Epidemia koronawirusa. Co zrobić z dzieckiem, gdy szkoły i przedszkola są zamknięte?

2020-11-16 10:28 Dagmara Osińska
Epidemia koronawirusa. Co zrobić z dzieckiem, gdy szkoły i przedszkola są zamknięte?
Autor: Getty Images

Od kilku tygodni wszystkie szkoły w naszym kraju będą zamknięte – takie zarządzenie ogłosił premier Morawiecki w związku z szybko rozwijającą się w Polsce i w Europie epidemią koronawirusa. Nie pracują także niektóre żłobki i przedszkola, w których kadra lub dzieci są w kwarantannie. Jak w tym czasie zapewnić dziecku opiekę?

Od 7 listopada z powodu pandemii koronawirusa szkoły podstawowe w całym kraju są zamknięte, w związku z czym rodzice muszą na własną rękę zapewnić dzieciom opiekę.

To ważne, by podczas wolnego od szkoły dzieci nie wychodziły na place zabaw, nie spotykały się ze sobą i nie przebywały w miejscach publicznych. Tylko jeśli pozostaną przez ten czas w domach, odwołanie zajęć szkolnych będzie miało sens. Dane pokazują, że dzieci stosunkowo rzadko chorują na koronawirusa, mogą jednak być jego nosicielem i zarażać innych, np. mniej odpornych dziadków.

W jaki sposób zapewnić opiekę nad dzieckiem?

Zwolnienie na dziecko

Według najnowszej specustawy podpisanej przez prezydenta, rodzic, którego dziecko nie może uczęszczać do przedszkola lub szkoły z powody jej nagłego zamknięcia w wyniku epidemii koronawirusa, ma prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego za okres nie dłuższy niż 14 dni.

Uzyskanie zasiłku nie wymaga przedstawienia zwolnienia lekarskiego, należy tylko złożyć oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu placówki (druku ZUS Z-15 A). Wysokość dodatkowego zasiłku opiekuńczego to 80 proc. wynagrodzenia. Zasiłek opiekuńczy dotyczy jednak tylko rodziców dzieci poniżej 8 roku życia.

Czytaj także: Zwolnienie lekarskie na dziecko. Kto, kiedy i na ile czasu może je otrzymać?

Urlop na żądanie

Jeśli nie chcesz tracić 20 proc. wynagrodzenia, które odbierane jest w przypadku pobierania zasiłku opiekuńczego, możesz wziąć urlop na żądanie. Pracownikowi zatrudnionemu na etacie przysługuje prawo do 4 dni urlopu na żądanie, czyli niezgłaszanej i nieuzgadnianej wcześniej nieobecności. Pracodawca musi udzielić zgody na taki urlop, jeśli został powiadomiony o nim najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

Sprawdź: Kiedy dzieci wrócą do szkół? Czy 29 listopada część uczniów zakończy zdalne nauczanie?

Czy opieka dziadków to dobre rozwiązanie?

Choć w sytuacjach awaryjnych pomoc dziadków w opiece nad dziećmi jest nieoceniona, teraz lepiej z niej zrezygnować, a wręcz ograniczyć kontakt dzieci z babcią i dziadkiem. Wszystko w trosce o bezpieczeństwo starszych osób, które – według dostępnych danych WHO – są szczególnie narażone na zakażenie koronawirusem, a przebieg choroby jest u nich najcięższy.

W opiece nad dzieckiem, w charakterze niani, może pomóc na przykład krewna lub zaprzyjaźniona studentka, której uczelnia aktualnie odwołała zajęcia. Ze względów bezpieczeństwa najlepiej będzie jednak, jeśli to rodzice pozostaną wraz ze swoimi dziećmi w domu, ograniczając przy tym kontakt z osobami z innych gospodarstw domowych.

Prezydent zaapelował do pracodawców, by umożliwili swoim pracownikom możliwość pracy zdalnej. Jeśli więc twoje obowiązki zawodowe da się wykonywać z domowego komputera, możesz zgłosić do pracodawcy taką potrzebę.

Sprawdź: Czy szczepić dziecko zgodnie z kalendarzem, kiedy panuje epidemia koronawirusa?

Seriale, które warto teraz nadrobić: #zostańwdomu
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE