Króluje „wirusisko”. Podobne objawy mają i dzieci, i dorośli

2026-01-05 11:51

Rodzinne spotkania podczas Bożego Narodzenia to chwile, na które wiele osób czeka cały rok. To też moment, kiedy pozwalamy sobie (i dzieciom) na więcej ustępstw związanych z dietą, co może skończyć się nie tylko bonusem na wadze. Wiele osób kończy święta z jeszcze jednym „prezentem” - infekcją. Które są teraz najczęstsze?

Pediatra mówi o najczęstszych chorobach u dzieci

i

Autor: Vedrana Sucic/Getty Images & @tatapediatra/ Instagram Pediatra mówi o najczęstszych chorobach u dzieci

Pediatra Łukasz Grzywacz na swoim instagramowym profilu @tatapediatra regularnie publikuje „raport pediatryczny”, czyli informacje o najczęstszych infekcjach, które diagnozuje u swoich pacjentów. W najnowszym, pierwszym w nowym roku zestawieniu, wymienił nie tylko choroby, zwrócił też uwagę na jeden objaw: pokrzywki alergiczne. Jak wyjaśnił lek. Łukasz Grzywacz, „w święta wszyscy jedli wszystko”, również dzieci z alergią na białka mleka krowiego. A gdy np. pojawiło się za dużo „zakazanych” produktów, na przykład kakao na mleku, pojawiły się pokrzywki.

Pięć infekcji, które najczęściej diagnozował u pacjentów odwiedzających jego gabinet, to:

  1. Wirusisko,
  2. Grypa,
  3. Zapalenie oskrzelików „like-RSV” (nie u wszystkich wychodzi syncytialny wirus oddechowy),
  4. Anginy,
  5. Wymioty.

Choroby dają się we znaki i dzieciom, i dorosłym. „Wirusisko” nie wychodzi w testach, a może zmusić do zostania w łóżku.

Ochrona przed infekcjami - Plac Zabaw odc. 14
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Pediatra o tajemniczym „wirusisku”, które opanowało jego gabinet

„Wirusisko” to infekcja wirusowa, która nie wychodzi w testach: nie jest więc ani grypą, ani COVID-19, ani RSV. Podobne objawy pojawiają się i u dzieci, i u dorosłych, na każdym etapie są dość uciążliwe. To m.in. bóle mięśniowe, które pediatra określił jako „jak z dobrego pobicia” - naprawdę ciężko jest ruszyć się z łóżka. We znaki dają się także bóle głowy, przypominające te migrenowe, które uniemożliwiają skupienie. Do tego dochodzi zmęczenie i osłabienie, wybudzanie się w nocy, trudności z utrzymaniem temperatury (pościel jest mokra, ale nie ma gorączki, pojawia się jedynie stan podgorączkowy).

Kolejny etap to zatkany nos i wydzielina, która spływa po tylnej ścianie gardła, pojawia się też w oskrzelach. Wydzielina gęstnieje, mniejsze dzieci mają problem z jej odkrztuszeniem, starsze odkrztuszają naprawdę gęstą, aż twardą wydzielinę.

Mam wrażenie, że ta wydzielina pojawia się już wtedy, kiedy układ odpornościowy walczy z tym wirusem

- mówi lek. Łukasz Grzywacz.

Pediatra wskazuje, że infekcja jest dość długa, może trwać i dwa tygodnie. A gdy uda się już opanować wydzielinę, pojawia się kaszel poinfekcyjny. Leczenie jest objawowe, to przede wszystkim odpoczynek i przyjmowanie naprawdę dużej ilości płynów. Jak wyjaśnia lek. Grzywacz to bardzo ważne, ponieważ wydzielina musi się rozrzedzić. Podkreśla również, że organizm walczy z „wirusiskiem” bez wsparcia celowanych w niego leków - jak to jest np. w przypadku grypy, musimy więc go wesprzeć.

Jak wspierać odporność?

O odporność musimy dbać cały rok. „Zrywy” mogą zadziałać, ale kluczowa w odpowiedzi na pytanie „co robić, by dziecko mniej chorowało?” jest regularność. Odporność musimy wspierać na co dzień, m.in. dzięki: regularnym spacerom, urozmaiconej diecie, unikaniu przegrzewania. Ważne jest także nawilżanie powietrza czy unikanie używek - nie powinnyśmy palić przy dziecku, nie pozwalajmy na to innym. Bierne palenie ma negatywny wpływ na odporność. W czasie choroby zadbajmy o:

  • sen i odpoczynek,
  • nawodnienie,
  • odżywcze i ciepłe posiłki - dobrym rozwiązaniem są zupy,
  • wietrzenie i nawilżanie powietrza.
M jak Mama Google News
Quiz wiedzy o objawach chorób
Pytanie 1 z 11
Na początek pytanie o wysoką gorączkę. Temperatura od 39,5 do nawet 40,5 stopni może być pierwszym objawem: