Bulwersująca tragedia w Rzymie. Roczna dziewczynka w aucie, bezradna matka tylko płakała

2023-06-09 12:25

Do potwornej tragedii doszło na via dei Fucilieri we Włoszech. Mama miała odebrać córkę ze żłobka, ale po przybyciu na miejsce zobaczyła, że dziecko przez cały ten czas było w samochodzie. Ojciec zapomniał zostawić ją w placówce.

Dziewczynka w aucie
Autor: Getti Images Bulwersująca tragedia w Rzymie. Roczna dziewczynka w aucie, bezradna matka tylko płakała

Do tragedii doszło na terenie rzymskiego miasteczka wojskowego via dei Fucilieri, w rejonie Cecchignola. Zgodnie z ustaleniami ojciec zapomniał, że przyjechał ze swoją roczną córeczką. Miał ją zostawić w żłobku. Dziecko spędziło w aucie siedem godzin.

Zobacz także: Zostawili ją w aucie i poszli do kościoła. 11-miesięczna dziewczynka nie miała szans

Bezpieczne dziecko w aucie - fotelik dla dziecka od 9 do 18

Zaparkował samochód i poszedł do pracy

Zgodnie z ustaleniem służb mężczyzna pracujący w oddziale ogólnym dla personelu wojskowego Ministerstwa Obrony, przyjechał na via dei Fucilieri kilka minut po ósmej rano. Zaparkował tam samochód i poszedł do pracy.

Tego dnia miał jednak udać się z rocznym dzieckiem do żłobka dla dzieci pracowników Ministerstwa Obrony.

Matka była bezradna

Matka dziewczynki przyjechała do żłobka około godziny 14., aby ją odebrać. Niestety dowiedziała się, że dziecka tam nie ma. Przerażona zaczęła biec do samochodu, mając okropne przeczucie, co mogło się stać. Koszmar stał się rzeczywistością w ciągu kilku sekund.

Kiedy podbiegła do samochodu zobaczyła swoją córeczkę i zaczęła krzyczeć o pomoc. Przechodzący obok żołnierz podjął desperacją próbę interwencji. Wybił szybę i próbował ocucić dziecko. Na miejscu od razu pojawiły się służby ratunkowe wraz z karabinierami z Roma Eur Company. Podjęto liczne próby reanimacji, niestety bez powodzenia. Dziecko było już martwe.

Służby prowadzą dochodzenie

Karabinierzy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Według pierwszych ustaleń śledczych dziecko nie miało zewnętrznych oznak przemocy. Wszystko wskazuje na tragiczną śmierć, że ojciec zapomniał o córce w foteliku samochodowym i pozostawił ją w aucie przez siedem godzin. Został oskarżony o porzucenie nieletniej.

Niestety ta tragedia to kolejny przypadek „syndromu zapomnianego dziecka”, który we Włoszech od 1998 roku spowodował śmierć już 11 dzieci.

Chcąc uniknąć takich sytuacji, w 2019 roku parlament zatwierdził dekret w sprawie obowiązku stosowania w fotelikach samochodowych specjalnych alarmów, które mają przypominać o obecności dziecka w aucie. Przepis obowiązuje od 7 listopada 2019 roku i dotyczy dzieci poniżej 4. roku życia. Urządzenia te poza alarmem dźwiękowym i wizualnym mogą być wyposażone w połączenie z telefonem komórkowym za pośrednictwem aplikacji.

Źródło:

  • romania.postsen.com
  • news.italy24.press

Czytaj także: Nieprzytomna trzylatka w rozgrzanym samochodzie. Matka poszła "na chwilę do znajomych"

Nigdy nie zostawiaj dziecka samego w samochodzie. Już w ciągu 15 minut może dojść do udaru cieplnego