Cukierkowo - żłobek dla dzieci z cukrzycą przyjmuje podopiecznych

2019-05-07 9:00 Małgorzata Wójcik
cukierkowo - przedszkole dla dzieci z cukrzycą
Autor: Getty images

„Cukierkowo” – Niepubliczne Przedszkole Integracyjne dla dzieci, które chorują na cukrzycę typu 1 to pierwsza tego typu placówka w Warszawie. Przyjmuje maluchy w wieku od 1 do 3 lat, także te z innymi problemami zdrowotnymi - alergiami, otyłością, niepełnosprawnościami ruchowymi. Placówka powstała z inicjatywy Fundacji dla dzieci i młodzieży z cukrzycą „Cukierkowo”.

Przedszkole i żłobek dla dzieci z cukrzycą typu I to wyjątkowe miejsce na mapie placówek dla najmłodszych. Wbrew pozorom jest bardzo potrzebne - maluchów cierpiących na cukrzycę jest coraz więcej. Coraz częściej chorują też malutkie dzieci - zgłasza się do nas wielu rodziców 2-latkow, które już są zdiagnozowane w kierunku cukrzycy. Dlatego obok przedszkola powstał też żłobek. Placówka taka powstała w Warszawie, dzięki fundacji "Cukierkowo".

Cukrzyca - trudny temat

Założycielką fundacji i pomysłodawczynią przedszkola jest Ewa Urbańska, która zetknęła się z problemem osobiście. Jej syn zachorował na cukrzycę, gdy miał 10 lat. Okazało się, że w szkole nauczyciele boją się opiekować nim, bo nie wiedzą tak naprawdę, jak postępować z dziećmi chorymi na cukrzycę. 

- Mój syn jest już dorosły, ale wtedy, musieliśmy pomagać mu obliczać, jaką dawkę insuliny powinien przyjąć. Szybko się tego nauczyliśmy i my i on, ale dzieci młodsze mają z tym większy problem - mówi założycielka fundacji "Cukierkowo".

Dlatego, gdy kilka miesięcy potem wśród znajomych w kierunku cukrzycy zdiagnozowano kolejne dziecko, tym razem malutkie. Ewa Urbańska postanowiła założyć przedszkole dla dzieci z cukrzycą. Nie miała pieniędzy na taką inwestycję, dlatego założyła fundację na rzecz dzieci z cukrzycą "Cukierkowo", której celem było stworzenie przedszkola integracyjnego ukierunkowanego na opiekę nad maluchami z cukrzycą typu I.

Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Cukrzyca wywraca życie całej rodziny, nie tylko tego dziecka, do góry nogami. Rodzice chcą, aby ich dzieci normalnie funkcjonowały, bawiły się z rówieśnikami, uczyły... Ale większość placówek nie chce brać odpowiedzialności za podopiecznego z pompą insulinową.

Przedszkole dla dzieci z cukrzycą powstało na warszawskim Ursynowie, przy ul. Klubowej nie ma takich problemów. To przedszkole integracyjne, którego głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa podopiecznym, wymagającym podawania insuliny. – Naszym zadaniem jest stworzenie takiej opieki, która pozwala mamie spokojnie pracować, a nie siedzieć na przedszkolnym korytarzu z laptopem na kolanach – mówi Ewa Urbańska.

W placówce pracują stale na zamiany pielęgniarki diabetologiczne, które doskonale wiedza, jak obsługuje się pompy insulinowe i peny, jak oblicza się dawki insuliny i jakie zagrożenia niesie ze sobą cukrzyca. W placówce zatrudniona jest też edukatorka diabetologiczna, która uczy dzieci, prawidłowych zachowań czy diety. 

Wszystkie wychowawczynie są przeszkolone, dlatego doskonale wiedza, jak rozpoznać i jak zareagować na niepokojące objawy spadku cukru u dziecka. Przedszkole ma profil matematyczny, bo jak twierdzi założycielka, cukrzyca to nieustanne liczenie, ważenie, mierzenie i przeliczanie. Dzięki nauce matematyki, dzieci szybciej opanowują wiedzę na temat dawek leków.  

Działania fundacji

Fundacja "Cukierkowo" zbiera fundusze na budowę i prowadzenie placówki. Organizuje też eventy na rzecz dzieci i młodzieży z cukrzycą: przesiewowe badanie poziomu cukru w centrach handlowych czy w trakcie różnych imprez.

Placówka dla dzieci z cukrzycą działa od niedawna, ale już ma wielu chętnych. Obecnie uczęszcza tam kilkanaścioro 15 dzieci z cukrzycą typu I, kilkoro dzieci z niepełnosprawnościami ruchowymi i zdrowe rodzeństwo kilku chorych maluchów. Rekrutacja trwa cały rok, bo choroba nigdy nie zaczyna się od 1 września. Docelowo w przedszkolu ma być ok. 60 podopiecznych.

 

Warto wiedzieć

Cukrzyca typu I, inaczej insulinozależna, to choroba autoimmunologiczna. Jej istotą jest brak komórek produkujących insulinę - niszczy je własny organizm. Brak insuliny sprawia, że glukoza nie jest prawidłowo metabolizowana, co jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE