Ta grupa dzieci jest bardziej podatna na depresję. "To nie ich wina, to ich biologia"

2023-09-18 12:06

Problem depresji wśród nastolatków jest coraz większy. Naukowcy jasno podkreślają, że system szkolny nie jest przeznaczony dla tej grupy nastolatków. Co więcej, znaleźli sposób, jak pomóc tym dzieciom w walce z depresją i jednocześnie w wypełnieniu obowiązku szkolnego.

Smutne dziecko na schodach
Autor: Getti Images Ta grupa dzieci jest bardziej podatna na depresję. Naukowcy znaleźli dla nich ratunek

Depresja u dzieci to coraz poważniejszy problem, który budzi niedowierzanie rodziców. Często przyczyny te nie mają jednak wcale związku z rodzinnym domem. Zdarza się, że źródłem depresji jest przemoc w szkole, ale także problemy w nauce. Często depresja u dzieci ma też związek z rozregulowanym rytmem snu.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco odkryli, że system szkolny może sprzyjać depresji u tej konkretnej grupy nastolatków. Kluczem okazała się właśnie terapia snu.

Wyniki badań zostały opublikowane w sierpniu w Journal of Child Psychology and Psychiatry.

Zobacz także: Uśmiechnięta depresja — problemy, których nie widać

Gadaj Zdrów: "Najmłodszy uzależniony miał pięć i pół roku". Psycholog mówi wprost: to prosta droga do depresji

Bardziej podatni na depresję

Ranne wstawanie dla nastolatków, którzy mają chronotyp wieczorny, sprawia, że dzieci te są permanentnie niewyspane. Według naukowców przekłada się to na większą podatność na depresję. Eksperci mówią wprost, że odpowiedzialny jest za to system szkolny, który nie jest przeznaczony dla dorastających „nocnych marków”.

Ponad 40% nastolatków zgłasza, że ma chronotyp wieczorny – późno chodzi spać, przez co woli też później wstawać. W przypadku, gdy lekcje zaczynają się o 8 rano, nie jest to jednak możliwe.

Nastolatki cierpiące na depresję w 80% zgłaszają wzorzec późnego kładzenia się spać.

Badania pokazują, że nastolatki, których naturalną tendencją jest późniejsze zasypianie i późniejsze budzenie się, są bardziej narażone na nawracającą depresję, cięższą depresję, skłonności samobójcze i słabą reakcję na leki przeciwdepresyjne.

Te dane skłoniły naukowców do opracowania specjalnego treningu snu dla nastolatków. Dzięki niemu jest możliwość połączenia biologicznego rytmu tych dzieci z ich potrzebami edukacyjnymi.

Grupa badawcza

W badaniu wzięło udział 42 nastolatków z depresją kliniczną. U 24 z nich wprowadzono specjalny program, który nazywa się Transdiagnostic Sleep and Circadian Intervention (TransS-C). 18 uczestników otrzymało jedynie sesje edukacyjne na temat prowadzenia zdrowego stylu życia.

Wszyscy uczestnicy badania mieli za zadanie prowadzić dziennik snu i nosili urządzenie mierzące jakość ich snu. Przez osiem tygodni uczestniczyli także w cotygodniowych 45-minutowych sesjach terapeutycznych.

Wyniki badań

Na samym początku nastolatki otrzymały wynik 40 punktów w Sakli Oceny Depresji Dziecięcej, co wskazuje na klinicznie istotną depresję.

Pół roku po leczeniu średni wynik grupy uczestniczącej w programie TransS-C spadł do 21,67. Grupa, która uczestniczyła jedynie w sesji o zdrowym stylu życia, otrzymała wynik po pół roku na poziomie 32,5.

Rok po zakończeniu leczenia grupa z programu TransS-C uzyskała wynik 24,97, a grupa kontrolna – 32,75.

Terapia snu okazała się kluczowa

Główna autorka badania, Psycholog kliniczny z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco dr Lauren Asarnow, powiedziała, że ważnym odkryciem jest to, że istnieje podgrupa nastolatków, dla których leczenie snu jest szczególnie ważne dla poprawy objawów depresji. Ponadto równie istotny jest fakt, jak ważne jest funkcjonowanie w zgodzie z własną biologią snu i czuwania.

— Musimy przestać nazywać te dzieci leniwymi. W wielu przypadkach to po prostu ich biologia. To nie ich wina — powiedziała Asarnow.

Źródło:

  • eurekalert.org
  • hindustantimes.com
  • newsinfrance.com

Czytaj także: Jakie objawy sugerują, że rodzice powinni udać się z dzieckiem do psychiatry dziecięcego?

Depresja matki ma różne oblicza. Ta mama pokazała, że nie zawsze jest widoczna