RTG w ciąży – kiedy można wykonać to badanie i czy jest szkodliwe dla płodu?

2019-11-26 14:38 Agnieszka Roszkowska
RTG w ciąży
Autor: Getty images

To nieprawda, że badania radiologiczne są w ciąży absolutnie wykluczone. Co więcej, przyszłe mamy mogą być nie tylko diagnozowane, ale też poddawane radioterapii, gdy sytuacja tego wymaga.

Wokół badania rentgenowskiego wykonywanego w ciąży narosło bardzo wiele mitów. Na przestrzeni lat często można było usłyszeć i przeczytać, że prześwietlanie promieniami rentgenowskimi podczas ciąży jest tak szkodliwe dla rozwoju płodu, że absolutnie nie wolno tego robić, nie narażając dziecka.

A jednak wykonuje się badania rentgenowskie u kobiet ciężarnych w sytuacjach, kiedy są one niezbędne – czy to znaczy, że naraża się wtedy zdrowie malucha w macicy? Jak to naprawdę jest z tym badaniem?

Spis treści:

  1. Potencjalne zagrożenia
  2. Dawka to rzecz kluczowa
  3. Środki ostrożności
  4. A co z radioterapią?

Potencjalne zagrożenia

Dość powszechne jest przekonanie, że promieniowanie jonizujące, wykorzystywane w badaniach RTG, zawsze wpływa na organizm człowieka negatywnie, zwłaszcza gdy dotyczy wczesnego etapu rozwoju płodowego.

Dlatego każda kobieta, która miała wykonane badanie rentgenowskie we wczesnej ciąży – gdy jeszcze nie była jej świadoma – panicznie się boi, że nieświadomie zaszkodziła swojemu dziecku.

Strach przed stosowaniem promieni rentgenowskich u kobiet w ciąży – także wśród lekarzy – stał się też w przeszłości powodem przerwania licznych ciąż, w sytuacjach gdy kobiety chore na nowotwór wymagały pilnej radioterapii. Według obecnej wiedzy – były to aborcje nieuzasadnione i niepotrzebne.

Ryzyko związane z działaniem promieniowania rentgenowskiego na płód jest przedmiotem wielu badań, prowadzonych od kilkudziesięciu lat. Uszkodzenia zarodka lub płodu spowodowane promieniowaniem podzielono na dwa typy.

Pierwszy typ to uszkodzenia teratogenne, powodujące nieprawidłowy rozwój płodu – mogą wystąpić wskutek narażenia na promieniowanie w pierwszych 12 tygodniach ciąży, czyli w trakcie organogenezy.

Najbardziej wrażliwy na działanie promieniowania jest układ nerwowy, zwłaszcza mózg, a w następnej kolejności układy: szkieletowy oraz moczowo-płciowy. Płód, który zaabsorbował duże dawki promieniowania, może się urodzić z licznymi wadami wrodzonymi, w tym z niedorozwojem umysłowym).

Drugi typ to uszkodzenia kancerogenne, czyli wywołujące chorobę nowotworową. Zdaniem zajmujących się tym problemem badaczy ryzyko choroby nowotworowej u dziecka jest wyższe, gdy napromienienie nastąpi w pierwszym trymestrze ciąży, choć nie zostało to w pełni udowodnione.*

Problem z wykorzystywaniem RTG w ciąży polega na tym, że bardzo długo brak było jasnych, precyzyjnych informacji, jaka dawka promieniowania jest w ciąży bezpieczna. Dlatego wielu lekarzy odstępowało i nadal odstępuje od wykonywania u przyszłych mam badań radiologicznych istotnych dla zdrowia matki.

Stosowano zasadę, że badanie rentgenologiczne przeprowadza się wtedy, gdy korzyści przewyższają ryzyko. Jednak w ostatnich latach to się zmieniło – obecnie ustalono już bowiem, jakie dawki są bezpieczne. Dlatego nadmierna ostrożność w stosowaniu diagnostyki za pomocą promieni RTG jest – w świetle aktualnej wiedzy medycznej – nieuzasadniona.

Czytaj: Czy to w ciąży bezpieczne? Sprawdź, czego unikać w trakcie ciąży!

Najczęściej występujące WADY WRODZONE u dzieci

Ważne!

Powodem wykonania badania RTG może być:

  • podejrzenie zmian pourazowych (zwłaszcza w rejonie kości i stawów)
  • bóle układu mięśniowo-szkieletowego (np. podejrzenie choroby reumatoidalnej, nasilone zmiany zwyrodnieniowe)
  • stany nagłe w obrębie klatki piersiowej (np. obrzęk płuc) i brzucha (np. niedrożność jelit, perforacja przewodu pokarmowego)
  • choroby przewodu pokarmowego
  • podejrzenie choroby układu oddechowego (objawy: przewlekły kaszel, duszności)
  • diagnostyka układu moczowego (np. kolka nerkowa).

Dawka to rzecz kluczowa

Oddziaływanie promieniowania na płód zależy od kilku czynników: okresu ciąży, części ciała, na którą pada wiązka promieni RTG, rodzaju i jakości sprzętu wykorzystywanego w badaniach, ale przede wszystkim – od dawki zastosowanego promieniowania.

W tych dwóch ostatnich kwestiach bardzo dużo się zmieniło w ostatnich latach. Po pierwsze, stosowane obecnie nowoczesne aparaty do badań radiologicznych są dużo precyzyjniejsze niż dawniej i emitują znacznie mniej promieni – współczesne aparaty cyfrowe umożliwiają uzyskanie lepszego obrazu przy ograniczeniu dawki promieniowania.

Zmieniły się też normy uznawane za bezpieczne. W latach 70. XX wieku roku uważano,
że dopuszczalne dawki pochłonięte przez płód nie mogą przekraczać 0,15 centygreja (cGy), obecnie natomiast eksperci są zdania, że bezpieczne dla płodu są dawki do 10, a nawet 15 cGy, a więc stukrotnie wyższe.

Wiedząc, że podczas standardowego badania RTG dawka nie przekracza 1 miligreja (mGy) i że 1 cGy = 10 mGy, łatwo obliczyć, że nawet kilkakrotne badanie RTG – wykonywane w odstępach czasu – nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i rozwoju dziecka żyjącego w macicy.

To bardzo ważna informacja dla kobiet, które wymagają takiej diagnostyki, a wskazań do badań radiologicznych jest sporo (patrz – ramka).

Środki ostrożności

Oczywiście wykonanie takiego badania zawsze jest decyzją lekarza, który wystawia na nie skierowanie, biorąc pod uwagę stan pacjentki, czyli ciążę. Przede wszystkim ocenia, czy badanie w tej sytuacji jest na pewno niezbędne.

Decyduje również, czy należy je wykonać bezzwłocznie, czyli jak najszybciej, czy też można z nim poczekać do końca organogenezy (czyli pierwszego trymestru). W momencie zgłoszenia się na badanie przyszła mama musi koniecznie powiadomić osobę obsługującą aparat o tym, że jest w ciąży.

Dzięki temu pracownik może zminimalizować skutki wywołane promieniowaniem jonizującym – poprzez zastosowanie najmniejszej możliwej dawki, skrócenie czasu przebywania w polu promieniowania, zwiększenie odległości pacjentki od źródła promieniowania i zastosowanie grubszej osłony na brzuch i miednicę.

Warto dołożyć tych starań i przeprowadzić badanie, gdy jest konieczne, bo w wielu przypadkach skutek niezrobienia prześwietlenia może zaszkodzić dużo bardziej niż ono samo.

Pamiętaj!

Jeśli zrobiłaś badanie, nie wiedząc jeszcze, że spodziewasz się dziecka?

W sytuacji, gdy miałaś wykonane zdjęcie RTG np. okolicy nerek czy kręgosłupa, a nie wiedziałaś jeszcze, że jesteś w ciąży, powinnaś zgłosić się do zakładu diagnostyki, w którym było robione zdjęcie.

Są specjalne procedury postępowania w takich przypadkach i zostaniesz o nich poinformowana. Wylicza się, jaką dawkę przyjęła zygota/embrion i oszacowuje, jakie było zagrożenie dla płodu - zajmuje się tym m.in. Krajowe Centrum Ochrony Radiologicznej. Największe ryzyko dla płodu jest na późnym etapie organogenezy (w 7.–9. tygodniu ciąży).

A co z radioterapią?

Leczenie radiologiczne kobiet w ciąży to już poważniejszy problem, bo wymaga zastosowania znacznie wyższych dawek promieni niż badania diagnostyczne. Jednak jeśli wdrożenie radioterapii jest konieczne – np. w przypadku leczenia u kobiety ciężarnej nowotworu – także się je stosuje, i nie musi się to wiązać z zagrożeniem dla płodu.

Rozporządzenie ministra zdrowia z 18 lutego 2011 r. mówi, że „u kobiet w ciąży procedury z zakresu radiologii zabiegowej mogą być wykonywane tylko wówczas, gdy są niezbędne dla ratowania zdrowia i życia matki”.

Naświetlanie promieniami jonizującymi stosuje się przede wszystkim do leczenia nowotworów złośliwych. U kobiet w ciąży najczęściej są to nowotwory piersi (51 proc. przypadków) oraz nowotwory hematologiczne (26 proc.).*

Warto wiedzieć

Dawki promieniowania, na jakie narażony jest płód podczas badań wykonywanych u przyszłej mamy:

  • badanie radiologiczne czaszki, zęba, klatki piersiowej, kręgosłupa piersiowego, tomografia komputerowa głowy i szyi: 0,001–0,01 mGy
  • RTG brzucha, miednicy, biodra, tomografia komputerowa klatki piersiowej i wątroby: 0,1–1,0 mGy
  • mammografia: 0,02 mGy
  • badanie RTG kręgosłupa lędźwiowego, tomografia komputerowa kręgosłupa lędźwiowego, jamy brzusznej: 1–10 mGy
  • tomografia komputerowa miednicy, miednicy i brzucha, miednicy i brzucha oraz klatki piersiowej: 10–50 mGy.

Dla porównania: dawka uznawana za bezpieczną dla płodu to 15 cGy, czyli 100–150 mGy.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE