Adopcja dziecka: kto może adopotować dziecko? Wszystko co warto wiedzieć o adopcji

2019-06-04 14:27 konsultacja: Zofia Dłutek, psycholog, dyrektor Katolickiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Warszawie
Adopcja dziecka
Autor: Getty Images

Adopcja dziecka to bardzo skomplikowany i długotrwały proces. Aby zdobyć prawa rodzicielskie, przyszli rodzice muszą spełnić szereg formalności adopcyjnych. Ale to nie koniec problemów. Nie bez znaczenia pozostaje także aspekt psychologiczny, a czasem nawet etyczny, jak np. w przypadku adopcji ze wskazaniem. Zobacz co powinieneś wiedzieć, zanim staniesz się rodziną zastępczą dla dziecka.

W Polsce rocznie adoptowanych jest ok. 3 tys. dzieci. To niewiele, jeśli weźmie się pod uwagę, że w domach dziecka czeka na rodziców 20 tys. dzieci. Jednak większość z nich ze względu na nieuregulowaną sytuację prawną nie może być przysposobiona.

Pary zainteresowane adopcją dziecka najczęściej starają się o noworodki lub niemowlęta, aby jak najdłużej cieszyć się ich dzieciństwem, a także w obawie przed złymi doświadczeniami dziecka. Dla tych, które w naszym kraju nie znalazły rodziców, szansą na normalne życie jest adopcja zagraniczna. Zwykle trafiają do niej dzieci powyżej 7. roku życia, chore, opóźnione w rozwoju, obciążone genetycznie, np. chorobą psychiczną, oraz liczne rodzeństwa (rodzeństwa się nie rozdziela). Niestety adopcji zagranicznych z roku na rok jest coraz mniej.

Z artykułu dowiesz się:

  1. Jakie są rodzaje adopcji?
  2. Czy każde dziecko mieszkające w odrodku adopcyjnym może zostać adoptowane?
  3. Jakie dzieci mają najmniejsze szanse na adopcję?
  4. Jak rodzice adopcyjni są przygotowywani do rodzicielstwa?
  5. Kto może starać się o adopcję dziecka?
  6. Z jakimi problemami borykają się dzieci przysposobione?
  7. Jak wyglądają procedury adopcyjne?
  8. Jakie zagrożenia niesie za sobą adopcja ze wskazaniem?
  9. Kiedy powiedzieć dziecku, że zostało adoptowane?
  10. Jakie są formy opieki zastępczej?
  11. Jak załatwić formalności związane z adopcją?

Jakie są rodzaje adopcji?

Są dwie drogi adopcji: częstsze, popierane przez psychologów i pedagogów, przysposobienie konwencjonalne, czyli przez ośrodek adopcyjno-opiekuńczy, oraz budzące kontrowersje przysposobienie bezpośrednie, gdy matka sama decyduje, komu oddać dziecko (adopcja ze wskazaniem).

Większość specjalistów twierdzi, że adopcja ze wskazaniem niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, więc są jej przeciwni. Rodzi podejrzenie, że w grę wchodzą pieniądze, czyli po prostu handel dziećmi. Bo rodzice biologiczni kontaktują się z adopcyjnymi, spotykają się w sądzie, znają ich dane osobowe, podczas gdy w zwykłej adopcji rodzice przysposabiający pozostają anonimowi dla rodziców naturalnych.

Czy każde dziecko mieszkające w ośrodku adopcyjnym może zostać adoptowane?

Adoptować można tylko dziecko opuszczone, czyli takie, którego biologiczni rodzice zmarli albo żyją, ale zrzekli się władzy rodzicielskiej lub też sąd ich tego prawa pozbawił. Najlepiej, kiedy matka, która nie jest w stanie i nie chce zajmować się wychowywaniem dziecka, zdecyduje się na oddanie go zaraz po porodzie, gdyż skraca to oczekiwanie malucha na nowych rodziców. Decyzja o powierzeniu dziecka musi być przemyślana, ponieważ jej konsekwencje będą nieodwracalne.

Dlatego kobieta, która zostawiła dziecko, może w ciągu 6 tygodni zmienić zdanie. Dla kandydatów do przysposobienia znaczy to tyle, że nie ma żadnej możliwości na adoptowanie dziecka przed ukończeniem przez nie 6. tygodnia życia. Wszelkie wcześniejsze umowy z matką, nawet na piśmie, nie są wiążące. Nie ma też żadnej możliwości zawarcia wiążącej prawnie umowy podczas ciąży, co praktykuje się np. w Stanach Zjednoczonych.

Jakie dzieci mają najmniejsze szanse na adopcję?

Czasem okazuje się, że problem, który wydawał się beznadziejny dla rodziców biologicznych, daje się rozwiązać i dziecko wraca do własnej rodziny. Jeśli jednak po upływie ustawowego terminu rodzice nadal chcą zostawić dziecko, dochodzi do zrzeczenia się praw rodzicielskich (tzw. zrzeczenie blankietowe). Wtedy niemowlę jest wolne i w ciągu kilku dni za pośrednictwem ośrodka adopcyjnego może trafić do nowej rodziny, gdzie czeka na rozprawę adopcyjną.

Czytaj: Pozbawienie praw rodzicielskich - kiedy ma miejsce?

Nie można adoptować dzieci porzuconych (dotyczy to też dzieci znajdowanych w tzw. oknach życia), dopóki nie zostanie ustalona ich tożsamość. Dlatego droga do adopcji tych dzieci jest szczególnie długa. Sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej potrafią ciągnąć się latami, gdy rodzice zaniedbujący dziecko nie chcą zrzec się praw i nie robią wystarczająco dużo, by odpowiedzialnie się nim zająć. Tymczasem im wcześniej dziecko zostanie adoptowane i otoczone miłością, tym większa szansa, że uda się je ustrzec przed skutkami choroby sierocej.

Jednak odbieranie rodzicom dziecka jest zawsze rozwiązaniem ostatecznym. Jeśli istnieje szansa na poprawę sytuacji rodzinnej, sąd ogranicza rodzicom prawa, a nie pozbawia ich. Dziecko, które ma 13 lat, musi samo zgodzić się na adopcję.

Jak rodzice adopcyjni są przygotowywani do rodzicielstwa?

Zadaniem ośrodków adopcyjno-opiekuńczych jest znalezienie dla dziecka jak najlepszych rodziców. Służy temu, najczęściej 9-miesięczny, system weryfikacji i szkoleń. W tym czasie psycholodzy i pedagodzy sprawdzają predyspozycje kandydatów na rodziców, czy są w stanie zapewnić dziecku nie tylko byt materialny, ale także emocjonalne poczucie bezpieczeństwa, oraz przygotowują ich do bycia rodzicami adopcyjnymi.

W Polsce prawo zezwala na adopcję dziecka osobom samotnym. Jednak ze względu na to, że właściwy rozwój dziecka gwarantuje pełna rodzina, lepszymi kandydatami są małżeństwa. Podczas wstępnej rozmowy kandydaci przedstawiają motywy swojej decyzji i preferencje związane z dzieckiem – jedni chcą adoptować tylko niemowlę, innym zależy głównie na tym, by w rodzinie biologicznej nie było uzależnień czy chorób genetycznych.

Kto może starać się o adopcję dziecka?

Czas oczekiwania na dziecko waha się od roku do kilku lat. O adopcję mogą się starać pary, które mają przynajmniej 5-letni staż małżeński. Dlaczego? Według statystyk w pierwszych 5 latach notuje się najwięcej rozwodów. Pracownicy ośrodków podkreślają, że nie chodzi o to, żeby rzucać potencjalnym rodzicom kłody pod nogi, ale żeby już raz opuszczonemu dziecku zapewnić stabilność rodzinną.

Różnica wieku pomiędzy przyszłymi rodzicami a dzieckiem nie może przekraczać 40 lat. Rodzice powinni być wolni od nałogów, mieć stałe dochody, dobrą opinię z pracy. Wymagane jest zaświadczenie lekarskie o leczeniu bezpłodności. Ale każdy przypadek traktowany jest indywidualnie. Podczas szkolenia pracownicy ośrodka uświadamiają kandydatom, że zajęcie się dzieckiem, pokochanie go bezwarunkowo będzie wymagało od nich dużego wysiłku.

Z jakimi problemami borykają się dzieci przysposobione?

Każde dziecko porzucone jest w jakiś sposób okaleczone psychicznie. Nawet to, które zostało oddane w niemowlęctwie. Matka takiego dziecka najczęściej przez całą ciążę była w stresie, często piła albo brała narkotyki, źle się odżywiała, pracowała ponad siły. Wszystko to odciska w psychice dziecka pewne piętno. Skutki mogą być różne i zależą od rodzaju traumy, skali oraz czasu trwania zjawiska, wrażliwości dziecka.

Agresja, brak umiejętności nawiązywania emocjonalnych więzi, które się tworzą między biologicznymi rodzicami a dzieckiem, nieumiejętność funkcjonowania w grupie – to problemy, z którymi trzeba będzie się zmierzyć. Dziewięć miesięcy to czas na przemyślenie decyzji. Trzeba mieć pewność, że nie odtrąci się dziecka, gdy pojawią się pierwsze kłopoty. Ogromnym wsparciem dla niepewnych są warsztaty psychologiczne, także spotkania z rodzicami, którzy już wcześniej adoptowali dzieci.

Czytaj: Prawa dziecka - jakie prawa mają dzieci?

Zdaniem eksperta

Dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy, prodziekan Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP w Warszawie

Choroba sieroca hamuje rozwój dziecka. Właściwe funkcjonowanie człowieka w życiu, w szkole, grupie rówieśniczej, rodzinie, pracy zawodowej zaczyna się od szczęśliwego dzieciństwa. Szczególne znaczenie ma okres najwcześniejszy. Rodzące się między niemowlęciem a kochającymi rodzicami przywiązanie daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, które jest tak samo ważne jak inne podstawowe jego potrzeby.

Dziecko, czując się kochane i bezpieczne, coraz śmielej poznaje świat, obserwuje, dotyka. Zdobywa nowe wiadomości i sprawności, rozwija swoją inteligencję. Wychowanie poza rodziną, w różnych ośrodkach opiekuńczych, albo w rodzinie patologicznej, w której dziecko poza jedzeniem nie dostaje nic, uniemożliwia nawiązywanie więzi emocjonalnych, wzmaga poczucie lęku, zagubienia, samotności.

Rozwija się choroba sieroca, jak określa się zespół objawów, które są skutkiem braku miłości. Dziecko wolniej rośnie, za mało waży, jest mniej sprawne fizycznie niż rówieśnicy. Ma słabą odporność, więc częściej choruje. Wolniej przebiega jego rozwój zdolności poznawczych, ma gorszą koncentrację, spostrzegawczość, kłopoty z analitycznym myśleniem, zapamiętywaniem i kojarzeniem faktów, w rezultacie wolniej się uczy, począwszy od okresu niemowlęcego aż po dorosłe życie.

W skrajnych przypadkach może dojść do upośledzenia umysłowego. Zaburzona też zostaje sfera emocjonalno społeczna. Okazuje się, że nie wystarczy być człowiekiem, żeby umieć kochać, współczuć, przeżywać. Musimy się tego wszystkiego nauczyć w kontakcie z czułą, kochającą osobą. Gdy takiej opieki nie dostajemy, to jesteśmy w pewnym stopniu upośledzeni emocjonalnie. Proste emocje daje biologia, więc osoba z głęboką chorobą sierocą odczuwa zadowolenie, niezadowolenie, złość, gniew, strach, ale tych bardziej wyrafinowanych, które nazywamy uczuciami, już nie. One automatycznie się nie pojawiają.

Dzieci z chorobą sierocą są apatyczne, obojętne, jest im wszystko jedno, co się z nimi dzieje, albo agresywne, zbuntowane. Czasem choroba może objawiać się autoagresją – maluch gryzie palce, wyrywa sobie włosy, uderza główką o podłogę, starsze dziecko okalecza się w celu zwrócenia na siebie uwagi, przytulenia, opieki i troski. Z upośledzeniem odczuwania idzie w parze niski poziom socjalizacji. Osoby z chorobą sierocą nie radzą sobie z kontaktami z innymi ludźmi, nie potrafią funkcjonować w grupie. Jeśli nawet próbują stworzyć stałe więzi, to najczęściej bezskutecznie, związki się rozpadają.

Rozwój i skutki choroby sierocej zależą od czasu jej trwania. Jedynym sposobem, żeby ją zatrzymać, jest jak najszybsze otoczenie opuszczonego dziecka opieką rodzinną. Trzeba wiedzieć, że wychodzenie z choroby jest procesem długotrwałym, wymaga od rodziców cierpliwości i wiedzy, jak sobie z tym radzić. Zwykle potrzebna jest pomoc psychologa.

Jak wyglądają procedury adopcyjne?

Nasze prawo dopuszcza procedurę, w której matka biologiczna sama znajduje dla dziecka rodziców. Do niedawna adopcja ze wskazaniem była wykorzystywana tylko w obrębie rodziny, np. umierająca matka chciała, żeby dzieckiem zajęła się jej siostra. Obecnie, na wzór krajów zachodnich, coraz częściej korzystają z niej osoby, które nie są spokrewnione. Szacunkowo ten sposób przysposobienia wybiera ok. 1000 rodzin rocznie, czyli co trzecia adoptująca dziecko. Często są to pary, które zostały odrzucone w ośrodku adopcyjnym.

Rodzice poszukujący dziecka gotowi są zapłacić za nie duże pieniądze. Co na to prawo? O handlu można mówić tylko wtedy, gdy wiąże się z intencją wykorzystania człowieka, np. do prostytucji, sprzedaży na narządy. Do więzienia na 5 lat może trafić osoba, która dla materialnych korzyści zajmuje się organizowaniem adopcji. Takie przypadki się zdarzają, a pośrednicy kontaktują się z rodzicami na forach internetowych.

Jakie zagrożenia niesie za sobą adopcja ze wskazaniem?

Adopcja ze wskazaniem niesie ze sobą wiele innych zagrożeń. Matki nie zgłaszają swoich dzieci do ośrodków ani nie zostawiają w szpitalach, tylko szukają im rodziców najczęściej przez internet. Rodzice biologiczni i adopcyjni kontaktują się ze sobą na forach, rozmawiają przez telefon (w zwykłej adopcji rodzice adopcyjni wiedzą o rodzicach biologicznych tyle, ile zdołał się dowiedzieć o nich ośrodek, a rodzice naturalni nie wiedzą o adopcyjnych nic).

Pytanie tylko, czy matka dająca ogłoszenie: „Oddam dziecko w dobre ręce” mówi przyszłym rodzicom, że w czasie ciąży piła, więc dziecko może mieć alkoholowy zespół płodowy (FAS), brała narkotyki, jest na lekach psychotropowych? Tak jak kandydaci na rodziców starają się jak najlepiej (nie zawsze szczerze) zaprezentować przed biologiczną matką, tak i ona może coś zataić. W ośrodku jest czas na poznanie prawdy i doświadczeni pracownicy. Matka biologiczna, która zna nowy adres dziecka, potrafi nachodzić rodziców adopcyjnych, straszyć odebraniem dziecka, żądać pieniędzy. Chociaż w świetle prawa nie ma na to szans, już sama świadomość tego wszystkiego budzi w rodzicach adopcyjnych lęk i zaburza rodzinny spokój.

Można trafić na matkę, która zaraz po urodzeniu pozwoli na zamieszkanie noworodka w nowej rodzinie, a przed upływem 6 tygodni odbierze dziecko, bo chodziło jej o to, żeby wyłudzić pieniądze. Kobietom decydującym się na ten rodzaj adopcji wydaje się, że wybiorą dla dziecka najlepszy dom. Problem w tym, że zwykle nie radzą sobie z własnym życiem, nie mają ani odpowiedniej wiedzy, ani możliwości, żeby dokonać właściwej weryfikacji. Wprawdzie sąd w razie wątpliwości może odesłać potencjalnych rodziców do ośrodka adopcyjnego na badania psychologiczne i wywiad środowiskowy. To pozwala wierzyć, że dziecko nie trafi do osób nieodpowiednich. Ale czy trafi do najlepszych? Właściwe przygotowanie rodziców adopcyjnych ma zapewnić Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Zgodnie z nią wszystkie osoby starające się o adopcję muszą przejść szkolenie w ośrodku adopcyjnym.

Kiedy powiedzieć dziecku, że zostało adoptowane?

W urzędzie stanu cywilnego rodzice adopcyjni dostają odpis nowego aktu urodzenia z ich nazwiskiem i adnotacją, że to oni są rodzicami. Stary akt zostaje utajniony. Gdy dziecko skończy 18 lat i zechce dowiedzieć się, kim są jego biologiczni rodzice, będzie mogło wystąpić o odtajnienie. Ale utajnienie wiedzy o rodzicach biologicznych to jedno, a poinformowanie dziecka o adopcji to drugie. Zdaniem specjalistów dziecko powinno jak najwcześniej dowiedzieć się, że jest adoptowane, najlepiej w wieku przedszkolnym.

Życie pokazuje, że na ogół utrzymanie tajemnicy się nie udaje i dziecko wcześniej czy później dowiaduje się o wszystkim od „życzliwych”, co wiąże się z poważnym szokiem. Jak powiedzieć prawdę? Zaufaj intuicji i pomysłowości. Klimat takiej rozmowy powinien być ciepły, pełen życzliwości. Mów w sposób przejrzysty, prawdziwy: ja jestem twoją mamą, a ty adoptowanym synkiem. Gdy dziecko spyta, co to znaczy, spokojnie wytłumacz, tak jak tłumaczysz inne słowa. Można opowiedzieć bajkę o adoptowanej dziewczynce, podkreślając, że rodzice bardzo na nią czekali. Ważne, żeby postawić sprawę jasno: mama cię nie urodziła, ale kochamy cię i jesteś naszym dzieckiem. Maluch w sposób naturalny to zaakceptuje i adopcja nie będzie mu się kojarzyła negatywnie. Nie wolno mówić dziecku, że zostało porzucone, bo to rodzi traumę. Lepiej powiedzieć, że dokładnie nie wiadomo, dlaczego rodzice nie mogli się o nie zatroszczyć, zapewniając: mama na pewno cię kochała, bo cię urodziła.

Dobrze wiedzieć

Jakie są formy opieki zastępczej?

Adopcja – tworzy między dzieckiem a rodzicami adopcyjnymi taki związek jak między naturalnymi rodzicami a dzieckiem. Zmieniony zostaje akt urodzenia, w miejsce danych rodziców naturalnych zostają wpisane dane rodziców adopcyjnych. Dziecko przyjmuje nowe nazwisko (można też zmienić imię), nie kontaktuje się z rodzicami biologicznymi. Rodzina adopcyjna nie podlega żadnej kontroli, nie dostaje środków na utrzymanie dziecka. Z mocy prawa staje się ono po prostu dzieckiem nowych rodziców.

Rodzina zastępcza – czasowo zastępuje rodziców biologicznych. Otrzymuje z opieki społecznej środki finansowe na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka. Sposób sprawowania opieki jest kontrolowany przez sąd i instytucję finansującą. Dziecko kontaktuje się z rodzicami naturalnymi, o ile sąd nie postanowi inaczej. Gdy sytuacja rodziny naturalnej się poprawi, sąd orzeka powrót dziecka do własnej rodziny.

Pogotowie rodzinne – jest to forma rodziny zastępczej. Może w nim przebywać nie więcej niż 4 dzieci, nie dłużej niż rok. Często trafiają tu noworodki, które po uregulowaniu ich sytuacji prawnej są adoptowane.

Rodzinny dom dziecka – może w nim przebywać 4–8 dzieci, w szczególnych przypadkach więcej. Dzieci w różnym wieku, indywidualny plan pracy z każdym, utrzymywanie kontaktów z rodzicami biologicznymi sprawiają, że jest to najtrudniejsza forma opieki zastępczej. Domy dostają z pomocy społecznej środki na bieżące wydatki. Utrzymują kontakt z ośrodkiem pomocy społecznej i powiatowym centrum pomocy rodzinie i są przez nie kontrolowane.

Jak załatwić formalności związane z adopcją?

Oto, jak wyglądają główne etapy procesu adopcyjnego (dokładna procedura w poszczególnych ośrodkach może się nieco różnić):

1. Wstępna rozmowa i zebranie dokumentów (m.in. akt zawarcia małżeństwa, zaświadczenia o stanie zdrowia, że nie jest się zarejestrowanym w poradni zdrowia psychicznego i odwykowej, o leczeniu niepłodności, zarobkach, niekaralności, opinia z miejsca pracy).

2. Spotkanie z pedagogiem i psychologiem (poznanie motywów adopcji, możliwości i predyspozycji psychicznych kandydatów na rodziców).

3. Wywiad środowiskowy (wizyta w domu ma na celu sprawdzenie warunków socjalnych i bliższe poznanie kandydatów).

4. Udział w szkoleniu (przybliżenie problemów związanych z adopcją dziecka i sposobów ich rozwiązania).

5. Zakwalifikowanie kandydatów do adopcji (komisja kwalifikacyjna ośrodka sporządza opinię potrzebną do złożenia w sądzie rodzinnym).

6. Przedstawienie informacji o wybranym dziecku (omówienie jego sytuacji rodzinnej, stanu zdrowia).

7. Pierwszy kontakt przyszłych rodziców z dzieckiem tam, gdzie ono przebywa, np. w domu dziecka (można porozmawiać z wychowawcą, psychologiem, lekarzem placówki, od tej pory wolno odwiedzać dziecko).

8. Sporządzenie wniosku do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka i złożenie go z dokumentacją zebraną w ośrodku (pracownicy ośrodka uczestniczą razem z rodzicami w postępowaniu sądowym).

9. Najczęściej sąd pozaprocesowo wyraża zgodę na zabranie dziecka do domu na tzw. okres preadopcyjny, na drugiej rozprawie, adopcyjnej, orzeka przysposobienie.

10. Po uprawomocnieniu postanowienia (21 dni) sporządzana jest nowa metryka urodzenia dziecka.

Polecamy wideo: adopcja a rodzina zastępcza

miesięcznik Zdrowie

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE
Margosia You
|

Z tego co przeczytałam widzę że te przepisy są chore. Nie jestem osobą która leczyła się na niepłodność, posiadam jedno swoje dziecko, już dorosłe 18 lat, więcej dzieci nie mam ponieważ już nie udało mi się zajść w ciążę ale nie leczyłam tej nabytej niepłodności bo nie miałam już takiego parcia z uwagi ze jedno dziecko udało mi się szczęśliwie urodzić.
Ale zawsze chciałam mieć jeszcze dziecko, teraz gdy chciałabym adoptować dziecko, nie niemowlę ale już takie większe, w wieku szkolnym, to nie mam na to szans ponieważ nigdy nie liczyłam się na bezpłodność? ??? A jakie to ma znaczenie jeśli ktoś nawet ma swoje dzieci czyli bezpłodny nie był a chciałby dać dom i miłość dziecku obcemu, adoptować takie dziecko którego może nikt inny nie chce ??