O włos od tragedii: trzylatek stał na parapecie na trzecim piętrze. Matka trafiła do aresztu

2022-06-15 10:31
O włos od tragedii: trzylatek stał na parapecie na trzecim piętrze.
Autor: Getty images O włos od tragedii: trzylatek stał na parapecie na trzecim piętrze.

Dwie kobiety na warszawskiej Pradze Północ zobaczyły na parapecie otwartego okna 3-letniego chłopca. Gdy dziecko nie reagowało na prośbę o wejście do środka, jedna z nich wbiegła do mieszkania. Na miejscu zastała jeszcze roczną siostrzyczkę chłopczyka i 22-letnią matkę dzieci, która spała pijana.

Jak informują funkcjonariusze policji z warszawskiej Pragi Północ, w miniony czwartek dostali informację, że w jednym z mieszkań w ich dzielnicy znajduje się kobieta pod wypływem środków odurzających, która ma pod opieką dwoje małych dzieci.

Przeczytaj także: Nastolatkowie z Trójmiasta zwyzywali karmiącą mamę. "Co się dzieje z tą młodzieżą?"

Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice

Sąsiadki zauważyły w oknie 3-letniego chłopczyka

Dwie kobiety będąc na dziedzińcu kamienicy zauważyły, jak chłopczyk w wieku około 3 lat stoi na wewnętrznym parapecie otwartego okna na trzecim piętrze.

- Kobiety krzyczały do niego, aby wszedł do środka, jedna z nich bardzo szybko przybiegła do tego mieszkania, drzwi były otwarte. Zabrała chłopca z parapetu i wniosła do pokoju, tam zauważyła siedzącą w kojcu roczną dziewczynkę, dziecko płakało. Obok na łóżku spała młoda kobieta. Zgłaszająca próbowała ją dobudzić. Podejrzewała, że mogła coś zażyć - przekazała komisarz Paulina Onyszko, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

Policjanci nie mogli dobudzić matki

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na interwencję, także próbowali nawiązać kontakt z 22-latką, niestety bezskutecznie. Dopiero ratownicy medyczni, którzy zostali wezwani na miejsce zdołali ją ocucić. Gdy kobieta się obudziła, nie wiedziała, co się dzieje i była agresywna. Po nieskładnej mowie można zaś było się domyślać, że jest pod wpływem środków odurzających.

- Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu dzieci do szpitala celem oceny ich stanu zdrowia. Policjanci z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii powiadomili o sprawie sąd rodzinny, który zdecydował o umieszczeniu małoletnich w trybie interwencyjnym w rodzinie zastępczej - poinformowała rzeczniczka.

Przeczytaj: 3-latka zawisła na 8. piętrze. To, co zrobił obcy dla niej mężczyzna, to akcja jak z filmu [WIDEO]

Miała ponad dwa promile alkoholu

22-latka także została przewieziona do szpitala, gdzie została poddana badaniom krwi pod kątem obecności środków odurzających. Po czym trafiła na komisariat północnopraskiej policji. Gdy funkcjonariusze sprawdzili jej trzeźwość miała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Została zatrzymana w policyjnej izbie wytrzeźwień.

Gdy wytrzeźwiała przewieziono ją do do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ, gdzie usłyszała zarzut narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Decyzją prokuratora została objęta policyjnym dozorem.

Materiały zgromadzone w tej sprawie trafią również do sądu rodzinnego i nieletnich, który ma dokonać oceny sytuacji domowej dzieci i podjąć decyzję o ich dalszym losie. Za zarzucany czyn 22-latce grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Zobacz także: Dziecko z niej "wypadło", gdy czekała w szpitalu. Maluchowi założono 11 szwów

Źródło: TVN Warszawa

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza