Ta mama to specjalistka od oszczędzania. W 5 krokach zmniejszyła wydatki na jedzenie o połowę

2023-03-29 10:25

Z każdym miesiącem żywność staje się coraz droższa, ale mimo inflacji zmniejszenie kosztów wyżywienia jest możliwe. Ta mama ma kilka wyjątkowo sprytnych trików, by rachunki za zakupy spożywcze nie zbijały z nóg. Według ekspertki od oszczędzania można w ten sposób zyskać nawet kilkaset złotych miesięcznie, które zostaną w portfelu.

wydatki na zakupy spożywcze
Autor: Getty Images/ TikTok screenshot Co zrobić by wydawać mniej na zakupy?

Becky Guiles to mama dwójki dzieci, która na swoich platformach społecznościowych znana jest jako Freebie Lady. Kobieta twierdzi, że dzięki 5 krokom ona sama zmniejszyła miesięczne wydatki na jedzenie w swojej 4-osobowej rodzinie o ponad połowę. 

Przed wprowadzeniem tych zmian, Becky miała wydawać - w przeliczeniu na złotówki - około 5 tys. złotych miesięcznie na wyżywienie rodziny. Teraz koszty te zmalały ponoć do 2 tys. Nawet jeśli kwoty przez nią podane są przesadzone, to już 100 zł mniej na cotygodniowych zakupach sprawi, że przez cały rok uzbiera się pokaźna sumka - w sam raz na wakacyjny wyjazd. Na czym polega ta metoda?

Dowiedz się: Wydatki na dziecko: ile kosztuje dziecko? Sprawdź, ile wydaje przeciętna polska rodzina

Czechy droższe od Polski? Sprawdzamy ceny w sklepach

Zobacz: Znamy koszty wyprawki szkolnej - ile wydamy na zeszyty i przybory szkolne w czasach inflacji?

Budżet

Becky sugeruje ustalenie miesięcznego budżetu przypadającego na jedną osobę. W jej rodzinie budżet na zakupy spożywcze wynosi obecnie niespełna 500 zł na członka rodziny, ale jak zaznacza kobieta, jest to punkt wyjścia - w zależności od wieku dzieci i wymagań żywieniowych. Karmienie nastolatków, które ciągle są głodne, jedzenie  bezglutenowe lub ściśle ekologiczne będą siłą rzeczy kosztować więcej.

Organizacja

Przed każdymi zakupami Becky ocenia zawartość swojej spiżarni i lodówki pod kątem przeterminowanych produktów i rzeczy, których po prostu „nikt z domowników jeść już nie chce”. Wiedząc co ma się już w domu, można też lepiej zaplanować posiłki na kolejne dni, nie kupując takich samych produktów, które z nadmiaru zwyczajnie się zepsują.

Wykorzystywanie resztek

- Za każdym razem, gdy wyrzucasz jedzenie, tak naprawdę wyrzucasz pieniądze – twierdzi Becky. - Kiedy zaczniesz myśleć o jedzeniu w ten sposób, całkowicie zmieni to twój sposób myślenia - obiecuje kobieta.

Gotowanie z resztek to żadna filozofia. Jak sama twierdzi, z okruchów chipsów można zrobić panierkę, a z czerstwego chleba - grzanki. Gdy zostało ci kilka plastrów przyschniętej wędliny, jedna, samotna pieczarka i ćwiartka cebuli - możesz zrobić zapiekanki czy pizzę do których je wykorzystasz, a danie nie straci na walorach smakowych. 

Sprawdź: Co jest droższe: wychowanie niemowlęcia czy nastolatka? Wiemy, ile wydasz na dziecko. Sumy zaskakują

Eliminacja marnotrawstwa 

Gdy jednak zdarzy się, że czegoś kupimy za dużo, lub jakiś produkt zbliża się do końca świeżości, a nie mamy jak go w danej chwili wykorzystać - mroźmy. Mrożenie to idealny sposób na oszczędzanie. Można w ten sposób przedłużać świeżość mięs, pieczywa, a nawet mleka. Becky ma powieszoną na lodówce kartkę z zasadami mrożenia i odpowiedniego przechowywania, która pomaga jej znacznie przedłużyć ważność wielu produktów. 

Prostota w planowaniu posiłków

Becky sugeruje uproszczenie takich rzeczy, jak plany posiłków i składniki, aby zmieścić się w budżecie. Każdy ten punkt może interpretować po swojemu. Dla jednych będzie to stały styl posiłków - np. na obiad zawsze porcja mięsa, ziemniaki lub kasza i jakaś surówka.

Becky z kolei zdradza, że w jej domu każdy dzień tygodnia ma swoją przypisana kuchnię - typu "meksykańskie poniedziałki". Jak mówi ekspertka od oszczędzania, kuchnie świata mają swoje ulubione składniki, które pojawiają się w każdym daniu, więc planowanie jest o wiele prostsze. 

Przeczytaj: Nawet 3-latka można uczyć oszczędności i poszanowania pieniędzy. Zobacz jak to robić, bo warto

Nasi Partnerzy polecają