- Za częste sikanie w ciąży odpowiadają hormony i większa ilość krwi w organizmie
- Picie większej ilości wody rano pomaga ograniczyć nocne pobudki
- Kofeina może nasilać parcie na pęcherz i częste wizyty w toalecie
- Ćwiczenia mięśni dna miednicy pomagają lepiej kontrolować pęcherz
- Ból, pieczenie lub krew w moczu mogą oznaczać zapalenie pęcherza
Dlaczego ciągłe sikanie w ciąży tak męczy? Poznaj główne przyczyny
Ciągłe bieganie do toalety to jeden z najbardziej uciążliwych uroków bycia w ciąży, który potrafi mocno zdezorganizować dzień i zaburzyć nocny sen. Zazwyczaj ta silna potrzeba pojawia się już w pierwszym trymestrze, czyli między pierwszym a dwunastym tygodniem po poczęciu. Potem w drugim trymestrze na ogół robi się trochę lżej, ale ten mało przyjemny problem bardzo często wraca ze zdwojoną siłą pod sam koniec ciąży.
Jak możemy przeczytać na portalu Medical News Today, za ten stan rzeczy odpowiadają głównie ciążowe hormony oraz znacznie większa ilość krwi w twoim ciele. Nerki mają po prostu więcej pracy, żeby przefiltrować dodatkowe płyny i przez to znacznie szybciej napełniają pęcherz. Do tego rosnące w brzuchu dziecko i powiększająca się macica z każdym tygodniem coraz mocniej uciskają na narządy oraz mięśnie dna miednicy, przez co czujesz potrzebę wizyty w toalecie, nawet jeśli nie jest to do końca konieczne.
Częste sikanie w nocy w ciąży. Jak pić wodę, by rzadziej wstawać?
Ograniczanie picia wody ze strachu przed nocnymi wędrówkami do łazienki to spory błąd, ponieważ dobre nawodnienie w ciąży jest niezwykle ważne dla zdrowia. Warto po prostu pić znacznie więcej od samego rana, a wieczorem starać się już nie wypijać dużych ilości płynów na raz, żeby nie kłaść się do łóżka z całkowicie pełnym pęcherzem. Dobrym pomysłem jest celowanie w wypijanie około 8 do 12 szklanek wody każdego dnia, przy czym najlepiej rozłożyć to bardzo równomiernie na cały dzień. Zawsze możesz też zerknąć na kolor swojego moczu w toalecie, ponieważ jasnożółty odcień oznacza dobre nawodnienie organizmu. Z kolei ciemnopomarańczowy kolor to jasny sygnał, że twoje ciało pilnie woła o więcej wody.
Jak radzić sobie z ciągłym parciem na pęcherz w ciąży? Oto nasze sposoby
Oprócz mądrego planowania tego, kiedy pijesz wodę, warto wypróbować kilka prostych codziennych nawyków, które pomogą ci odzyskać odrobinę komfortu i skutecznie zmniejszyć liczbę wycieczek do łazienki:
- rezygnacja z picia kawy i innych napojów z kofeiną, ponieważ działają one moczopędnie i tylko potęgują problem
- lekkie pochylanie się do przodu podczas korzystania z toalety, co ułatwi ci całkowite opróżnienie pęcherza za jednym razem
- regularne ćwiczenie mięśni dna miednicy, czyli tak zwanych mięśni Kegla, co pomoże wzmocnić cewkę moczową i da ci o wiele lepszą kontrolę nad uciekającymi kropelkami
- zapisywanie pór swoich wyjść do toalety w podręcznym notatniku, co ułatwi ci zaplanowanie dnia i uniknięcie przykrych niespodzianek na spacerze
Wprowadzenie tych kilku małych zmian do codziennej rutyny potrafi naprawdę ułatwić życie. Dzięki nim ten bywały męczący czas oczekiwania na malucha staje się po prostu znacznie bardziej znośny.
Kiedy częste oddawanie moczu w ciąży zwiastuje zapalenie pęcherza?
Samo bieganie do toalety jest zupełnie normalnym zjawiskiem, ale warto zachować czujność, jeśli zaczniesz odczuwać dodatkowe dolegliwości. Jeśli podczas sikania czujesz pieczenie lub ból, albo zauważysz, że twój mocz stał się mętny, brzydko pachnie lub pojawiła się w nim krew, może to wprost oznaczać zapalenie pęcherza. Sygnałem alarmowym w takiej sytuacji są również gorączka, dreszcze, nagły ból w dolnej części pleców oraz uporczywe mdłości. W przypadku pojawienia się takich objawów dobrym pomysłem będzie szybki kontakt z lekarzem prowadzącym ciążę. Nieleczone zapalenie pęcherza bywa uciążliwe i wymaga wsparcia medycznego, które ukoi ból i zadba o pełne bezpieczeństwo twojego dziecka.