mówić ani płakać, sinieje lub szybko słabnie. Trzeba wtedy natychmiast wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999. Jeśli w pobliżu jest druga osoba, powinna zadzwonić, gdy ty udzielasz dziecku pomocy. Widoczny przedmiot można wyjąć tylko wtedy, gdy da się go bezpiecznie uchwycić.
U przytomnego niemowlęcia stosuje się naprzemiennie 5 uderzeń między łopatki i 5 uciśnięć klatki piersiowej. U dziecka po 1. roku życia wykonuje się 5 energicznych uderzeń między łopatki. Jeśli to nie pomaga, wykonuje się uciśnięcia nadbrzusza. U niemowlęcia nie wykonuje się uciśnięć nadbrzusza. Jeśli dziecko traci przytomność, należy rozpocząć resuscytację w zakresie swoich umiejętności i postępować zgodnie z instrukcjami dyspozytora.
Po zadławieniu wymagającym uderzeń między łopatki, uciśnięć lub resuscytacji dziecko powinno zostać zbadane przez lekarza, nawet jeśli przedmiot został usunięty. Lekarskiej oceny wymaga także sytuacja, gdy po zdarzeniu utrzymują się kaszel, świszczący oddech, wymioty, senność lub ból w klatce piersiowej albo brzuchu. Warto rozważyć kurs pierwszej pomocy dla rodziców i opiekunów, aby w kryzysie działać pewniej.
Starsze dziecko gryzie i wkłada przedmioty do ust. Kiedy warto szukać wsparcia?
U starszego dziecka gryzienie rękawów, długopisów czy zabawek może pojawiać się z nudy, napięcia, potrzeby silniejszych bodźców lub podczas trudnych zadań wymagających skupienia. Zamiast zawstydzać dziecko, lepiej obserwować, kiedy zachowanie występuje najczęściej. Pomocne może być zapisywanie sytuacji, emocji dziecka i tego, jakie przedmioty wkłada ono do ust.
W zależności od wieku i potrzeb można spokojnie zaproponować dziecku bezpieczną alternatywę, na przykład picie przez słomkę, dmuchanie baniek albo odpowiednią chrupiącą przekąskę podaną podczas posiłku. Przydatne bywają też bezpieczne akcesoria do gryzienia dobrane do wieku dziecka. Nie zastąpią one jednak kontroli otoczenia, zwłaszcza gdy dziecko ma dostęp do drobnych elementów.
Konsultacja z pediatrą, psychologiem dziecięcym, logopedą lub terapeutą zajęciowym jest wskazana, gdy dziecko często wkłada do ust niejadalne przedmioty, połyka je, zachowanie trudno przerwać albo towarzyszą mu inne niepokojące trudności. Specjalista pomoże ocenić sytuację bez stawiania pochopnych wniosków i zaplanować dalsze wsparcie. Na co dzień najważniejsze jest usuwanie drobiazgów z otoczenia dziecka i ustalenie z domownikami, gdzie odkładać małe przedmioty.