Dziecko manipuluje rodzicami: jak to rozpoznać i jak je tego oduczyć?

2015-10-02 10:11 Wioletta Rupińska
Dziecko manipuluje rodzicami
Autor: thinkstockphotos.com Aby dziecko nie manipulowało rodzicami, trzeba wyznaczać im granice.

Większość rodziców znalazło się kiedyś w sytuacji, w której pozwolili dziecku na coś wbrew swoim przekonaniom. Mimo, że wiemy, iż dana zachcianka naszej pociechy nie powinna być spełniona, ciężko nam, rodzicom, oprzeć się prośbom swojego dziecka. Płacz, histeria, zasypywanie wieloma argumentami bądź manifestowanie swojego smutku. Jeżeli te terminy brzmią dla Ciebie znajomo, dowiedz się więcej na temat dziecięcej manipulacji.

Termin manipulacja oznacza celowe wywieranie wpływu na drugą osobę w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Małe dzieci, do ok. 4.-5. roku życia, starają się wywrzeć wpływ na dorosłych w sposób nie do końca świadomy. Jako doskonali obserwatorzy, wiedzą jakie zachowanie podziała na adresata ich roszczeń. Płacz, histeria, tupanie nogami, krzyki. Dzieci działają jednak na zasadzie bodziec – reakcja. Ich zachowanie nie wynika bowiem z chłodnej kalkulacji, ale z intuicyjnego, możliwie najskuteczniejszego sposobu  działania. Jest to rodzaj podświadomego działania przez wywieranie wpływu. O prawdziwej manipulacji, w pełnym tego słowa znaczeniu, mówimy w przypadku dzieci od 5. roku życia. Starszaki zazwyczaj w pełni świadomie dążą do realizacji własnych potrzeb, chwytając się różnych form nacisku.

Czytaj także: >> Histeria u dziecka: jak reagować? 5 sprawdzonych sposobów >>

Jak rozpoznać, czy dziecko nami manipuluje?

Przede wszystkim zastanów się jak często ulegasz prośbom swojego dziecka, łamiąc swoje wcześniejsze postanowienia. Jeżeli zdarzają się w waszej rodzinie takie sytuacje, zastanów się dlaczego tak się dzieje i co dokładnie skłania Cię do zmiany decyzji.

Dzieci i przedszkolaki najczęściej na odmowe spełnienia swojej potrzeby reagują płaczem i histerią. Bywają przy tym bardzo wytrwałe i potrafią płakać tak długo, aż zażenowany zachowaniem dziecka rodzic ulegnie. O złamanie własnych zasad wyjątkowo łatwo, jeżeli próba sił rozgrywa się w miejscu publicznym, np. w sklepie, w sytuacji gdy odmówiliśmy dziecku zakupu kolejnej zabawki czy słodyczy.

Dzieci w wieku przedszkolnym i starsze często uciekają się do szantażu emocjonalnego. Wykrzykują: "Nie kocham Cię"!, "Jesteś brzydka!", "Chcę mieć inną mamę"! Żaden rodzic nie chce słyszeć takich słów z ust ukochanego dziecka i wielu będzie gotowych ulec prośbom, a raczej groźbom dziecka, żeby nie usłyszeć więcej przykrych słów. „Granie” na emocjach przejawia się również nadmiernym egzaltowaniem smutku. To naturalne, że dziecko, które nie dostało tego na czym mu zależało, odczuwa smutek. Dorosłym wydaje się jednak, że dziecko powinno być zawsze radosne i uśmiechnięte, więc przystają na warunki dziecka, żeby tylko go rozweselić.

Kolejna metoda polega na przytaczaniu logicznych argumentów. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy na zakupach tłumaczymy dziecku, że nie mamy pieniędzy na kolejne pudełko klocków. Możemy wtedy usłyszeć następujące argumenty: "Przecież widzę, że masz pieniądze w portfelu!", "Po co przyszliśmy na zakupy skoro nie mamy pieniędzy?", "Samochód był droższy, a tata sobie kupił, a ja nie mogę dostać nawet klocków, to jest niesprawiedliwe!". Pod takim ostrzałem argumentów ciężko pozostać nam nieugiętymi.

Dzieci w wieku szkolnym i nastolatki często szantażują swoich najbliższych. Szantaż może być błahy, poczynając od: "Jak mi nie pozwolisz to się na Ciebie obrażę, nie będę Cię kochać", itd., kończąc na poważnych groźbach: "Jak mi nie pozwolisz to sobie coś zrobię, ucieknę z domu", itd. W takiej sytuacji ciężko jest nam zachować jasność myślenia, jednak uleganie presji nie rozwiąże problemu.

Czytaj także: >> "Zamknij się, mamo". Co robić, gdy dziecko jest agresywne? >>

Dziecko manipuluje rodzicami: jak je tego oduczyć?

Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, że próby sterowania naszym zachowaniem są całkowicie naturalnym etapem rozwoju młodego człowieka. Gdy tylko dziecko zaczyna postrzegać siebie jako osobną jednostkę, o określonych pragnieniach i potrzebach, w sposób naturalny dąży do ich realizacji. Jeżeli na tym etapie popełnimy błędy wychowawcze i nauczymy dziecko, że może osiągać swoje cele, modelując zachowanie otoczenia, pozostawimy mu nieprawidłowe wzorce na przyszłość, rzutujące na jego dorosłe relacje z otoczeniem. Jak więc oprzeć się naciskom ze strony naszego dziecka?

Staraj się, aby wszystkie zakazy i oczekiwania kierowane wobec dziecka były przemyślane. Ważne jest, aby być pewnym swoich decyzji, co pomoże nam wytrwać we własnych postanowieniach i nie ugiąć się pod presją wywieraną przez malucha. Jeżeli dziecko płacze i próbuje Cię przekrzyczeć, nie daj się ponieść frustracji. Pozwól  dziecku się wykrzyczeć i nie podsycaj jego emocji własną złością. Pokaż mu, że szanujesz go wraz z całym bagażem emocjonalnym. Zapewnij, że rozumiesz jego złość, ale swojej decyzji nie zmienisz. Pamiętaj również, aby każdy wybór uzasadnić, nie wdając się przy tym w zbędną polemikę. Dzieci i młodzież muszą mieć jasno wytyczone granice, dostosowane do wieku. Jeżeli wykażemy się konsekwencją w przestrzeganiu własnych reguł i zasad, nie będziemy prowokować dziecka do ich przesadnego testowania. Raz złamane zasady prowokują do testowania kolejnych granic. Równie ważne są relacje panujące między rodzicami. Niekiedy sami dopuszczamy się manipulacji, dając tym samym ciche przyzwolenie na taką intelektualną potyczkę. Jeżeli rodzice tak postępują, to czy mają prawo wymagać innego zachowania od swoich dzieci?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020
KOMENTARZE