Próchnica butelkowa u niemowląt - przyczyny, zapobieganie i leczenie

2012-08-08 12:01 Katarzyna Hubicz

Czarne kropki na mleczakach miewają już nawet niemowlęta, u których dopiero co pojawiły się pierwsze zęby. Jak skutecznie zapobiec próchnicy butelkowej? Co robić, gdy próchnica już zaatakowała zęby dziecka?

Próchnica butelkowa ma ścisły związek ze sposobem karmienia malucha (dlatego w języku fachowym nazywana jest „nursing-bottle-syndrom”). Jest znana dentystom, odkąd w sprzedaży pojawiły się butelki z tworzywa. Lżejsze niż szklane, nie groziły przypadkowym rozbiciem się i pokaleczeniem malca. Dlatego rodzice chętniej z nich korzystali i bez obaw zostawiali dzieciom butelki wypełnione napojami nawet na noc, by same mogły się napić, nie budząc nikogo z opiekunów. Ale to nieprawda, że próchnicę butelkową miewają wyłącznie maluszki karmione butelką. Równie często zdarza się u dzieci karmionych piersią, które są dopajane albo same piją już z kubka-niekapka.

Próchnica butelkowa u niemowląt - przyczyny

Jak za każdą próchnicę, tak i za próchnicę butelkową odpowiedzialne są bakterie z rodziny streptokoków. Odżywiają się one cukrem – szczególnie lubią cukier zawarty w słodkich napojach (sacharozę) i cukry z owoców (fruktozę i glukozę). Bakterie te wytwarzają kwasy niszczące zęby. Im więcej cukru mają do dyspozycji, tym więcej kwasów produkują, i tym szybciej wywołują problemy. Narażone są na nią zwłaszcza te maluchy, które zasypiają z butelką w buzi albo dużo piją w nocy. Podczas snu zmniejsza się bowiem wydzielanie śliny, która obmywa zęby oblepione pokarmem lub napojami, i zmniejsza zakwaszenie w jamie ustnej. To dlatego świeżo wyrżnięte ząbki mogą zacząć się psuć. Zmiany próchnicze pojawiają się zwykle najpierw na górnych siekaczach w okolicy dziąseł. Równie szkodliwe może być jednak używanie kubków-niekapków z wystającą końcówką. Taki sposób konstrukcji kubka sprawia, że płyn, wciągany do buzi, obmywa głównie siekacze. Tu też zagrożone są przede wszystkim siekacze górne, konkretnie – ich wewnętrzne powierzchnie. To właśnie dlatego bardzo trudno samodzielnie zauważyć, że ząbki malca się psują, i w porę zareagować. Próchnica jednak szybko postępuje i w krótkim czasie może przenieść się na pozostałe, dotąd zdrowe ząbki.

>>Przeczytaj również, co musisz wiedzieć o próchnicy zębów mlecznych>>

Próchnica butelkowa u dzieci - zapobieganie

Dobra wiadomość jest taka, że nie każde dziecko karmione butelką czy pijące z kubka-niekapka jest skazane na próchnicę. Odpowiednio postępując, możesz bowiem ustrzec swojego maluszka przed tym problemem. Oto zasady, których warto przestrzegać.
● Nie zarażaj. W jamie ustnej nowo narodzonego dziecka nie ma bakterii wywołujących próchnicę. Zasiedlają ją one stopniowo, czemu sprzyja kontakt ze śliną innych osób. Nie oblizuj więc smoczka ani łyżeczki, z których korzysta malec, nie korzystaj z tego samego kubeczka, nie całuj maluszka w usta – i nie pozwalaj tego robić nikomu innemu

Dobrze wiedzieć

Mleczaków nie wolno zaniedbywać. Rezerwują one miejsce dla zębów stałych. Jeśli malec utraci je zbyt wcześnie, istnieje ryzyko, że ząbki stałe wyrżną się krzywo.

● Myj dziąsła i ząbki dziecka. Jeśli malec jeszcze nie ma ząbków, przecieraj mu dziąsła jałowym gazikiem nasączonym ciepłą, przegotowaną wodą, oczyszczając je w ten sposób z resztek jedzenia, które stanowi pożywkę dla bakterii. Pierwsze ząbki możesz czyścić miękką szczoteczką przeznaczoną dla niemowląt, np. taką, którą można założyć sobie na palec. Rób to dwa razy dziennie, koniecznie wieczorem.
● Unikaj słodkiego smaku. Nie słodź wody glukozą, unikaj słodkich napojów. Dużo lepsza dla zębów dziecka jest niegazowana woda mineralna.
● Nie pozwalaj maluszkowi zasypiać z butelką. Jeśli zaśnie przy jedzeniu, delikatnie wyjmij mu butelkę z buzi.
● Jak najszybciej naucz dziecko jeść łyżeczką. W ten sposób podawaj mu nie tylko zupki, ale też potrawy na bazie mleka: kaszki i budynie.
● Regularnie odwiedzajcie dentystę. Tylko on będzie w stanie ocenić, jak wyglądają ząbki w miejscach, które trzeba oglądać za pomocą specjalistycznych narzędzi, i właściwie rozpoznać początki próchnicy. Na pierwszą wizytę najlepiej umówić się, kiedy dziecku wyrżnie się pierwszy ząbek, a potem chodzić na kontrole co trzy miesiące (tak często, bo zmiany próchnicze u niemowląt, jeśli już się pojawią, postępują bardzo szybko).

>>Dowiedz się również, jak dbać o zęby mleczne>>

Próchnica butelkowa: lepiej nie czekać

Jeżeli zauważymy coś niepokojącego w wyglądzie zębów swojej pociechy, należy od razu udać się do stomatologa. Na etapie białych plamek lub smużek zwykle wystarczy stosowanie fluoryzacji, czyli pokrycie ząbków preparatem zawierającym fluor. W przypadku bardziej zaawansowanych zmian próchniczych o leczeniu decyduje dentysta. Może zaproponować impregnowanie roztworem azotanu srebra. Niestety, po takim zabiegu ząb staje się ciemny, ale choroba nie postępuje. Czasem zachodzi również konieczność założenia koron ochronnych na zęby, leczenia miazgi, niekiedy nawet usunięcia zęba. Trzeba jednak podkreślić, że podstawową zasadą jest zapobieganie próchnicy butelkowej, które pozwoli uniknąć przykrych i czasem niestety bardzo bolesnych wizyt u dentysty.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE