Patologia ciąży - jak wytrzymać pobyt w szpitalu i jak radzić sobie ze stresem?

2020-07-24 12:45 Agnieszka Roszkowska
Patologia ciąży
Autor: Getty Images

Pobyt na oddziale patologii ciąży jest doświadczeniem bardzo trudnym i fizycznie, i psychicznie. Jeśli znalazłaś się w takiej sytuacji, masz prawo czuć się rozczarowana, a nawet wściekła. Nie obcy jest ci też na pewno lęk o dziecko, a także niewygoda i nuda. Jak przetrwać pobyt na patologii ciąży i jak radzić sobie ze stresem?

Pobyt na patologii ciąży to nic miłego, ale może zdarzyć się każdej mamie. Zazwyczaj wszystko kończy się dobrze, a pobyt w szpitalu jest niezbędny do tego, aby zapobiec powikłaniom ciążowym czy przedwczesnemu porodowi.

Mimo to, słysząc informację o konieczności pobytu na oddziale patologi ciąży, możesz czuć lęk, rozczarowanie, zniecierpliwienie, złość - to normalne w tym wypadku uczucia. Ale nie możesz na nich poprzestać, musisz je przezwyciężyć, bo podstawą do tego, by dzielnie przetrwać ten trudny czas, jest dobry stan psychiczny. Jak wytrzymać pobyt na patologii ciąży i jak radzić sobie ze stresem z tym związanym?

Spis treści

  1. Pobyt na oddziale patologii ciąży – co cię czeka?
  2. Myśl pozytywnie i nie poddawaj się
  3. Nie obwiniaj się, że trafiłaś na patologię ciąży

Pobyt na oddziale patologii ciąży – co cię czeka?

Pacjentkę oddziału patologii ciąży czekają częste badania i przyjmowanie leków, a po niektórych z nich, np. fenoterolu, który hamuje czynność skurczową, samopoczucie jest fatalne (bóle głowy, drgawki, przyspieszone bicie serca). Czas spędza się głównie w łóżku, często z podłączoną kroplówką lub aparatem KTG.

A nawet jeżeli można chodzić, to dokąd? Do toalety? Pod prysznic? To i tak byłoby nieźle, bo czasami nawet to jest niemożliwe – w skrajnych przypadkach trzeba leżeć non stop, załatwiając się do basenu. Jedna z przyszłych mam wspominała, jaką rozkoszą było dla niej wyjście do toalety i normalne siusianie po 5 tygodniach sikania do basenu!

Konsekwencją długiego leżenia i braku ruchu są też bardzo dokuczliwe zaparcia. To jednak nie wszystko, bo najgorszy jest nieustanny strach i niepewność, czy się uda, czy te wszystkie zabiegi i wyrzeczenia doprowadzą do celu, jakim jest urodzenie zdrowego dziecka.

Czytaj: Sposoby na ból głowy w ciąży - co robić, gdy w ciąży boli głowa

Szpital do porodu. Jak wybrać szpital położniczy?

Myśl pozytywnie i nie poddawaj się

Czasem musisz pozostać na patologii ciąży kilka tygodni czy nawet kilka ostatnich miesięcy ciąży. Nie ma się co oszukiwać, nie jest to przyjemne. Zamiast cieszyć się ciążą, drżysz o zdrowie maluszka. To wszystko sprawia, że przebywanie na oddziale patologii ciąży jest doświadczeniem bardzo trudnym – i fizycznie, i psychicznie.

Nie możesz poprzestać za złości i lęku, musisz je przezwyciężyć, bo podstawą do tego, by dzielnie przetrwać ten trudny czas, jest dobry stan psychiczny. A więc nawet jeśli będziesz miała chwile złości czy załamania, nie poddawaj się. Zrób wszystko, by myśleć pozytywnie.

Pamiętaj, że twoje poświęcenie, wszystkie znoszone teraz trudy służą twojemu dziecku. Każdy dzień spędzony na tym oddziale to dla niego jeszcze jeden dzień rozwoju, każdy dzień przybliża cię do celu, jakim jest urodzenie zdrowego dziecka.

Staraj się nie myśleć, że to „patologia”, zapomnij o tym słowie. A swoją drogą, co to za okropna nazwa! Kojarzy się z jakimś potwornym wynaturzeniem. Ten oddział powinien się raczej nazywać „ochrony ciąży”, bo o to właśnie chodzi. To, co się z tobą dzieje, to nie jest żadna patologia, tylko komplikacje zdrowotne, z którymi medycyna w większości umie sobie radzić.

Doceń to, że jesteś pod fachową opieką. W przypadku ciąży zagrożonej o wiele bezpieczniej jest w szpitalu niż w domu, bo w razie potrzeby natychmiast otrzymasz pomoc.

Czytaj: Łożysko przodujące - przyczyna ciąży zagrożonej

Dolegliwości i zagrożenia w 1 trymestrze ciąży

Nie obwiniaj się, że trafiłaś na patologię ciąży

Nie czuj się gorsza, dlatego że twoja ciąża nie przebiega wzorcowo. To nie twoja wina, że masz np. problemy z hormonami czy rozwierającą się szyjką macicy. Na pewno robiłaś wszystko, by zapewnić dziecku dobry rozwój.

Jeśli pojawiły się powikłania, to z przyczyn niezależnych od ciebie. Wyjątkiem są oczywiście kobiety, które palą papierosy czy zażywają narkotyki, ale są to przypadki skrajne i niezwykle rzadkie.

Utrzymuj kontakty z rodziną i przyjaciółmi, nie zamykaj się ze swoim bólem i niepokojem. Mów swojemu partnerowi, co się dzieje, jak się czujesz i jakiej potrzebujesz pomocy. Bądź z nim w stałym kontakcie – powiedz mu, jak bardzo to teraz dla ciebie ważne. Podtrzymuj też inne relacje – z mamą, siostrą, przyjaciółką, koleżankami z pracy.

Jeśli zechcą cię odwiedzić, nie wzbraniaj się przed tym – spotkanie z nimi dobrze ci zrobi. Gdy wizyta nie jest możliwa, rozmawiaj przez telefon. Interesuj się tym, co się dzieje w ich życiu, pracy czy nawet w twoim ulubionym serialu.

Zapamiętaj!

Zobacz, jak sobie radzić na oddziale patologii ciąży - praktyczne rady na czas pobytu w szpitalu

  • Zadbaj o to, byś dobrze czuła się w szpitalnym łóżku – musi być ci w nim wygodnie, postaraj się więc o dodatkowe poduszki, by w razie potrzeby podłożyć je pod brzuch lub plecy.

  • Poproś też męża o przyniesienie innych potrzebnych przedmiotów, np. nocnej lampki i sprzętu do słuchania muzyki (ze słuchawkami!).

  • Dużo czytaj – poproś bliskich, by przynosili ci prasę i książki. To dobra okazja, by nadrobić zaległości w lekturze czy poćwiczyć czytanie po angielsku. Lepiej daruj sobie jednak medyczne opracowania na temat swojego stanu.

  • Spróbuj nawiązać kontakty z innymi kobietami z sali czy oddziału. Jeśli trafisz na osobę, która ci odpowiada, możesz otrzymać od niej dużo wsparcia, bo nikt inny w tej chwili nie rozumie cię tak dobrze jak ona. Wykaż się jednak delikatnością. Każda z tych kobiet, tak jak ty, jest pełna obaw i wyczulona na wszelkie złe wieści dotyczące jej stanu. Nie wypytuj więc od razu, co jej jest, a już w żadnym wypadku nie dziel się opowieściami o znanych ci podobnych historiach, które nie skończyły się dobrze.

  • Jeśli masz taką możliwość, korzystaj z laptopa. To świetny sposób na podtrzymywanie więzi ze światem zewnętrznym czy kontaktowanie się przez fora internetowe z kobietami, które były w podobnej sytuacji. Dzięki dostępowi do internetu mogłabyś też np. skompletować wyprawkę.
  • To dobry moment na pisanie tradycyjnych listów, czego być może dawno już nie robiłaś. Masz teraz czas, napisz więc długi list do mamy czy przyjaciółki mieszkającej w innym mieście – na pewno sprawisz im miłą niespodziankę. Pisz swój dziennik, rób choćby kilku zdaniowe zapiski z każdego dnia – będą one pamiątką po tym okresie życia, który – choć trudny – po latach zapewne będziesz wspominać z rozrzewnieniem, bo większość kobiet tak właśnie wspomina ciążę. A może spróbujesz pisać listy do swojego nienarodzonego dziecka?

  • Wypełniaj czas drobnymi czynnościami, które sprawiają ci przyjemność – rozwiązuj krzyżówki, rób na drutach, słuchaj ulubionej muzyki (używając słuchawek), rysuj.

  • Pamiętaj, żeby się ruszać – tyle, na ile to możliwe. Jeśli nie musisz ciągle leżeć, spaceruj po korytarzu, a gdy jest ładna pogoda – możesz wyjść na zewnątrz, do przyszpitalnego ogrodu czy parku. A nawet w łóżku być może wolno ci wykonywać ćwiczenia rozciągające, relaksacyjne albo trening mięśni Kegla – spytaj o to i ćwicz, jeśli możesz. W ostateczności poruszaj przynajmniej stopami oraz palcami rąk i nóg – taka gimnastyka poprawia krążenie.

  • Bardzo dobrze zrobi ci masaż: pleców, barków, a przede wszystkim unieruchomionych nóg. Jeśli leżysz długo, wskazane są więc wizyty profesjonalnego masażysty. To kosztuje, ale dla twojego zdrowia warto ten wydatek ponieść.

  • Zapobiegaj zaparciom – przy długim leżeniu może to być naprawdę duży problem. Co jeść, by ich uniknąć – przeczytasz TUTAJ.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE