Bakteria, wirus czy grzyb? Co wywołuje zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u dzieci?

2023-06-14 16:01

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych to choroba układu nerwowego, często występująca u dzieci. Jej przyczynami mogą być m.in. bakterie, wirusy, grzyby. Co gorsza, u małych dzieci ZOMR nie zawsze daje charakterystyczne objawy. Dlatego warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę i jak reagować.  

chłopiec leżący w szpitalu
Autor: Getty images Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u dzieci - co je wywołuje: bakteria, wirus czy grzyb?

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u dzieci może skutkować drgawkami, powstaniem wodogłowia, istnieniem zaburzeń snu, niedowładami i porażeniami kończyn, dlatego należy obserwować dziecko szczególnie w okresie infekcji i w razie dostrzeżenia niepokojących objawów niezwłocznie skontaktować się z lekarzem pediatrą lub odwiedzić dziecięcą izbę przyjęć. 

To ważne, bo często nie zdajemy sobie sprawy, że zwykła infekcja, może prowadzić do poważnych powikłań, takich właśnie jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Spis treści

  1. Kto jest narażony ma zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych?
  2. Co to za choroba ZOMR?
  3. Objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych
  4. Bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
  5. Wirusowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
  6. Grzybicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
  7. Diagnozowanie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych
  8. Leczenie ZOMR
Tu liczy się czas. Jak rozpoznać sepsę wyjaśnia dr n. med. Alicja Karney

Kto jest narażony ma zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych?

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (ZOMR) nie jest typową chorobą wieku dziecięcego, jednak to właśnie niemowlęta i dzieci do 5. roku życia chorują na nią najczęściej. Ma to prawdopodobnie związek z tym, że struktury mózgu w tym wieku nie są jeszcze w pełni dojrzałe.

Niestety, w tej grupie wiekowej choroba ta może mieć też najbardziej gwałtowny przebieg i zakończyć się poważnymi powikłaniami, zwłaszcza jeśli nie zostanie w porę rozpoznana.

Tymczasem rodzice często  nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, bywa więc, że dziecko trafia do lekarza zbyt późno. Nie wiedzą też, że malca można próbować ustrzec przed zachorowaniem.

Czytaj: Wiemy, jak uchronić dziecko przed zapaleniem opon mózgowych

Udar mózgu u dziecka - czy u dzieci ta choroba w ogóle występuje?

Co to za choroba ZOMR?

Mózg i rdzeń kręgowy każdego człowieka otaczają trzy błony, tzw. opony. Najbliżej mózgu jest błona wewnętrzna, zwana też miękką. Za nią znajduje się błona środkowa (pajęczynówka) – wolną przestrzeń między nimi wypełnia płyn mózgowy. Zewnętrzną otulinę mózgu stanowi błona twarda.

Wszystkie trzy wraz z płynem mózgowym chronią mózg przed bezpośrednim kontaktem z twardymi kośćmi czaszki. Gdy do przestrzeni oponowej dostaną się drobnoustroje, może dojść do infekcji – rozwija się wówczas groźny stan zapalny.

Warto wiedzieć, że zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych mogą wywołać różne drobnoustroje: najczęściej są to bakterie i wirusy, dużo rzadziej pasożyty i grzyby, które do organizmu mogą dostać się w różny sposób: przez zakażoną wodę czy drogą kropelkową.

Gdy osoba zakażona kicha lub kaszle, unoszą się w powietrzu, osiadając na przedmiotach, a dziecko wdycha je lub przenosi do nosa czy ust, dotykając miejsc, na których osiadły. Bywa też, że zapalenie opon jest powikłaniem innej toczącej się w organizmie infekcji, np. zapalenia ucha, zatok czy ropnej infekcji w jamie ustnej.

Czytaj: Jak ochronić dziecko przed infekcją, gdy domownicy chorują - poradnik

Objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych

Objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych są różne w zależności od wieku. Nie zawsze też występują wszystkie i w „podręcznikowym” nasileniu. Bywają bagatelizowane, gdyż na początku mogą przypominać banalne przeziębienie lub grypę. U niemowląt zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych zwykle towarzyszy:

  • gorączka
  • głośny płacz lub krzyk, nienaturalne rozdrażnienie
  • nadwrażliwość na dotyk
  • pulsujące ciemiączko
  • niechęć do jedzenia
  • wymioty, biegunka
  • ospałość

Starsze dzieci są również ospałe, osłabione, gorączkują, mogą mieć biegunkę i wymiotować, a poza tym boli je głowa i stawy, mają światłowstręt i niekiedy drgawki, a ich kark jest sztywny – nie są w stanie przyciągnąć brody do klatki piersiowej.

Jeśli na skórze dziecka pojawią się plamy i wybroczyny skórne, które nie bledną przy ucisku, może to świadczyć o sepsie meningokokowej.

Im młodsze dziecko, tym trudniej ocenić, z czym tak naprawdę mamy do czynienia, dlatego jeśli wystąpią któreś z tych objawów, jak najszybciej pojedź z maluszkiem do pediatry, a jeszcze lepiej – do szpitala na najbliższy dyżur pediatryczny.

Możesz też wezwać karetkę – nawet jeśli dyspozytor uzna, że malec nie ma ZOMR, powinien powiedzieć ci, dokąd masz udać się z dzieckiem, by wykluczyć zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

W Polsce najczęstszą bakterią wywołującą zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych są meningokoki (Neisseria meningitidis). Możemy skutecznie zapobiegać rozwojowi zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych dzięki dostępnej od 2005 roku szczepionce, która w Programie Szczepień Ochronnych figuruje jako szczepionka na meningokoki zalecana, co oznacza, że nie jest refundowana.

Najczęściej małe dzieci (do 5 r. ż.) atakowane są przez serotyp B meningokoków, na które według aktualnych zaleceń szczepić można od 2 miesiącu życia dziecka szczepionką skoniungowaną. Istnieje też szczepionka nieskoniungowana od 2 roku życia dziecka.

Początek objawów bakteryjnego zapalenia opon może być różny i często bywa poprzedzony infekcjami. Do symptomów, objawów zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, które powinny nas zaniepokoić zaliczyć należy:

W zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych przy próbie przygięcia głowy dziecka do klatki piersiowej (w pozycji leżącej) uzyskamy opór - jest to tzw. dodatni objaw sztywności karku.

Gdy bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych trwa długo i pozostaje nie rozpoznane dziecko przyjmuje charakterystyczne ułożenie na boku z odgiętą ku tyłowi głową i podkurczonymi nogami.

Wirusowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Wśród wirusów wywołujących zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych królują enterowirusy – ECHO, polio, Coxackie. Objawy zakażenia wirusowego są podobne do tych opisanych powyżej, a oprócz tego często towarzyszą im zapalenia nosa, gardła lub pojawia się wysypka.

Grzybicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Zapalenia grzybicze obserwuje się najczęściej u dzieci hospitalizowanych, poddanych leczeniu obniżającemu odporność (np. z powodu leczenia białaczki) lub takich, które długo były leczone antybiotykami.

Dobrze wiedzieć

Uwaga! U noworodków objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych często są bardzo nietypowe, gorączka pojawia się rzadko, a ciepłota ciała może być nawet obniżona. Dziecko może być niespokojne lub senne i apatyczne, zauważalny jest również spadek łaknienia.

Czasem pojawiają się drgawki, oczopląs lub zaburzenia świadomości. Badać należy również ciemiączko przednie, które w przypadku neuroinfekcji może być napięte i tętniące.

Diagnozowanie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych

Do podstawowych badań jakie wykona lekarz w oddziale zakaźnym przy podejrzeniu zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych należy badanie krwi i  ocena płynu mózgowo-rdzeniowego, który wypełnia anatomiczne struktury mózgowia.

Na podstawie wyników jego badań możliwe będzie potwierdzenie czynnika wywołującego schorzenie i wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Czasem również wykonywane jest badanie tomografii komputerowej głowy, badanie okulistyczne, laryngologiczne lub posiew wymazów z gardła, nosa, ucha, zmian skórnych lub kału.

Leczenie ZOMR

Sposób leczenia choroby zależy od tego, który z drobnoustrojów jest za nią odpowiedzialny. Żaden rodzic nie jest w stanie tego ocenić, dlatego decyzję o sposobie leczenia zawsze podejmuje lekarz. Rozpoznanie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych polega na badaniu płynu mózgowo-rdzeniowego (za pomocą nakłucia lędźwiowego, tzw. punkcji) i na badaniu krwi, które ma wykryć bakterie.

W przypadku zakażenia wywołanego przez wirusy zwykle podawane są leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, choć lekarze często podają zapobiegawczo również antybiotyk – ma to miejsce wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, co konkretnie wywołało chorobę.

Mały pacjent powinien przebywać pod całodobową opieką lekarza, dlatego też chorobę leczy się w warunkach szpitalnych. Gdy natomiast zapalenie opon wywołały bakterie, konieczne jest podanie – bezpośrednio do krwiobiegu – antybiotyku o szerokim spektrum działania.

Dziecko musi przebywać w szpitalu na oddziale chorób zakaźnych. Leczenie trwa około dwóch tygodni, a jeśli przyczyną zapalenia opon są meningokoki, antybiotyk może być zapobiegawczo podany również rodzicom, dziadkom czy rodzeństwu małego pacjenta, którzy mieli z nim bliski kontakt i istnieje ryzyko, że sami wkrótce mogą zachorować (decyzję w tej sprawie zawsze podejmuje lekarz).

Liczy się jednak czas: im szybciej podjęte zostanie leczenie, tym większa szansa, że chory przejdzie chorobę bez większego szwanku. Infekcja bakteryjna rozwija się bowiem bardzo szybko i może się zdarzyć, że bakteria dotrze do krwi, zanim zostanie podany antybiotyk – wówczas rozwija się sepsa, która stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.

Czytaj również: Kleszczowe zapalenie mózgu: choroba groźna dla dziecka. KZM - diagnoza i leczenie

Zdaniem eksperta
dr n. med. Alicja Karney, kierownik Oddziału Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie

Jak zapobiegać zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych?

Można próbować unikać zakażenia, a więc kontaktu ze śliną innych osób, za pomocą której rozprzestrzeniają się drobnoustroje wywołujące zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Można dbać o stan błon śluzowych poprzez odpowiednie ich nawilżanie i unikanie zanieczyszczeń powietrza, w tym dymu tytoniowego.

Ale najlepszą metodą ochrony przed zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych są szczepienia ochronne. Szacuje się, że za ich pomocą można zapobiec nawet 90 proc. najgroźniejszych przypadków choroby wywoływanych przez bakterie. Należy tu zwłaszcza wymienić bakterie otoczkowe, tj. Haemophilus influenzae typu B (Hib), pneumokoki i meningokoki.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce Programem Szczepień Ochronnych, szczepienia przeciwko Hib i pneumokokom są powszechne i obowiązkowe. Natomiast szczepienia przeciw meningokokom są zalecane, co w praktyce oznacza, że rodzice sami za nie płacą.

Choroba wywoływana przez te bakterie jest stosunkowo rzadka, ale na tyle groźna (w jej przebiegu często występuje sepsa), że warto pomyśleć o profilaktyce. Szczepienia przeciw meningokokom można rozpocząć już od 2. miesiąca życia, co jest ważne o tyle, że najwięcej zachorowań dotyczy dzieci w pierwszym roku życia.

Wybierając szczepionkę, należy pamiętać, że w tym wieku za większość przypadków choroby (77 proc.) odpowiadają meningokoki typu B.

Nasi Partnerzy polecają