Kiedy ciąża jest donoszona?

Ciąża donoszona
Autor: Getty images

Ciąża donoszona oznacza, że malec urodzony w tym czasie nie jest już traktowany jako wcześniak i jest zdolny do samodzielnego życia poza łonem mamy. Kiedy mówimy, że ciąża jest donoszona?

Ciążą donoszona oznacza, że przekroczyłaś 37. tydzień. Możesz wreszcie przestać martwić się o swoje dziecko. Od tej pory twój malec traktowany jest już jako zdolny do przeżycia poza macicą.

Spis treści:

Od którego tygodnia mówimy o ciąży donoszonej?

Co to znaczy, że ciąża jest donoszona?

Czy ciąża donoszona oznacza poród?

Od którego tygodnia mówimy o ciąży donoszonej?

Według definicji WHO każdy poród, który nastąpił przed 37. tygodniem jest uznawany za wcześniaczy, co może wiązać się z komplikacjami zdrowotnymi u dziecka.

Inaczej jest w przypadku ciąży donoszonej, w której takiego zagrożenia już nie ma: noworodki urodzony w ciąży donoszonej nie mają cech wcześniactwa (np. nierozwiniętych w pełni płuc).

Dlatego w wielu przypadkach przymusowego przyspieszenia porodu (np. z powodu choroby ciężarnej kobiety) lekarze starają się czekać z jego indukowaniem lub cesarskim cięciem  najdłużej jak to możliwe, za bezpieczny moment przyjmując właśnie koniec 37. tygodnia.

Czytaj:

6 spraw, które powinnaś załatwić przed porodem

Pierwsze objawy porodu - kiedy do szpitala?

Co to znaczy, że ciąża jest donoszona?

Skąd ten termin oznaczający ciążę donoszoną? Badania pokazały, że właśnie od 38. tygodnia płód jest już zdolny do samodzielnego oddychania, które jest podstawowym warunkiem życia bez pępowiny dostarczającej tlen w okresie życia płodowego.

Płuca dziecka są już wykształcone i zdolne do pracy, dzięki surfaktantowi, czyli substancji niezbędnej do utrzymania prawidłowego napięcia pęcherzyków płucnych.

Działają też i są sprawne inne układy oraz narządy, jak nerki, serce czy układ nerwowy, co pozwala noworodkowi na przetrwanie poza łonem mamy. 

Dobrze wiedzieć

Warto dodać, że ciąża donoszona w przypadku ciąży mnogiej również oznacza  37. tydzień, mimo że bliźnięta zwykle przychodzą na świat o 2 tygodnie wcześniej niż przewidywany na podstawie miesiączki termin porodu.

Ciąża donoszona oznacza poród?

To, że ciąża jest donoszona, nie oznacza jednak, że powinna się już zakończyć. Prawidłowa ciąża kobiety trwa dłużej niż 37 tygodni, czyli ok. 40 tygodni (na tej podstawie oblicza się prawdopodobny termin porodu).

W tym czasie w organizmie płodu zachodzi jeszcze wiele zmian. Chociaż dziecko teoretyczne mogłoby już samodzielnie funkcjonować na świecie, to jednak wykorzystuje kolejne tygodnie spędzone w macicy na zgromadzenie tkanki tłuszczowej, która potrzebna jest mu do utrzymania ciepła oraz na trening oddychania (na razie jego płuca i przepona pobierają wody płodowe zamiast tlenu, ale mimo to ćwiczą ruchy wciągania i wypuszczania).

Cały czas rozwija się też mózg dziecka, jego odruchy, np. ssania, gromadzą się zapasy żelaza i przeciwciała odpornościowe pobierane z krwi matki. Dlatego każdy tydzień, który malec spędza w macicy, mimo przekroczenia terminu ciąży donoszonej, jest dla niego cenny i ważny.

Czytaj:

Co naprawdę trzeba wziąć do szpitala do porodu?

Formalności na izbie przyjęć: zobacz, co załatwić przed porodem

Jak rozpoznać odejście wód płodowych? Wideo 

Termin porodu obliczany na podstawie pierwszego dnia ostatniej miesiączki i jest datą tylko przybliżoną. Moment, w którym dziecko zaczyna się rodzić zależy od indywidualnych predyspozycji genetycznych dziecka oraz od stanu zdrowia jego mamy.

To dlatego tylko niewielki procent ciężarnych rodzi „w terminie” (oblicza się, że dotyczy to ok. 5 proc. ciąż). Przesunięcie terminu porodu 2 tygodnie wcześniej i 2 tygodnie później niż planowany (czyli widełki 38. a 42. tydzień) uznawane jest za normę.

 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE