Trafiła do aresztu za sprzedaż kilkudniowego dziecka. Nie uwierzysz, na co potrzebowała pieniędzy

2022-07-15 10:54

Do całej sytuacji doszło w południowej Rosji. 33-latka została oskarżona o sprzedaż nowo narodzonego syna. Nie uwierzysz na co, chciała przeznaczyć zarobione pieniądze. Ile zażądała za dziecko? Jak policja trafiła na ślad tego przestępstwa?

Sprzedała kilkudniowe dziecko, aby zrobić sobie operację nosa.
Autor: Getty Images Sprzedała kilkudniowe dziecko, aby zrobić sobie operację nosa.

33-letnia kobieta z Rosji, której dane nie są znane, jeszcze przed narodzinami dziecka, postanowiła, że go sprzeda. Zeznania świadków ujawniły, że kobieta od samego początku nie chciała tego dziecka.

Zaczęła szukać osoby, która zechce kupić noworodka. Ogłoszeniem zainteresowała się para, która nie mogła mieć własnych dzieci. Zdumiewający jest fakt, że kobieta nie ukrywała przed nimi, na co chce przeznaczyć zarobione pieniądze.

Kiedy doszło do przekazania noworodka? Jak policja wpadła na ślad całej sprawy?

Czytaj również: Co trzeba wiedzieć o noworodku? 10 rzeczy, które cię kompletnie zaskoczą

Objawy u noworodka, którymi nie warto się niepokoić

Nowy nos za dziecko

33-latka znalazła parę, która chciała kupić jej dziecko. Negocjowała cenę, jeszcze będąc w ciąży. Powód, dla którego kobieta chciała sprzedać dziecko, może wydawać się absurdalny, ale jednak to od dłuższego czasu było jej marzenie. Brakowało jej tylko pieniędzy.

Postanowiła, że sprzeda syna, aby poprawić swój wygląd. Od zawsze marzyła o korekcji nosa.

Do pierwszej transakcji doszło zaledwie pięć dni po narodzinach dziecka. Zgodnie z umową przyjęła wówczas pierwszą zaliczkę i napisała oświadczenie, że zrzeka się praw do syna.

Jak doszło do wyjawienia sprawy?

Cała sytuacja ujrzała światło dzienne, ponieważ chłopczyk zaraz po przekazaniu nowym rodzicom, zachorował. Para, która go kupiła, udała się do szpitala, ale tam zażądano od nich aktu urodzenia dziecka. Zdobyli go kilka dni później od matki dziecka, za co musieli zapłacić kolejną ratę.

Personel szpitala zaczął jednak szczegółowo wypytywać o dziecko i w końcu para o wszystkim im powiedziała. Szpital zawiadomił policję.

Sąsiad namawiał matkę do oddania dziecka

Z raportu policji w Rosji możemy się dowiedzieć, że do oddania dziecka namawiał matkę sąsiad. Chciał, aby trafiło do rodziny, która nie może mieć dzieci. Nie wiadomo jednak, czy był świadomy, że chce ona sprzedać noworodka i w zamian zrobić sobie korektę nosa.

Według zeznań kupujących kobieta nie ukrywała, na co chce przeznaczyć zarobione pieniądze. Jeszcze w trakcje negocjowania ceny za dziecko, wspominała o operacji plastycznej nosa.

Czytaj również: Kobiety i dzieci z Ukrainy mogą trafić w ręce handlarzy ludźmi — alarmuje UNICEF. Jak im pomóc?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza