Powrót mamy do pracy - koniec urlopu wychowawczego

Koniec urlopu wychowawczego i powrót mamy do pracy to trudny czas... i dla rodziców, i dla dziecka. Przez ciążą byłaś aktywną zawodowo kobietą? Praca sprawiała ci satysfakcję i czułaś, że się w niej realizujesz? Powrót do firmy po urodzeniu dziecka będzie kosztował cię sporo stresów - nie chodzi jedynie o stres wynikający z trudnej sytuacji na rynku pracy, ale z... tęsknoty za dzieckiem.

Po urodzeniu dziecka chcesz wrócić do pracy. Jesteś młoda matką i chcesz poczuć się spełniona także na gruncie zawodowym - oczywiście, masz do tego prawo. Powrót mamy do pracy to jednak trudny moment, rodzi sporo problemów. Zostawienie dziecka i powrót do codziennych obowiązków może stresować. Jeszcze trudniej, gdy pracujesz czysto zarobkowo - wtedy największy problem jest natury psychologicznej - brakuje ci dziecka.

Boisz się, że zamiast zająć się obowiązkami służbowymi, będziesz wciąż myśleć o dziecku? Martwić się, jak sobie radzi bez ciebie? Przychodzą ci do głowy myśli, że jesteś złą matką, bo chcesz pracować i nie poświęcisz dziecku całego swojego czasu? Jeśli odpowiesz na te pytania twierdząco, nie martw się – to zupełnie normalne. Tak właśnie zwykle jest na początku. Rozłąka z maleństwem jest przykra, a godzenie pracy z byciem mamą – męczące i trudne organizacyjnie. Ale możliwe! Przekonały się o tym miliony kobiet. I tobie się uda, jeśli podejdziesz do tego rozsądnie, dobrze się zorganizujesz i zapewnisz dziecku dobrą opiekę.

>> Dowiedz się również, jak wybrac najlepszy żłobek 

Na pozycję w firmie i opinię pracujesz od początku swojej drogi zawodowej. Łatwiej wrócić do pracy po urlopie wychowawczym kobiecie, która wcześniej była cenioną pracownicą i dobrze wywiązywała się z obowiązków, a także pracowała podczas ciąży – jeśli przebiegała ona bez powikłań. Niestety, są kobiety, które od początku swego odmiennego stanu proszą lekarza o zwolnienie lekarskie, choć nie ma ku temu podstaw – tylko po to, by uniknąć pracy. To podważa zaufanie pracodawcy i zmniejsza szanse na to, że będzie do czego wracać po urlopie.

Mama wraca do pracy - kiedy jest najlepszy moment na powrót do pracy po urodzeniu dziecka?

Z badań wynika, że większość mam uważa, iż najlepszy czas powrotu do pracy to moment, gdy dziecko skończy dwa lata. Jednak faktycznie większość młodych mam wraca do firmy po 12 miesiącach, a prawie jedna czwarta (25 proc.) – zaraz po urlopie macierzyńskim. Każda z tych sytuacji ma plusy i minusy. Trzeba je wszystkie rozważyć. Na przykład długi kontakt z mamą (do skończenia 2. czy 3. roku życia) jest korzystny dla rozwoju dziecka, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że przez większość tego czasu kobieta nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia, więc finansowo rodzina może na tym mocno ucierpieć. Także powrót na rynek pracy po długiej przerwie jest znacznie trudniejszy niż po kilku miesiącach czy roku. Poza tym dziecko kilkumiesięczne (do 7. miesiąca życia) łatwiej zniesie rozłąkę, bo jest na takim etapie rozwoju emocjonalnego, że szybciej zaakceptuje nową sytuację i nowe osoby niż maluch dwu- czy trzyletni. Zanim więc podejmiesz decyzję, kiedy wrócić, przemyśl wszystkie za i przeciw i wybierz to, co będzie najlepsze dla twojej rodziny.

>> Powrót do pracy po macierzyńskim - jak znaleźć pracę po urodzeniu dziecka?

Mama wraca do pracy - opieka dla dziecka: niania czy żłobek?

Sprawą zupełnie podstawową jest zapewnienie dziecku dobrej opieki. Jeśli będziesz pewna, że swój największy skarb powierzasz osobie godnej zaufania, potrafi ącej wczuć się w sytuację i potrzeby dziecka, jeśli po jakimś czasie zauważysz, że maluch lubi tę osobę i chętnie z nią zostaje – zniknie źródło potężnego stresu. Bo przecież najważniejsze, żeby dziecku było dobrze, niekoniecznie z mamą. Kochającą i oddaną opiekunką na pewno jest własna babcia – jeśli masz taką możliwość, to można ci pozazdrościć. A jeśli twoja mama i teściowa są daleko – rozejrzyj się za żłobkiem lub opiekunką. Dzisiejsze żłobki, nawet te publiczne, to nie są nieprzyjazne dzieciom przechowalnie, jakimi były 20 lat temu. Często jednak trudno się do nich zapisać, dlatego zainteresuj się tym znacznie wcześniej, by nie przegapić terminu. Alternatywą są żłobki prywatne – niestety, dużo droższe.

>> Niemowlę w żłobku: nieodpowiedzialność rodziców czy słuszny krok w stronę socjalizacji?

Masz prawo

  • Bezpośrednio po urlopie macierzyńskim możesz wziąć należny ci urlop wypoczynkowy – pracodawca ma obowiązek go udzielić.
  • Jeśli karmisz dziecko piersią, masz prawo do dwóch półgodzinnych przerw, wliczanych do czasu pracy. Możesz z nich korzystać tak długo, jak długo karmisz piersią. Jeśli karmisz więcej niż jedno dziecko, masz prawo do dwóch przerw, każda po 45 minut. Przerwy na karmienie nie przysługują ci, jeśli pracujesz krócej niż 4 godziny dziennie, a gdy pracujesz poniżej 6 godzin dziennie, przysługuje ci tylko jedna przerwa.
  • Przerwy na karmienie mogą być wykorzystane łącznie, możesz też wcześniej skończyć pracę o czas przysługujący ci na karmienie (musisz złożyć wniosek na piśmie do pracodawcy).
  • Dopóki twoje dziecko nie skończy 4 lat, pracodawca nie może cię zatrudnić bez twojej zgody w godzinach nadliczbowych ani w nocy. Dotyczy to także wyjazdów w delegacje poza stałe miejsce pracy.
  • Dopóki twoje dziecko nie skończy 14 lat, przysługują ci co roku dwa pełnopłatne dni wolne na opiekę nad dzieckiem. Ponieważ może je też wykorzystać ojciec dziecka, musicie zgłosić pracodawcy, które z was będzie korzystać tego przywileju.

Z badań przeprowadzonych w ramach projektu „Elastyczny pracownik, partnerska rodzina” wynika, że praca zawodowa matki ma pozytywny wpływ na aspiracje i postawy dzieci. Okazuje się np., że w rodzinach, w których matka pracuje, więcej dzieci zdobywa wykształcenie średnie i wyższe.

>> Jak powinna wyglądać rozłąka z dzieckiem i jego adaptacja w żłobku?

Świetnym udogodnieniem dla młodych mam byłyby żłobki działające w miejscu pracy. Powstały już pierwsze takie placówki, ale tylko w nielicznych, zwykle dużych firmach przyjaznych matkom. Warto rozpowszechnić ten dobry zwyczaj. Ministerstwo pracy chce nawet, aby takie przyfi rmowe żłobki współfi nansował budżet państwa. Zanim do tego dojdzie, zorientuj się, ile jest w twojej firmie kobiet, które byłyby tym zainteresowane i spróbujcie razem przekonać pracodawcę, że to dobry pomysł i że mu się to opłaci. Młode matki są bowiem – wbrew obiegowej opinii – bardzo dobrymi pracownikami. Zależy im na pracy, są więc odpowiedzialne, lojalne, dobrze zorganizowane. Uwaga: jeśli chcesz zatrudnić opiekunkę albo umieścić malca w żłobku, oswajaj go stopniowo z nową osobą czy środowiskiem. Co najmniej przez kilka pierwszych dni bądź razem z dzieckiem, by nie przeżyło szoku związanego z poczuciem opuszczenia.

>> Babcia czy żłobek: pod czyją opieką lepiej zostawić dziecko?

Co czeka cię w pracy po powrocie z urlopu wychowawczego?

Z badań wynika, że ponad jedna czwarta (27 proc.) młodych matek przebywających na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym obawia się zwolnienia. Co szósta (16 proc.) rzeczywiście traci pracę. Niestety, niewiele można wtedy zrobić – nasz kodeks pracy nie gwarantuje okresu ochronnego po powrocie z urlopu. Często jako powód zwolnienia podaje się reorganizację, chociaż to zwykle wybieg, a rzeczywisty powód jest taki, że twoje obowiązki wykonuje już ktoś inny. Jeśli potrafisz tego dowieść – wnieś pozew do sądu pracy (nie wymaga to żadnych opłat). Większość kobiet, które wracają do pracy, obejmuje to samo stanowisko, co dawniej. W nielicznych przypadkach (12 proc.) jest to stanowisko porównywalne, a sporadycznie – niższe (2 proc.).

Najczęściej nie zmieniają się też relacje z przełożonymi i współpracownikami, a zatem przynajmniej jeśli o to chodzi – nie masz się czego obawiać. Niestety, bez zmian pozostaje też wynagrodzenie. Nie jest to dobra wiadomość, bo zwykle ono jest de facto niższe. Jeśli w czasie ciąży lub urlopu macierzyńskiego w firmie są podwyżki, jest prawie regułą, że przyszła (lub świeżo upieczona) mama zostaje pominięta, nawet jeśli dostali je wszyscy pozostali pracownicy. To przejaw dyskryminacji (wymierna kara za urodzenie dziecka!), wobec której jesteśmy bezsilne. Podwyżka to bowiem wyłącznie decyzja szefa, który podejmuje ją uznaniowo. Podczas gdy np. we Francji prawo obliguje pracodawcę, by dał kobiecie powracającej z urlopu macierzyńskiego podwyżkę, aby nie była ona stratna z powodu urodzenia dziecka. W Polsce większą pensję dostaje tylko 12 proc. kobiet powracających z urlopu.

Mama wraca do pracy - kodeks pracy, a koniec urlopu wychowawczego

Kodeks pracy daje rodzicom małego dziecka wiele uprawnień. Warto je poznać, by wiedzieć, co ci się należy. Jednak wyegzekwowanie tego czasami bywa trudne, ponieważ to zależy od konkretnej osoby – twojego szefa. Najlepiej umów się więc na rozmowę z nim już 2–3 tygodnie przed końcem urlopu. Przedstaw mu swoje oczekiwania co do powrotu do pracy i zapytaj, co on o tym sądzi.

  • Jeśli karmisz piersią, powiedz, że chciałabyś wykorzystać przysługującą ci godzinną przerwę na karmienie i wychodzić z pracy wcześniej.
  • Być może planujesz pracować w niepełnym wymiarze – na pół lub 3/4 etatu. Albo chciałabyś mieć elastyczny czas pracy – nie od 9 do 17, tylko np. między 12 a 20. Ewentualnie w pełnym wymarze godzin, ale przez 4 dni w tygodniu. Takie możliwości przewiduje kodeks pracy, ale wszystko zależy od dobrej woli szefa (i charakteru pracy).
  • Jeśli specyfika pracy jest taka, że można ją wykonywać w domu, a z firmą łączyć się przez internet – spróbuj to wynegocjować. Byłoby idealnie, gdybyś mogła spędzać więcej czasu z dzieckiem.
  • Żeby uwiarygodnić siebie i przekonać szefa, że pracę traktujesz poważnie, możesz przyjść z gotowym projektem harmonogramu swoich obowiązków.
  • Zapewnij , że zależy ci na pracy i postarasz się, by firma jak najmniej odczuła, że masz małe dziecko – i tak postępuj. Ale nie obiecuj czegoś, czego nie będziesz mogła dotrzymać, np. pełnej dyspozycyjności.

Całe przedsięwzięcie związane z podjęciem na nowo pracy zawodowej będzie o wiele łatwiejsze, jeśli możesz liczyć na konkretną pomoc swojego mężczyzny.

Mama wraca do pracy - podziel się obowiązkami domowymi z partnerem

Coraz więcej młodych ojców garnie się do opieki nad dziećmi. Niektórzy biorą nawet urlopy wychowawcze. Zdarza się jednak, że same kobiety niechętnie ustępują im pola, uważając, że mężczyzna nie potrafi dobrze zająć się dzieckiem. To partnera skutecznie zniechęca. A jeśli od początku, od pojawienia się dziecka, będziesz otwarcie liczyć na pomoc męża, zachęcać go, chwalić, że świetnie sobie radzi – znajdziesz w nim ogromne wsparcie, które docenisz zwłaszcza wtedy, gdy przyjdzie pora wracać do pracy. To także dla mężczyzny może być powód do dumy i satysfakcji, że jest prawdziwym ojcem i niezawodnym partnerem. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to tata wziął zwolnienie, gdy malec choruje, albo odbierał go ze żłobka. Tylko upowszechnienie takich partnerskich relacji może sprawić, że kobiety z małym dzieckiem wreszcie przestaną być postrzegane jako „matka i ojciec w jednym” i dyskryminowane na rynku pracy. Dziecko ma dwoje rodziców i oboje powinni się nim opiekować. Taki model rodziny wszystkim wyjdzie na dobre, zwłaszcza dziecku, bo pogłębi jego więź z tatą, który dotąd był rodzicem mniej obecnym. To naprawdę jest możliwe.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE
Gosia Górecka
|

Ja mam tragedie. Narzeczony właśnie stracił pracę ( a właściwie projekt został "rozwiązany" i cały team dostał wypowiedzenie). Nawet jak wrócę do pracy z urlopu macierzyńskiego i wypoczynkowego moja wypłata nie wystarczy na opłaty i życie. Będe siedziała w pracy i się podwójnie zamartwiała, co włożyć do gara, a to jeszcze dojadzy do pracy.....załamka .... dodam że nie mamy ani dziadków ani babć które mogłyby chodź 1 dzień zostać z małą.Nie wiem już co zrobić...