Niemowlę ze śladami pobicia w łódzkim szpitalu. "Mama sama przywiozła dziecko"

2023-05-16 12:39

Do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi trafiło posiniaczone niemowlę. Dziecko przywiozła z Tomaszowa Mazowieckiego jego mama. Szpital powiadomił policję. Prokuratura wszczęła śledztwo.

Niemowle w szpitalu
Autor: Getti Images Posiniaczone niemowlę trafiło do Matki Polki. Sprawą zajęła się policja i prokuratura

W niedzielę 14 maja do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi do Kliniki Chirurgii trafiło 9-miesięczne niemowlę. Lekarze od razu zauważyli na jego ciele widoczne siniaki. Zgodnie z procedurą zostały poinformowane odpowiednie służby. Sprawę bada już policja i prokuratura.

Zobacz także: Kamilek nie był jedyny. Takich przerażających historii jest więcej, ale ty też możesz zareagować

To reakcja na historię Kamilka. Urzędnicy odbiorą dziecko bez czekania na sąd?

Pomarańczowy marsz przeciw przemocy

Lekarze ocenili stan dziecka

Adam Czerwiński, rzecznik prasowy ICZMP w Łodzi powiedział, w jakim stanie jest 9-miesięczne niemowlę. Zdradził, że to matka dziecka sama przywiozła niemowlę do szpitala.

Mama sama przywiozła dziecko. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jest posiniaczone i to źle, ale na ten moment nic nie wskazuje na to, żeby z dzieckiem działo się coś wyjątkowo strasznego

- powiedział.

Rzecznik wyznał również, że stan dziecka jest dobry i obecnie przebywa na obserwacji.

Prokuratura i policja nie udzielają informacji

Portal tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl poinformował, że do pobicia dziecka doszło w mieszkaniu przy ul. Niemcewicza w rodzinie wielodzietnej. Policja potwierdziła interwencję w niedzielę w tym miejscu, ale oficer prasowy tomaszowskiej policji, Grzegorz Stasiak, odsyła po więcej informacji do prokuratury.

Rzeczniczka prokuratury, Magdalena Czołnowka-Musioł nie udzieliła jednak portalowi żadnych informacji. Nie wiadomo zatem w jakim kierunku wszczęto śledztwo i nie są znane okoliczności zdarzenia.

Wiadomo jedynie, że dziecko po obserwacji w Instytucie ma trafić do pogotowia rodzinnego.

Rodzina pod monitoringiem

Z informacji zgromadzonych przez portal rodzina nie ma założonej Niebieskiej Karty. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej prewencyjnie zwrócił się jednak do policji już w kwietniu o objęcie rodziny monitoringiem. Rodzina zwróciła się wtedy o udzielenie zasiłków pieniężnych.

Do pracowników docierały informacje, że w domu, w którym mieszkało dziecko, pojawiały się postronne osoby i był spożywany alkohol.

Źródło:

  • tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl
  • radiolodz.pl

Czytaj także: „Trafiają do nas regularnie". Lekarz śp. Kamilka ujawnia prawdę o maltretowanych dzieciach

MOPS wysłał 5 wniosków o odebranie Kamilka. „30 marca powinien być z tego mieszkania wyciągnięty”