Sanepid ostrzega, rodzice wyśmiewają. Czy trzeba się bać piasku z piaskownicy?

2023-05-26 10:43

Jak co roku, gdy zaczyna się ładna pogoda, place zabaw zapełniają się tłumem dzieci. Ulubiona zabawa w piaskownicy może być niebezpieczna, o ile nie zachowamy zasad higieny. Przestrzega o tym na portalu społecznościowym Sanepid, a rodzice w komentarzach wyśmiewają i bagatelizują problem. Jaka jest prawda?

dziecko w piaskownicy wkładające łopatkę do buzi
Autor: Getty images Sanepid ostrzega, rodzice wyśmiewają. Czy trzeba się bać piasku z piaskownicy?

Zabawa w piasku to ulubione zajęcie maluchów. Nic dziwnego, że osiedlowe piaskownice zawsze są pełne dzieci. Ale nie tylko - nocą służą jako toaleta dla bezdomnych kotów i innych zwierząt. Dlatego Sanepid ostrzega, że piaskownice to źródło zakażeń, więc należy dbać o zasady higieny w czasie zabawy w piaskownicy. Co na to rodzice? Wpis na stronie urzędu spotkał się z szokującymi komentarzami.

Spis treści

  1. Piasek to źródło pasożytów i bakterii
  2. Sanepid radzi: pamiętaj o higienie
  3. "Kiedyś dzieci jadły piasek i żyły"
  4. Co na to przepisy?
Poradnik Zdrowie: pasożyty

Piasek to źródło pasożytów i bakterii

Trudno temu zaprzeczyć. Ziemia nigdy nie będzie sterylna, podobnie jak piasek, który zalega w piaskownicach nieraz kilka lat (choć przepisy nakazują, by zarządca placu zabaw regularnie go wymieniał). W tym czasie wchodzą do niego nie tylko dzieci, ale i zwierzęta: koty, psy i ptaki, a to one są najczęstszymi roznosicielami chorób.

Badania zawartości miejskich piaskownic potwierdzają, że w piasku znajdują się jaja glist ludzkich, owsików, oocysty pierwotniaka wywołującego toksoplazmozę oraz inne bakterie i wirusy. 

Trudno też zaprzeczyć, że dzieci nie dbają o higienę. I nie jest to ich wina - żaden maluch kilkulatek pochłonięty zabawą nie myśli o tym, żeby nie wkładać rączek do buzi, o próbowaniu, jak smakuje piasek nie wspominając.  

Rolą rodzica jest dbać o to, aby malec nie zaraził się niczym w piaskownicy, tymczasem - jak widać po komentarzach pod postem Sanepidu - dorośli nie mają poczucia, że problem istnieje, a raczej przeciwnie - uważają, że jest wyolbrzymiany.

Sanepid radzi: pamiętaj o higienie

Post Sanepidu, który ukazał się na profilu instytucji, ostrzega, aby w czasie zabawy w piaskownicy zachować ostrożność. Nie pozwalajmy dzieciom jeść w piaskownicy, bo na zabrudzonych piaskiem rączkach mogą znajdować się pasożyty lub ich jaja. Dobrym pomysłem jest obcinanie na krótko paznokci, aby  nie wchodził pod nie piasek i brud, który potem łatwo przenieść do układu pokarmowego. 

Należy też myć ręce po zabawie w piasku oraz zabezpieczać otarcia i ranki, aby nie przedostały się do nich zanieczyszczenia. Sanepid radzi również, aby wybierać piaskownice zabezpieczane przed zwierzętami. 

Czytaj również: Te owoce mogą pomóc zwalczyć pasożyty u dziecka. Teraz będą najsmaczniejsze

Dlaczego dziecko wierci się i rzuca podczas snu? Przyczyn może być kilka

"Kiedyś dzieci jadły piasek i żyły"

Choć wszystkie zalecenia Sanepidu wydają się oczywiste i słuszne, to jednak cześć osób, które wypowiedziały się w komentarzach, wyśmiały zalecenia ekspertów. 

"Ktoś kto to pisał nie ma dzieci".

"Ja pixxxczę dawniej dzieci bawiły się gdzie popadnie chodziły po krzakach Przychodziły brudne poszarpane ale jak szczęśliwe a jeszcze zjadły kradzione owoce bo smakowały najlepiej i jeden dawał drugiemu na współkę jedli jabłko. A dziś to dziecko zamknąć i nie wypuszczać bo a nuż się ubrudzić a nuż komuś poda rękę a już jakby przyszło z małą ranką to dramat". (pisownia oryginalna)

"Najlepiej zrobić piaskownice online i po problemie".

Część rodziców zauważa i słusznie, że niektóre zalecenia są trudne do wykonania - chodzi głównie o wybór piaskownic zabezpieczanych przed zwierzętami, ponieważ bardzo niewielu administratorów placów zabaw zakrywa piasek na noc. 

"Może 5 lat doświadczenia w rodzicielstwie to niezbyt wiele, ale piaskownicy zabezpieczonej przed dostępem zwierząt to jeszcze nie widziałam...".

Tymczasem statystyki mówią co innego: zdaniem Sanepidu każdego roku tysiące dzieci zakażają się chorobami pasożytniczymi właśnie w czasie zabawy w piaskownicy.

Co na to przepisy?

Zgodnie z przepisami, troska o bezpieczeństwo piaskownic spoczywa na właścicielach publicznych placów zabaw, czyli urzędach miast, gmin, szkół, przedszkoli, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.

Och zadaniem jest zabezpieczanie piaskownic poprzez stawianie ogrodzeń, zakrywanie piaskownic na noc, aby do piasku nie wchodziły koty, psy czy ptaki. 

"Jednocześnie konieczna jest wymiana piasku w piaskownicach co najmniej przed oraz w trakcie sezonu letniego, a także każdorazowo po stwierdzeniu w nim obecności widocznych zanieczyszczeń (odpadów, odchodów zwierzęcych i innych) stwarzających zagrożenie dla zdrowia ludzi, szczególnie dzieci, z uwagi na ich słabo rozwinięty układ odpornościowy. Obowiązek wymiany piasku w piaskownicach wynika z potrzeby zminimalizowania zagrożenia chorobami pasożytniczymi, odzwierzęcymi, zakaźnymi" - czytamy na stronie gov.pl.