Klaudia El Dursi mierzy się z chorobą córeczki. „Serce mi pękło na milion kawałków”

Choroba dziecka to trudny moment, nawet dla doświadczonych rodziców. Klaudia El Dursi robiła wszystko, aby uniknąć infekcji, niestety, nie udało się. „Choć ja udawałam, że się świetnie czuję, to nie uchroniło Carmen od zarażenia” - napisała znana mama.

Córeczka Klaudii El Dursi zachorowała

i

Autor: @klaudia_el_dursi/ Instagram Córeczka Klaudii El Dursi zachorowała

Klaudia El Dursi 26 lipca 2025 r. została po raz trzeci mamą. Nie od razu poznałyśmy płeć dziecka, nie od razu modelka zdradziła, jak jej córeczka ma na imię (przez pewien czas nazywana była po prostu „Księżniczką”). Chociaż na profilu prezenterki znajdziemy wiele idealnych kadrów, nie ukrywa także, jak naprawdę wygląda macierzyństwo. „Czasem jednak warto przyznać się, że bywają i takie momenty kiedy już sił brakuje” - pisała bez ogródek o byciu mamą po raz trzeci. Pełna nadziei opisała pierwszą noc bez pobudek (która nie stała się regułą), teraz podzieliła się kolejnym rodzicielskim doświadczeniem - chorobą dziecka.

Ochrona przed infekcjami - Plac Zabaw odc. 14
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Córeczka Klaudii El Dursi zachorowała. „Totalne przerażenie”

Niezależnie od tego, czy to pierwsze, czy kolejne dziecko, jego choroba jest dla rodziców trudnym doświadczeniem. Niedawno zdrowiem synka martwiła się Karolina Gilon, teraz o wymagającym czasie napisała Klaudia El Dursi.

Znana mama przyznała, że nie udało jej się uchronić córeczki przed zachorowaniem - chociaż zrezygnowała z życia towarzyskiego czy odwiedzin miejsc, w których mogłaby „coś” złapać.

Od dłuższego czasu totalnie zrezygnowałam z życia towarzyskiego. Zaniechałam nawet moje ukochane wyskoki po zakupy spożywcze, w obawie przed kichająco-smarkającymi osobami dookoła. I co? Nie zadziałało. Choroba jakoś sama przyszła do nas. Choruję średnio raz na kilka lat i właśnie przyszedł ten moment

- Klaudia El Dursi napisała na stories.

Choć ja udawałam, że się świetnie czuję, to nie uchroniło Carmen od zarażenia. Dziś w nocy 40 stopni temperatury i totalne przerażenie. Mała patrzyła na mnie swoimi malutkimi oczami, które mówiły: „mamo, pomóż”. Serce mi pękło na milion kawałków. Mam nadzieję, że najgorsze za nami i będzie już tylko lepiej

- podkreśliła.

M jak Mama Google News

Gorączka u niemowlaka - jak reagować?

Gorączka u dziecka może wywołać niepokój u rodzica, szczególnie gdy dotyczy maluszka. Gorączka u niemowlaka to bez wątpienia stresujące doświadczenie, warto jednak pamiętać, że w większości przypadków to informacja, że układ odpornościowy działa prawidłowo. Oczywiście to nie znaczy, że nie musimy zachować czujności.

W przypadku najmłodszych dzieci, poniżej trzeciego miesiąca życia, każda temperatura sięgająca 38 st. C wymaga kontaktu z lekarzem. Niezależnie od wieku maluszka, zwróć uwagę nie tylko na to, co pokazuje termometr, ale i na inne sygnały, m.in. czy pojawiają się problemy z oddychaniem, odmowa picia, wyraźna apatia i brak energii, sztywność karku czy drgawki gorączkowe.

Jeśli chodzi o to, kiedy podawać leki przeciwgorączkowe, zdania są podzielone. Rodzice często instynktownie wiedzą, że ten moment nadszedł - po zachowaniu dziecka widzą, że potrzebuje wsparcia.

Quiz wiedzy o objawach chorób
Pytanie 1 z 11
Na początek pytanie o wysoką gorączkę. Temperatura od 39,5 do nawet 40,5 stopni może być pierwszym objawem: