Krztusiec czyli koklusz u dzieci: objawy, badania, leczenie

2012-06-28 17:17 Anna Jaworska, lekarz rodzinny

Krztusiec, czyli koklusz, to choroba zakaźna dróg oddechowych. Objawy krztuśca to wyjątkowo paskudny, dokuczliwy i męczący dla dziecka kaszel. Koklusz jest szczególnie groźny dla niemowląt w pierwszym półroczu życia. Zobacz, jak wygląda leczenie krztuśca u dzieci i jakie badania należy wykonać, aby go zdiagnozować.

W ostatnich latach przybywa chorych na koklusz (inna nazwa to krztusiec). Specjaliści uważają, że oficjalne dane są niedoszacowane i w rzeczywistości przypadków zakażenia bakterią krztuśca może być nawet ponad sto razy więcej. Problem jest poważny, ponieważ choroba jest szczególnie groźna dla niemowląt w pierwszych miesiącach życia.

Krztusiec (koklusz) - co to za choroba?

Krztusiec, czyli koklusz to groźna choroba zakaźna, którą wywołuje bakteria Bordetella pertussis, czyli pałeczka krztuśca. Przenosi się z człowieka na człowieka drogą kropelkową, podczas kaszlu, kichania i mówienia. Jest wyjątkowo zjadliwa, epidemiolodzy twierdzą, że zaraża się nawet do 100 procent osób mających kontakt z chorym. Chory zaraża do 3 tygodni od pojawienia się kaszlu.

Koklusz jest bardzo groźny dla noworodków i niemowlaków, które mają jeszcze niedojrzały układ odpornościowy. Ale sprawia też wiele kłopotów starszym dzieciom i dorosłym, u których często bywa niezdiagnozowany. Choroba trochę uśpiła czujność lekarzy, jednak wobec wciąż rosnącej liczby chorych coraz częściej jest rozpoznawana prawidłowo.

Pierwsze objawy krztuśca przypominają zwykłą infekcję

Okres wylęgania krzuśca wynosi od 1 do 3 tygodni. Objawy krztuśca zależą od kilku czynników, m.in. od ogólnej kondycji zdrowotnej chorego, jego wieku i od tego, ile czasu minęło od szczepienia lub zakażenia krztuścem. Warto dodać, że zarówno po zachorowaniu na koklusz, jak i po szczepieniu odporność nie jest trwała. Szacuje się, że po przebyciu choroby odporność utrzymuje się do 20 lat, a po szczepieniu do 10 lat.

Po zakażeniu krztuścem bakterie wnikają do komórek błony śluzowej dróg oddechowych. Na skutek zakażenia u dziecka występuje pierwsza faza choroby. Dziecko ma katar, zapalenie gardła, przekrwione spojówki i pokasłuje. Może gorączkować. Objawy takie utrzymują się  przez okres 1–2 tygodni. Lekarz, badając dziecko, stwierdza po prostu infekcję dróg oddechowych. Trudno w tym czasie określić, że przyczyną dolegliwości jest krztusiec. Stopniowo jednak wzrasta stężenie toksyn bakteryjnych w organizmie dziecka. I wtedy zaczyna się naprawdę poważny etap choroby – faza kaszlu.

Kolejne objawy choroby to napadowy kaszel

Kaszel jest wyjątkowo dokuczliwy i męczący dla dziecka. Ponieważ toksyny powodują uszkodzenie nabłonka dróg oddechowych, tworzy się gęsty i lepki śluz. Wszystko to pobudza organizm do kaszlu, którym dziecko wręcz się zanosi. Kaszel jest napadowy, często kończy się głębokim wdechem, który przypomina pianie koguta. Może skutkować wymiotami, a nawet drgawkami. Po takim napadzie dziecko jest bardzo wyczerpane. Ataki kaszlu mogą wystepować nawet kilkadziesiąt razy na dobę. U niemowląt, zwłaszcza najmłodszych, zamiast napadowego kaszlu mogą występować ataki bezdechu i sinicy.

Napady kaszlu utrzymują się przez kilka tygodni, a potem stopniowo ustępują. Ale kaszel może jeszcze powracać nawet przez kilka miesięcy, zanim całkiem pozwoli o sobie zapomnieć. Jest więc nie tylko męczący dla dziecka i jego rodziny, ale także groźny. Następstwem zakażenia może być zapalenie ucha środkowego, zapalenie płuc, spowolnienie wzrostu dziecka, a także zaburzenia w rozwoju fizycznym i umysłowym.

Jakie badania pomogą zdiagnozować krztusiec?

Lekarz podejrzewa krztusiec, gdy mijają kolejne dni, a kaszel, mimo leczenia, nie ustępuje. W dodatku zamiast słabnąć, stale się nasila. Stan dziecka może być na tyle ciężki, że konieczny jest pobyt w szpitalu. Aby upewnić się, że przyczyną dolegliwości są bakterie krztuśca, warto wykonać badanie stężenia przeciwciał we krwi, a czasem również badanie wymazu z gardła lub nosa. Pośrednio może na to wskazywać także morfologia krwi, która wykazuje wzrost białych ciałek z przewagą jednego ich rodzaju, tzw. limfocytów.

Jak wygląda leczenie krztuśca u dzieci?

Leczenie polega na podawaniu specjalnych antybiotyków działających na bakterie krztuśca. Niemowlęta dostają leki dożylnie podczas pobytu w szpitalu. Antybiotyki nie łagodzą kaszlu, ale skracają czas trwania objawów, a tym samym ryzyko powikłań i przenoszenia bakterii na inne dzieci, a także dorosłych. Dzieci do 6 miesiąca życia, chore na koklusz, są hospitalizowane.

Pod wpływem terapii choroba powinna się cofać, choć pokasływanie może się utrzymać przez wiele tygodni. Koklusz koniecznie trzeba leczyć, bo zaniedbany grozi powikłaniami

Jakie powikłania mogą wystąpić po kokluszu?

Po przebyciu krztuśca mogą się pojawić następujące powikłania:

Czy szczepionka przeciw krztuścowi daje pełną ochronę?

Na szczęście jest skuteczna metoda ochrony przed tą groźną bakterią. To szczepienia. W Polsce szczepionka przeciwko krztuścowi jest obowiązkowa. Pierwszą dawkę dziecko musi dostać po 6. tygodniu życia, dwie kolejne – co 6 tygodni, czwartą zaś między 16. a 18. miesiącem życia. Potem jeszcze jedną – w 6. roku życia, czyli po piątych urodzinach dziecka. 

Szacuje się, że szczepienia dają odporność u ok. 90% zaszczepionych.

Jakie są rodzaje szczepionek na krztusiec?

Szczepionki przeciwko krztuścowi można podzielić na dwa rodzaje: pełnokomórkową i bezkomórkową. Obie skutecznie chronią przed chorobą, szczepionka bezkomórkowa jest jednak bezpieczniejsza.

Szczepionka pełnokomórkowa częściej powoduje odczyny poszczepienne, a nawet powikłania neurologiczne. Niestety, to właśnie tę szczepionkę dostają nieodpłatnie niemowlęta. Rodzice mogą zamienić ją na bezpieczniejszą, ale muszą za nią zapłacić (np. na szczepionkę 5w1 lub szczepionkę 6w1). W szóstym roku życia już wszystkie dzieci szczepione są szczepionką bezkomórkową (bezpieczniejszą), ale można ją podać tylko do siódmych urodzin.

Na szczęście od kilku lat w Polsce dostępne są nowe szczepionki przeznaczone dla starszych dzieci i dorosłych (Boostrix, Adacel). Chronią jednocześnie przed zachorowaniem na krztusiec, a także tężec i błonicę. Dlatego można je podać w 14. lub 19. roku życia – zamiast szczepionki chroniącej tylko przed tężcem i błonicą, która znajduje się wśród szczepionek obowiązkowych. Powinny o niej pomyśleć także pary, które starają się o dziecko. Pozwoli to uchronić maleństwo przed chorobą. Szczepionka jest tak ważna, że Amerykanie zalecają jej podawanie wszystkim kobietom po 20. tygodniu ciąży. Ponieważ w Polsce nie ma jeszcze takich oficjalnych zaleceń, warto zastanowić się nad szczepieniem przed ciążą.

Dobrze wiedzieć

Niemowlęta - szczególnie narażone na zakażenie krztuścem

Zwłaszcza w pierwszym półroczu życia. Układ odpornościowy niemowląt jest niemal całkowicie bezbronny wobec tych bakterii. Nawet jeśli mama przekaże dziecku w czasie ciąży ochronne przeciwciała, ich poziom w organizmie malca szybko maleje po porodzie. Dopiero wraz z kolejnymi dawkami szczepienia wzmacnia się ochrona przeciwko zakażeniu. Przez ten czas jednak dziecko może zachorować. Lepiej więc zawsze przed odwiedzinami gości dokładnie wypytać ich o samopoczucie, a zwłaszcza o kaszel.

Zobacz też:

Coraz więcej dzieci choruje na krztusiec. Bo rodzice ich nie szczepią

Szczepionka DTP - co warto wiedzieć o szczepieniu na błonicę, tężec, krztusiec

Nie przegap też wideo: Jak sobie radzić z kaszlem u małych dzieci

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE
Inez
|

Buahahahah gorszej głupoty nie słyszałam, krztusiec wraca bo Wy "eko matki przestajecie szczepić-usmialam sie, skoro Ty Matko wierzysz w skuteczność szczepionek i szczepisz swoje dzieci to czego sie boisz...przeciez na Twoja logikę Twe dziecko nie zachoruje bo jest szczepione wiec po co ta panika albo szczepisz i nie wierzysz ze działa to juz inna historia dzieci nieszczepione nie rozsiewają krztuśca bo nie maja z nim kontaktu to dzieci szczepione sieja epidemie bo dostajac szczepionkę z żywym krztuścem chodzą miedzy dzieci i zarażają bo go MAJA w organizmie!!!!!