Pocałunki w fazie parcia pozwalają uniknąć nacięcia krocza?

2020-10-05 14:31 Anna Kuliberda
Pocałunki w fazie parcia pozwalają uniknąć nacięcia krocza?
Autor: Getty Images

Choć poród wydaje się nie najlepszym momentem na pieszczoty, a sala porodowa raczej nie jest szczególnie romantycznym miejscem, bliskość z partnerem może bardzo pomagać. Przeczytaj, czy pocałunki w fazie parcia pozwalają uniknąć nacięcia krocza.

Nacięcie krocza to zwykle zabieg rutynowy, ale nie zawsze potrzebny. Położna decyduje się naciąć krocze rodzącej wtedy, gdy zbyt mało elastyczne tkanki krocza blokują dziecku wyjście na świat.

Istnieje wiele sposobów, które pozwalają uniknąć nacięcia podczas fazy parcia. Niektóre z nich powinny być wdrożone jeszcze przed porodem np. masowanie krocza, ćwiczenie mięśni Kegla czy wcieranie olejków. Niektóre metody można dopiero zastosować na sali porodowej

Jedną z nich jest np. próba rozluźnienia się, zwalczenie napięcia, które blokuje ciało i nie pozwala mu poddać się naturze. W rozluźnieniu się może pomóc fizyczna bliskość z partnerem. W dosłownym znaczeniu.

Czytaj także: Czy nacięcie krocza boli?

Pocałunki w fazie parcia pozwalają uniknąć nacięcia krocza?

Pocałunki czynią wiele dobrego. W codziennym życiu nie tylko sprawiają wiele frajdy z powodu uwalniających endorfin, ale mogą wręcz mieć działanie uzdrawiające – podobno sprzyjają obniżeniu cholesterolu we krwi, pobudzają krążenie, minimalizują stres.  W trakcie porodu również mogą mieć działanie dobroczynne. Najważniejszym czynnikiem jest tutaj hormon zwany oksytocyną, który wydziela się właśnie między innymi podczas całowania. Oksytocyna jest silnie związana z akcją porodową, bo powoduje skurcze i przyspiesza poród.

Czytaj także: Co zrobić, żeby szybciej urodzić?

Pocałunki w trakcie porodu ułatwiają dziecku przyjście na świat

Istnieje teoria, że gardło, usta czy kości szczęki są silnie związane z narządami płciowymi kobiety i mają tam swoje odpowiedniki. Kobiece usta mają odniesienie do warg sromowych, wnętrze ust to pochwa, gardło to szyjka macicy, a szczęka to po prostu miednica. Idąc  tym tropem, wnioskuje się, że otwarcie ust przy pocałunku, otwiera pochwę i szyjkę, a zmiękczenie i rozluźnienie warg wpływa na uelastycznienie krocza.

Jednym słowem, gdy podczas porodu rodząca potrafi rozluźnić się pocałunkami z ukochanym, działa to na jej korzyść. Czerpanie przyjemności z całowania podczas porodu może ułatwić dziecku wyjście na świat, a nawilżenie pochwy powstałe na skutek podniecenia, może uchronić krocze rodzącej przed nacięciem.

Czytaj także: Jak rozwiera się szyjka macicy podczas porodu? Ważne pytania o rozwarcie szyjki

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE