Odbierasz i słyszysz swoje dziecko: ktoś mnie porwał! Uwaga - to mogą być oszuści

2023-04-18 14:10

Tego typu oszustwa są już na tyle częste, że amerykańskie FBI wydało już oficjalne ostrzeżenie do rodzin, aby uważały na podobne telefony. Wyłudzacze coraz liczniej wykorzystują technologię sztucznej inteligencji, która bez większego wysiłku pozwala im zgarnąć "okup" za fałszywe porwanie, zanim jeszcze rodzina zorientuje się, że została oszukana.

Udają porwanie by wyłudzić pieniądze.
Autor: Getty Images/ YouTube screenshot Mama ostrzega. Udają porwanie by wyłudzić pieniądze.

O swoim przypadku, w amerykańskich mediach opowiedziała ostatnio mama z Arizony, Jennifer DeStefano. Oszuści odtworzyli głos jej córki za pomocą sztucznej inteligencji, a ona sama o mały włos nie zapłaciła pieniędzy za jej uwolnienie. Tymczasem dziewczyna cała i zdrowa przebywała na obozie zimowym. Jak się okazuje, ofiar takich przestępstw jest więcej, a na zachodzie "fałszywe porwania" to prawdziwa plaga. 

Sprawdź: Gest z TikToka uratował porwaną nastolatkę - naucz go dziecko!

Porwanie dla okupu na Podkarpaciu. Potężna akcja policji

Dowiedz się: Ślady w sieci. Co o tobie i twojej rodzinie wiedzą media społecznościowe?

- Podnoszę słuchawkę i słyszę głos mojej córki, która woła mnie - „Mamo!”. Cały czas szlochała  – opowiadała DeStefano w wywiadzie dla stacji ABC 7 Chicago. - Zapytałam: „Co się stało?”, a ona powiedziała: „Mamo, narobiłam sobie kłopotów”, dalej szlochając - wspomina poruszona mama.

Tuż po rzekomym telefonie od córki, do Jennifer zadzwonił mężczyzna, żądający od rodziny 1 miliona dolarów okupu. Twierdził, że jeśli nie otrzyma pieniędzy, wykorzysta nastolatkę i porzuci ją na bezdrożach w Meksyku. W tle, Jennifer dalej słyszała płacz córki. Całe przedstawienie oszustów było niezwykle wiarygodne. - „Ani przez sekundę nie wątpiłam, że to ona" - opowiada mama dziewczyny.

Na szczęście w tym czasie, Jennifer była przed salą baletową podczas zajęć dodatkowych swojej młodszej córki. Podczas gdy ona sama była roztrzęsiona, jej znajomi wydzwonili policję i dzwoniąc do męża kobiety ustalili, że jej córka bez najmniejszych wątpliwości jest cała i zdrowa na obozie. 

Przeczytaj też: Internauci zauważyli obrzęk na szyi dziecka. Wzruszony ojciec: "Media mogą zrobić tak wiele dobrego"

Przypadek Jennifer nie dziwi ekspertów. Informatycy twierdzą, że technologia sztucznej inteligencji jest coraz bardziej doskonała i wymaga coraz mniejszego wkładu. 

- Nie można już ufać własnym uszom. Większość aplikacji do klonowania głosu w rzeczywistości oddaje zarówno modulację, jak i emocje. Oczywiście, gdybym dysponował tylko nagraniem normalnego głosu, niekoniecznie byłbym w stanie sklonować, jak możesz brzmieć, kiedy jesteś zdenerwowany, ale gdybym miał chociaż trzy sekundy twojego zdenerwowanego głosu, wtedy jestem w stanie spreparować wszystko - opowiadał dla amerykańskich mediów Subbarao Kambhampati, profesor informatyki na Arizona State University, specjalizujący się w sztucznej inteligencji.

Eksperci apelują, by rodzice zdawali sobie sprawę z treści umieszczanych przez dzieci w mediach społecznościowych, z których nagrania głosu są gotowym materiałem dla oszustów. Sprawa Jennifer i jej córki dowodzi jednak, że specjalistom potrzeba niewiele.

- Brie nie ma żadnych publicznych kont w mediach społecznościowych, na których byłby zarejestrowany jej głos – twierdzi Jennifer. - W internecie jest jednak kilka jej publicznych wywiadów ze szkolnych wydarzeń sportowych - ostrzega mama, która o mały włos nie padła ofiarą oszustwa. 

W przeszłości sfabrykowanie cudzego głosu wymagało długiego nagrywania i profesjonalnej obróbki komputerowej. Teraz, technologia sztucznej inteligencji rozwinęła się na tyle, że można skopiować głos, mając pod ręką tylko kilka sekund nagranego materiału i najprostszą aplikację na telefon.