Gdy odebrano je rodzicom, trafiły pod opiekę babci. Niewiarygodne, co zrobili sąsiedzi

2024-05-09 9:39

Dzieci zostały odebrane rodzicom uzależnionym od alkoholu i narkotyków, dziewczynki były narażone na przemoc w rodzinnym domu. Trafiły pod opiekę babci, ale kobieta potrzebowała wsparcia materialnego. Efekt zbiórki przeszedł najśmielsze oczekiwania.

Gdy odebrano je rodzicom, trafiły pod opiekę babci. Niewiarygodne, co zrobili sąsiedzi
Autor: Getty Images/ KMP Wrocław Gdy odebrano je rodzicom, trafiły pod opiekę babci. Niewiarygodne, co zrobili sąsiedzi

Dzięki czujności sąsiadów dziewczynki opuściły przemocowy dom i trafiły pod opiekę swojej babci. Niestety kobiety nie było stać na to, by sprostać wydatkom związanym z opieką nad wnukami. Funkcjonariusze policji, którzy uczestniczyli w interwencji w domu dziewczynek, nie zostawili dzieci w potrzebie. Zorganizowali zbiórkę. To niesamowite, jak wielkie serca pokazali mieszkańcy okolic.

Bartek to prawdziwy bohater Uratował przed śmiercią swoją babcię

Rodzice mają zakaz zbliżania się do dzieci

Dziewczynki w wieku 8 i 14 lat zostały odebrane spod opieki rodziców, którzy są uzależnieni od alkoholu i narkotyków. W rodzinnym domu często dochodziło do awantur, których świadkami były dzieci.

Tym razem empatią i czujnością wykazali się sąsiedzi, którzy zaalarmowali wrocławską policję o tym, że w domu może dziać się coś złego. Mieszkańcy nie byli obojętni na los dziewczynek także później. Lokalna społeczność pokazała, że potrzebujący mogą liczyć na faktyczną pomoc.

Rodzice dziewczynek mają zakaz zbliżania się do nich, dzieci zostały przekazane pod opiekę babci. Szybko okazało się jednak, że brakowało jej podstawowych środków do życia. Wtedy funkcjonariusze postanowili ogłosić zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Nie spodziewali się, jak wielki będzie odzew.

Czytaj też: „Kilkuletnie dziecko to nie kompan do polewania alkoholu”. Policjantka nie przebiera w słowach

Zebrali tyle, że wystarczy też dla innych rodzin

Funkcjonariusze z Ogniwa ds. Nieletnich i Patologii Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki najpierw brali udział w interwencji w domu rodzinnym dziewczynek, a później czynnie włączyli się w pomoc materialną na rzecz dzieci.

"Szczególne wyrazy wdzięczności funkcjonariusze kierują do mieszkańców miejscowości Wysoka, Tyniec Mały i Nadolice Małe za tak szybką reakcję na ich apel. Dzięki tej właśnie bezinteresownej pomocy udało się w przeciągu niecałej doby zebrać potrzebne przedmioty w bardzo dużej ilości, co pozwoli na ich wykorzystanie w stosunku do innych rodzin będących w potrzebie" - czytamy w komunikacie KMP we Wrocławiu.

Mieszkańcy okolic błyskawicznie odpowiedzieli na apel, bo tylko w ciągu doby od ogłoszenia zbiórki zebrano mnóstwo ubrań, zabawek, produktów spożywczych, kosmetyków, środków chemicznych, koców i artykułów szkolnych. Rzeczy jest tak dużo, że nadwyżka trafi do innych potrzebujących rodzin.

Policja przypomina o tym, by nie być obojętnym na ludzką krzywdę. Jeśli jesteśmy w stanie, pomagajmy. Nie bądźmy także obojętni na płacz dziecka dobiegający zza ściany czy krzyki dorosłych. To czujność sąsiedzka jest zwykle kluczowa w dostrzeżeniu przemocy domowej i interwencji. Tylko te przeprowadzone na czas mają szansę zapobiec większym dramatom.

Czytaj też: Zostawiła córeczkę w oknie życia. Jej list może doprowadzić do łez