Na czym właściwie polega poród naturalny?

2016-07-29 17:36
Ochrona krocza - porod
Autor: photos.com|thinkstockphotos.com Poród bez nacięcia krocza jest możliwy, jeśli wlaściwie zadbamy o jego ochronę.

Poród w szpitalu zwykle dość istotnie różni się od porodu w pełni naturalnego. Decydując się na poród naturalny, wiele się zyskuje, ale też coś się traci. Co tak naprawdę oznacza poród naturalny?

W pełni naturalny poród to nie to samo co poród drogami natury. W idei naturalnego porodu chodzi o to, aby maksymalnie wyeliminować wszelkie procedury medyczne. Poród uważany jest bowiem za zjawisko fizjologiczne i sama kobieta – kiedy jest zdrowa i jej ciąża przebiega prawidłowo – jest w stanie urodzić dziecko tylko przy odpowiednim wsparciu położnej. Jest spora grupa położnych, które przyjmują porody w ten sposób (znajdziesz je np. na stronie: www.dobrzeurodzeni.pl), ale zazwyczaj trzeba się wtedy zdecydować na poród domowy albo w szpitalnym domu narodzin (jest taki w Warszawie). Są też nieliczne szpitale (zwykle te mniejsze, gdzie nie ma wielu porodów), w których niektóre położne starają się prowadzić poród w sposób jak najbardziej naturalny. Jeśli więc komuś bardzo na tym zależy, to jest możliwość, aby urodzić w ten sposób. A czy warto? Z wielu powodów – tak. Jednak są również – naszym zdaniem – minusy porodu naturalnego.

Poród BLIŹNIAKÓW:kiedy poród naturalny a kiedy cesarka >>

Zobacz 5 błędów, których nie wolno popełnić na porodówce

5 błędów, których nie można popełnić na porodówce

Poród naturalny – co zyskujesz?

  • Możesz mieć decydujący wpływ na przebieg swojego porodu. W porodzie naturalnym to rodząca kobieta jest bowiem główną siłą sprawczą i osobą decydująca niemal o wszystkim (w granicach rozsądku, oczywiście). Położna tylko towarzyszy rodzącej, wsłuchuje się w jej potrzeby, doradza, wspiera.
  • Możesz aktywnie uczestniczyć w porodzie: swobodnie się poruszać, wybierać i zmieniać pozycje, decydować o metodzie łagodzenia bólu (z pakietu tych naturalnych, oczywiście). Taki poród nie przewiduje wielogodzinnego leżenia na łóżku, bycia stale pod kontrolą aparatu KTG albo parcia „pod górkę”.
  • Będziesz rodzić bez pospiechu i ponaglania ze strony personelu, w zgodzie z naturalnym rytmem wyznaczonym przez twój organizm.
  • Unikniesz rutynowego podawania środków farmakologicznych . W większości szpitali normą jest dożylne podawanie syntetycznej oksytocyny (po której skurcze są silniejsze, ale też bardziej bolesne) czy dolarganu (narkotyczny środek znieczulający) – naturalny poród to całkowicie wyklucza.
  • Masz większe szanse na ochronę krocza. Wyspecjalizowana położna zrobi wszystko, aby nie nacinać krocza, jeśli nie będzie to absolutnie konieczne, bo umie przyjmować poród w pozycjach wertykalnych i odpowiednio postępować w momencie wytaczania się główki.
  • Czeka cię mniej bolesnych badań i zabiegów. W szpitalnych porodach normą są częste badania wewnętrzne (stopnia rozwarcia szyjki macicy), a także bardzo bolesne masaże szyjki macicy, które mają przyspieszyć poród. W naturalnym porodzie rozwarcie też się bada, ale jak najrzadziej (nie częściej niż co cztery godziny). Masaży szyjki natomiast w ogóle się nie stosuje, bo są nie tylko bolesne, ale tez sprzyjają infekcjom.
  • Mniej stresu dla dziecka. Po porodzie masz stały, nieograniczony kontakt z maluszkiem, pępowinę przecina się, dopiero gdy przestanie ona tętnić, dziecka nie odśluzowuje się rutynowo (to zabieg stresujący, a często niepotrzebny).
  • Mniejsze ryzyko pojawienia się hemoroidów. Główną przyczyną ich występowania wskutek porodu jest bardzo silne parcie, które jest niemal regułą w porodach szpitalnych. Tymczasem w porodzie naturalnym można urodzić bez parcia, wykorzystując tylko skurcze macicy, siłę grawitacji i rady położnej.
Dobrze wiedzieć

PORÓD NATURALNY NIE DLA WSZYSTKICH

Taki w pełni fizjologiczny poród jest „zarezerwowany” wyłącznie dla kobiet zdrowych, których ciąża przebiegała bez żadnych zakłóceń i komplikacji. Trzeba mieć też odpowiednie predyspozycje psychiczne: wiarę i zaufanie we własne siły, głębokie przekonanie, że „dam radę” urodzić sama. Rodząca musi wziąć na siebie współodpowiedzialność za przebieg porodu i ewentualne trudności, co nie jest łatwe, zwłaszcza gdy poród ma się odbywać poza szpitalem. Najlepsze wydaje się rozwiązanie pośrednie: poród naturalny, ale odbywający się na terenie szpitala – wtedy w razie niepowodzenia można szybko skorzystać z pomocy medycznej.

PORÓD DOMOWY: czy warto rodzić w domu?

Co tracisz, decydując się na poród naturalny?

  • Dłużej będziesz oczekiwać na pomoc medyczną w razie wystąpienia komplikacji. Ten argument dotyczy wprawdzie tylko porodów domowych, ale jest niezwykle istotny: jeśli zdecydujesz się na urodzenie dziecka we własnym domu, tylko z położną, to w razie niespodziewanych komplikacji trzeba cię będzie przewieźć do szpitala, co w oczywisty sposób wydłuża czas udzielenia pomocy.
  • Nie możesz skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego. Znieczulenie jest procedurą medyczną, wymagającą odpowiednich leków, sprzętu i obecności lekarza anestezjologa. Jeśli więc ktoś chce rodzić naturalnie, to konsekwentnie musi też zrezygnować z tego dobrodziejstwa, jakim jest anestezjologiczne znieczulenie bólu porodowego.
  • Poród może trwać długo. Idea naturalnego porodu zakłada, że nie należy go przyspieszać, tylko cierpliwie czekać, aż dziecko się urodzi, dlatego poród może trwać znacznie dłużej niż indukowany (choć nie musi).

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza