Skoczyła do przepaści z dwójką dzieci. Dziewczynka płakała, ale matka podjęła już decyzję

2023-07-04 8:55

Nie żyje kobieta, która z dwójką dzieci skoczyła w przepaść Macocha w Morawskim Krasie. Zdaniem policji, prawdopodobnie cierpiała na depresję poporodową. To kolejny w ciągu kilku dni przypadek, gdy matka nie radząca sobie z problemami i pozostawiona sama sobie, targa się na życie swoje i dzieci.

Przepaść Macocha w Morawskim Krasie
Autor: Getty images/ kadr www.iDNES.cz Skoczyła do przepaści z dwójką dzieci. Dziewczynka płakała, ale matka podjęła już decyzję

Do tragedii doszło 30 czerwca w Morawskim krasie, pięknym turystycznym regionie Czech. Do barierek nad liczącą 138 m przepaścią Macocha podeszła kobieta z niemowlęciem w wózku i 3-letnią dziewczynką. Przez chwilę trójka siedziała na ławce, jak podają świadkowie, starsza dziewczynka głośno płakała. W pewnym momencie matka wstała, podjechała wózkiem na most, wzięła na ręce niemowlę i razem z trzylatką przeszła przez barierki. Zanim ktokolwiek zdążył ją zatrzymać, rzuciła się z dziećmi w przepaść. 

Spis treści

  1. Krzyczeli, żeby tego nie robiła, ale było za późno
  2. Przyczyną tragedii była prawdopodobnie depresja
  3. Samobójstwo to dla niektórych jedyne wyjście
Paulina i Lech wypadli z promu. Nowe informacje

Krzyczeli, żeby tego nie robiła, ale było za późno

Przepaść Macocha to naturalna forma przyrodnicza, tworząca głęboką przepaść z jeziorem. To chętnie odwiedzana atrakcja turystyczna, ale również miejsce przyciągające samobójców. Przejście nad przepaścią chronią barierki, mimo to na tragicznej liście ofiar przepaści jest już 85 osób. 

Kobieta z dwójka dzieci, według świadków, na których powołuje się portal tn.nova.cz, siedziała chwilę na ławce, znajdującej się w punkcie widokowym przy przepaści. Turyści słyszeli krzyki i głośny płacz starszego dziecka, trzyletniej dziewczynki. "Potem wybiegł kelner i ktoś jeszcze. Krzyczeli, żeby tego nie robiła, ale było już za późno” - cytuje świadków portal.

Przyczyną tragedii była prawdopodobnie depresja

Na miejsce tragedii wezwano policję, dwa zespoły medyczne, a także helikopter ratunkowy. Niestety, nie udało się uratować ani matki, ani jej dzieci. Na pobliskim parkingu znajdował się porzucony samochód z numerem rejestracyjnym Województwa Morawsko-Śląskiego. 

Wstępne ustalenia policji wskazują na poszerzone samobójstwo, czyli sytuacje, w której dorosły targający się swoje życie, odbiera je również dzieciom. Jak tłumaczy psychiatra Nadia Kovaříková, która dla portalu tn.nova.cz komentowała sprawę, przyczyną większości tego rodzaju samobójstw są problemy osobiste lub rodzinne. „Istnieje wielki instynkt macierzyński, kobiety czują, że nie mogą zostawić dzieci samych tutaj na świecie, więc zabierają je ze sobą” – wyjaśniła w wywiadzie ekspertka.

Czytaj również: Najnowsze wiadomości o matce, która wyskoczyła z promu. Kim jest bohaterska Polka?

Po napisaniu komentarza w internecie odebrali jej syna. "Mamo, nie zostawiaj mnie"

Czytaj również: Te znane mamy przyznały się do depresji poporodowej. Gwiazdy mówią wprost o tym, co przeszły!

Samobójstwo to dla niektórych jedyne wyjście

To już kolejny w ciągu kilku dni przypadek, gdy matka nie radząca sobie z problemami, postanawia je rozwiązać w jedyny możliwy według niej sposób, czyli przez samobójstwo. Kilka dni temu z promu płynącego do Szwecji rzuciła się z niepełnosprawnym synkiem samotna matka z Polski (początkowo uważano, że rzuciła się na pomoc tonącemu dziecku). Obie kobiety prawdopodobnie, co potwierdza oba śledztwa, były osobami, które nie radziły sobie z codziennymi problemami i nie otrzymały potrzebnej im pomocy czy wsparcia.

Samotne wychowywanie dziecka, choroba dziecka, to sytuacje, które przerastają wiele kobiet. Poważnym problemem jest też depresja poporodowa, z którą specjaliści mają do czynienia coraz częściej.

"Specjaliści alarmują, że coraz więcej kobiet cierpi na depresję poporodową, a wsparcie dla nich i dostęp do psychoterapii, która powinna być pierwszym krokiem do powrotu do zdrowia, wciąż jest niewystarczająca - - czytamy w informacji prasowej kampanii społecznej Fundacji "Twarze Depresji", która od marca 2022 prowadzi jedyny w Polsce program bezpłatnych, zdalnych konsultacji psychologicznych dla kobiet z depresją w czasie ciąży i po porodzie. - Również wśród rodzin wciąż pokutuje wiele stereotypów dotyczących leczenia depresji w przypadku kobiet ciężarnych i mam po porodzie. Wciąż wiele z nich słychy krzywdzące słowa: „Weź się w garść” lub „Nie nadajesz się na matkę”, a ich choroba często nie jest akceptowana przez najbliższe otoczenie.

Skąd tyle przypadków depresji wśród kobiet? Psychologowie widzą nasilenie tego problemu i wiążą je nie tylko z kłopotami rodzinnymi, zdrowotnymi czy finansowymi, ale również z pandemią oraz wojną na Ukrainie, które są dodatkowymi czynnikami wpływającymi na naszą psychikę. "Przed pandemią WHO informowała, że z tą chorobą (depresją poporodową) mierzy się od 10 do 30% kobiet. Badania kanadyjskie prowadzone w czasie pandemii mówią o ponad 40% kobiet" - czytamy w informacji kampanii. 

źródło: idnes.cz, mat. prasowe Twarzdepresji.pl