Szczepionki skojarzone - przed czym chronią szczepienia typu 6w1 lub 5w1

2017-11-17 12:01 Tomasz Nęcki, lekarz
Szczepionki skojarzone
Autor: thinkstockphotos.com Szczepionki skojarzone zapewniają odporność nie przed jedną, a przed kilkoma różnymi chorobami.

Szczepionki skojarzone to takie szczepionki, gdzie przy pomocy jednego zastrzyku możliwe jest zapobieganiu jednocześnie kilku chorobom. Zaletą szczepionek skojarzonych jest m.in. to, że ich stosowanie ogranicza liczbę wykonywanych u dziecka zastrzyków, wadą z kolei to, że za szczepionki skojarzone rodzice muszą płacić sami.

Jak to więc jest ze szczepionkami skojarzonymi: czy warto się nimi zainteresować, czy też może jednak lepiej jest korzystać z tych szczepionek, które są refundowane? Decyzja należy tutaj do rodziców.

Spis treści:

  1. Czym są szczepionki skojarzone
  2. Zalety szczepionek skojarzonych
  3. Czy szczepionki skojarzone mają wady
  4. Cena szczepionek skojarzonych
  5. Szczepienia skojarzone a NOP
  6. Skuteczność szczepionek skojarzonych

Szczepienia od lat wzbudzają wiele kontrowersji, w ostatnim jednak czasie słyszy się o nich zdecydowanie więcej. Powodem takiej sytuacji jest to, że niestety coraz więcej rodziców odmawia szczepienia swoich dzieci, co stwarza niebywałe wręcz zagrożenie wystąpieniem epidemii różnych chorób zakaźnych (m.in. odry). Tematyka związana ze szczepieniami jest wyjątkowo szeroka. Uwagę wzbudzają przede wszystkim różne niepożądane odczyny poszczepienne czy związek pomiędzy szczepieniami a autyzmem. W przypadku obu z wymienionych aspektów zainteresowanie nimi jest zasadniczo nadmierne – niepożądane odczyny poszczepienne (szczególnie te najpoważniejsze) występują rzadziej, niż można by tylko przypuszczać, z kolei teoria, że szczepienia mogą prowadzić do autyzmu, została już dawno obalona.

Rodzice – zamiast rozważać powyżej wspomniane aspekty – zasadniczo powinni zastanawiać się nad tym, czym szczepić dziecko. Możliwości bowiem są dwie: można oczywiście skorzystać z refundowanych szczepień, ale i dostępne są inne, płatne szczepionki. Wcale nie jest tutaj mowa o szczepieniach zalecanych, ale o szczepieniach obowiązkowych, do których można wykorzystać inne niż standardowo używane szczepionki, którymi są szczepionki skojarzone - na przykład szczepionka 6w1 lub  szczepionka 5w1.

 

Czym są szczepionki skojarzone?

Jeżeli szczepionka jest nazywana skojarzoną, to oznacza to tyle, że jedna szczepionka ma zapewniać odporność przed kilkoma różnymi patogenami i chorobami przez nie wywoływanymi. Dostępne są dwa rodzaje szczepionek skojarzonych: szczepionka 5w1 oraz szczepionka 6w1.

Szczepionka 6 w 1 ma za zadanie wytwarzać odporność przeciwko:

Z kolei zaś szczepionka 5 w 1, jak łatwo można się domyślić, jest „ubioższa” od powyżej opisanej szczepionki 6 w 1 o jeden komponent - nie zapewnia odporności na wirusowe zapalenie wątroby typu B.

Zalety szczepionek skojarzonych

Szczepienie skojarzone zapewniać ma odporność nie przed jedną, a przed kilkoma różnymi chorobami. To zasadniczo stanowi podstawową korzyść stosowania szczepionek skojarzonych – dzięki nim możliwe jest znaczące (bo nawet prawie trzykrotne) ograniczenie liczby iniekcji wykonywanych u dziecka. Standardowo malec (pomijając szczepienie przeciwko gruźlicy i przeciwko WZW B w pierwszej dobie życia oraz szczepienie przeciwko pneumokokom) otrzymuje przed drugim rokiem życia 14 zastrzyków. W przypadku szczepionek 6 w 1 ilość iniekcji w tym samym czasie życia sięga 5, natomiast przy szczepieniu malucha z wykorzystaniem szczepionek 5 w 1, dziecko przed swoimi drugimi urodzeniami będzie miało wykonanych łącznie 7 zastrzyków.

O tym, że ograniczenie ilości iniekcji można uznać za zaletę szczepionek skojarzonych, prawdopodobnie nie trzeba nikogo przekonywać. Zastrzyki mogą wzbudzać niepokój i obawy w dziecku (w końcu to właśnie strach na myśl o strzykawce stanowi podstawowy aspekt doprowadzający do niechęci malucha do odwiedzania lekarza), ale i w rodzicach – wielu opiekunów odczuwa dyskomfort w sytuacji, kiedy widzi, jak przestraszone jest ich dziecko czy też wtedy, kiedy obserwują oni płacz i niezadowolenie pociechy po wykonaniu u niej zastrzyku.

Szczepienia skojarzone to nie tylko mniejsza liczba zastrzyków…

...ale i mniejsza liczba wizyt u lekarza. Rodzice, którzy zdecydują się na szczepienie 6 w 1, nie zaoszczędzą co prawda pieniędzy, ale mogą już zaoszczędzić czas. W przypadku szczepień refundowanych i szczepień 5 w 1, w 7. miesiącu życia dziecka odbywa się szczepienie przeciwko WZW B. Tymczasem przy szczepionce 6 w 1, komponent zapewniający odporność przeciwko WZW B podawany jest razem z innymi składnikami tego szczepienia podczas wizyty u lekarza w 5.-6. miesiącu życia dziecka. Teoretycznie jest to tylko jedna wizyta u lekarza mniej, może to jednak zaoszczędzić rodzicom nie tylko czas, ale i zmniejszyć niepokój malucha związany z przekraczaniem progu lekarskiego gabinetu.

Mniejsza ilość zastrzyków związana ze stosowaniem szczepionek skojarzonych i wynikająca z tego oszczędność czasu zdecydowanie nie jest jednak jedyną zaletą tychże szczepionek. W ich przypadku szczególnie warto przyjrzeć się jednej komponencie – tej, która zapewnia odporność przed krztuścem. W szczepieniach przeciwko krztuścowi, które są refundowane, zawarty jest tzw. pełnokomórkowy antygen krztuśca, z kolei w szczepionkach skojarzonych znajduje się tzw. antygen bezkomórkowy. Oba z nich są skuteczne w przypadku zapewniania ochrony przed zachorowaniem na krztusiec, jednakże drugi z wymienionych rodzajów antygenów – bezkomórkowy – jest lepiej tolerowany przez dziecięce organizmy i doprowadza do mniejszej ilości niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Druga strona medalu

Zalety zaletami, szczepionki skojarzone nie są jednak całkowicie pozbawione wad. Przede wszystkim warto tutaj wspomnieć o aspektach finansowych – za szczepienia te trzeba przecież zapłacić z własnej kieszeni. Dla ludzi bardziej zamożnych ten aspekt może nie stanowić problemu, dla innych osób koszt szczepionek skojarzonych może być już jednak zbyt wysoki. W sytuacji, kiedy nie dysponujemy znacznymi środkami finansowymi, może pojawiać się dylemat – czy rzeczywiście warto jest zapłacić za szczepienia skojarzone, czy może jednak korzystniej byłoby skorzystać ze szczepień refundowanych, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na któreś ze szczepień zalecanych w kalendarzu szczepień (które również ogólnie nie są refundowane)?

Za inną wadę szczepień skojarzonych można uznać to, że jeżeli u dziecka po szczepieniu pojawi się jakiś odczyn poszczepienny, to zasadniczo nie będzie możliwe dowiedzenie się, która komponenta szczepionki do niego doprowadziła. Jeżeli podawane są dziecku (nawet jednego dnia) trzy różne szczepionki, to wtedy wystąpienie np. obrzęku i zaczerwienienia w miejscu po jednej iniekcji pozwala stwierdzić, która dokładnie szczepionka odpowiada za ten problem. W przypadku szczepionek skojarzonych dokonanie takiego odkrycia nie jest już jednak możliwe.

Na razie padło dużo słów, a tak naprawdę mało konkretów: jakie są tak naprawdę koszty szczepionek skojarzonych i – co zapewne rodziców interesuje najbardziej – jak jest z tymi odczynami poszczepiennymi po szczepionkach skojarzonych?

Szczepionki skojarzone - cena

Za szczepionki skojarzone płacą rodzice – czy są one drogie? Szczepionki skojarzone zakupić można po uzyskaniu na nie recepty. Ich koszty można zasadniczo określić jako wysokie: szczepionka 5 w 1 kosztuje zwykle około 150 zł, z kolei cena szczepionki 6 w 1 sięga około 200, a czasami nawet 300 złotych. Już koszt jednej dawki jest znaczny, a tak naprawdę podawane są przecież ich cztery dawki – oznacza to, że w ciągu dwóch lat życia dziecka rodzice poniosą wydatki sięgające około 600 złotych (szczepionka 5 w 1) lub nawet powyżej 1000 złotych (szczepionka 6 w 1).

Dowiedz się więcej o szczepionkach 5 w 1 i szczepionkach 6 w 1

Szczepienia skojarzone a niepożądane odczyny poszczepienne (NOP)

Niepożądane odczyny poszczepienne stanowią tak naprawdę główny argument przeciwników szczepień. Prawda jest taka, że różne dolegliwości mogą pojawić się po każdym szczepieniu, jednakże nie zawsze muszą one budzić lęk rodziców. Ból, obrzęk w miejscu iniekcji czy nieznacznego stopnia gorączka (sięgająca około 37-38 stopni Celsjusza) zazwyczaj nie stanowią poważnego zagrożenia. Wymienione wyżej problemy zdarzają się najczęściej, inne – znacznie groźniejsze niepożądane odczyny poszczepienne – występują zdecydowanie rzadziej.

Poważnego stopnia niepożądany odczyn poszczepienny może jednak wystąpić – na jakie zaburzenia rodzice powinni więc zwracać szczególną uwagę? Za niepokojące można uznać objawy, które wystąpią w ciągu 4 tygodni od zaszczepienia dziecka, takie jak:

  • drgawki,
  • gorączka sięgająca 39-40 stopni Celsjusza,
  • omdlenie,nieukojony płacz dziecka trwający powyżej 3 godzin,
  • silne zaczerwienienie skóry lub wysypka,
  • spadek napięcia mięśniowego.

Podejrzewać, że to właśnie szczepienie doprowadziło do któregoś z powyżej wymienionych problemów można zwłaszcza wtedy, kiedy wystąpi on w przeciągu 2 dób od zaszczepienia pociechy. Innymi niepożądanymi dolegliwościami, które mogą wystąpić w późniejszym czasie od zastrzyku (zwykle sięgającym siedmiu dób), są zaburzenia przytomności oraz wyraźnie zauważalna zmiana zachowania u malucha (np. wyjątkowa apatia dziecka).

Omdlenia czy wysoką gorączkę stwierdzić jest dość łatwo – jeżeli rodzice podejrzewają, że ich pociecha ma niepożądany odczyn poszczepienny, to powinni oni pilnie udać się do lekarza. Co jednak zrobić wtedy, kiedy mamy wątpliwości? Najlepiej jest również odwiedzić medyka – potwierdzi on wtedy lub wykluczy obawy opiekunów.

Szczepienia skojarzone i ich skuteczność

Szczepionki skojarzone mają wiele zalet, mają swoje wady, jaka natomiast jest ich skuteczność? Otóż w tym wypadku szczepionki skojarzone są porównywalne do tych szczepień, które są refundowane – oba rodzaje szczepionek cechują się podobną skutecznością w zapobieganiu groźnym chorobom zakaźnym.

Co więc można zalecić rodzicom – poświęcanie środków finansowych na szczepionki skojarzone, czy też może jednak szczepienie dzieci z wykorzystaniem szczepień refundowanych? Tutaj jednej, uniwersalnej rady po prostu nie ma – decyzję muszą podjąć po prostu sami rodzice, analizując m.in. to, czy rzeczywiście przekonują ich zalety szczepionek skojarzonych, a także to, czy stan ich portfela pozwala na samodzielne sfinansowanie kosztów tychże szczepień.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE