ALKOHOL A OPIEKA NAD DZIECKIEM: Czy rodzice mogą sięgać po alkohol, gdy dziecko śpi?

2013-11-05 10:00 Karolina Wojtaś, psycholog
alkohol opieka nad dzieckiem czy rodzice moga siegac po alkohol gdy dziecko spi
Autor: _photos.com|photos.com

Czy rodzic ma prawo sięgać po alkohol, gdy dziecko słodko śpi? To pytanie rodzi wiele dyskusji na internetowych forach. Przeciwnicy takiej formy relaksu podkreślają, że  mama i tata powinni być odpowiedzialni i przewidujący – co wyklucza wieczorne popijanie piwka. Część internautów twierdzi jednak, że nie ma co przesadzać – rodzic też człowiek, ma prawo się odprężyć. Kto ma rację?

Kiedy w mediach nagłaśnia się wypadek dziecka, którego rodzice byli pod wpływem alkoholu, nawet niewielka jego ilość wyrażona w promilach rodzi natychmiastową reakcję – potępienie. Z drugiej strony, wielu rodziców przyznaje się do sięgania po alkohol w godzinach wieczornych. Dziecko w końcu usypia, a umęczeni całym tygodniem pracy dorośli robią sobie rozluźniające drinki albo sięgają po piwo. Absolutnie nie utożsamiają się z rodzicami, o których doniosły media. Oni to na pewno jakaś patologia, „my tylko kulturalnie wypijemy kilka drinków, żadne z nas się nie upija”. Jednak warto wiedzieć, że z prawnego punktu widzenia nie ma to znaczenia.
Osoba, która opiekuje się dzieckiem i jest pod wpływem alkoholu, może usłyszeć zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia. Nie „liczy się” fakt, czy zdarzenie jest incydentalne (matka prawie nigdy nie pije, ale tym razem, wyjątkowo – tak), czy maluch jest zadbany, czy też nie, czy alkohol został wypity w bardzo dużych ilościach, czy niewielkich. Co więcej – by rodzicami zainteresowała się policja, dziecku nie musi stać się krzywda. Wystarczy, że ktokolwiek – np. sąsiadka, zawiadomi policję o tym, że rodzice opiekujący się dzieckiem są nietrzeźwi – jest to podstawa do postawienia zarzutów.

Alkohol opóźnia czas reakcji pomocy dziecku

Oczywiście trudno sobie wyobrazić, że wzywamy kogoś trzeźwego, kto ma zaopiekować się dzieckiem, gdy w sobotę wieczorem chcemy wypić jedno piwo „do filmu”. Jeżeli rzeczywiście ilości spożywanego alkoholu są tak niewielkie, prawdopodobnie znikną z organizmu stosunkowo szybko i nie wpłyną na nasze zachowanie. Problem w tym, że wielu rodziców „wieczorny relaks” utożsamia ze znacznie większą ilością alkoholu – piw albo drinków jest wypijanych znacznie więcej. W takiej sytuacji niestety nie ma mowy o braku wpływu alkoholu na nasze zachowanie. Warto też zauważyć, że w momencie, gdy rodzic jest pod wpływem alkoholu, opóźnia się czas reakcji pomocy dziecku, które na przykład spadło z łóżka i mocno uderzyło się w głowę. Trzeźwi rodzice błyskawicznie jadą z malcem na pogotowie. Ci, którzy spożyli już na przykład po dwa drinki – nie mogą tego zrobić, muszą czekać na przyjazd pogotowia albo taksówki. W tej sytuacji, mimo braku cech patologii w rodzinie, stan rodziców zmniejsza szansę na pomoc maluchowi.

Dzieci – mali świadkowie alkoholowych imprez

„Dziękuję, nie piję – opiekuję się dzieckiem” – takie słowa, w przeciwieństwie do „nie piję, prowadzę” wzbudzają zdumienie, oczywiście jeśli już w ogóle padają. Niestety, odmowa spożywania alkoholu na uroczystościach rodzinnych „tylko” z powodu opiekowania się dzieckiem lub dziećmi nie jest zbyt powszechna. W sytuacji, gdy to rodzice kogoś odwiedzają, często mama lub tata pozostaje trzeźwy – z powodu konieczności powrotu do domu. Kiedy to jednak sami rodzice urządzają np. urodziny, sytuacja wygląda inaczej i często zdarza się, że zarówno mama i tata „świętują” intensywniej, niż zwykle. I tutaj warto podkreślić, że nie jest to usprawiedliwione. Mama z dużą ilością alkoholu we krwi i wtórujący jej tata nie są w stanie zareagować na przeróżne, losowe sytuacje zagrożenia – wydłuża się chociażby czas ich reakcji w momencie, gdy smyk budzi się w nocy z gorączką. Tutaj nie ma wątpliwości – dziecko, którego rodzice planują bardziej „dorosłą” imprezę, powinno pozostać pod opieką osoby trzeźwej. Gdy nie ma takiej możliwości, jeden z rodziców powinien być trzeźwy.

Opiekujesz się dzieckiem – nie pij alkoholu

Nikt nie oczekuje od rodziców, że nie będą spożywać alkoholu do osiemnastych urodzin swoich dzieci – takie podejście jest zdecydowanie wyolbrzymione. Rodzice mają prawo do chwili relaksu przy piwie albo winie, ale mając pod opieką na przykład niemowlaka czy trzylatka – są przede wszystkim rodzicami, więc musi być to alkohol w minimalnej ilości. Mając ochotę na wieczór z czymś „mocniejszym”,  warto po prostu wysłać pociechy do babci i dziadka – i tak samo postąpić w przypadku planowanej, zakrapianej imprezy.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE