Miał 3 lata, gdy zaginęła jego mama. Po latach odkrył przerażającą prawdę

2023-03-02 11:13

Bonnie Haim zaginęła w 1993 roku. Jej 3-letni wówczas syn przez ponad 20 lat nie miał pojęcia, co stało się z jego mamą. Prawda wyszła na jaw, gdy jako dorosły mężczyzna zabrał się za remont rodzinnego domu.

Zaginięcie Bonnie Haim
Autor: YouTube/@TrueCrimeRecaps Miał 3 lata, gdy zaginęła jego mama. Po latach odkrył przerażającą prawdę

Bonnie Haim nie była szczęśliwa ze swoim mężem. Wciąż się kłócili, bo Michael Haim na każdym kroku chciał kontrolować swoją żonę. Stosował wobec niej też  przemoc. Kobieta wciąż miała nadzieję, że po narodzinach dziecka wszystko się zmieni, a jej mąż z dnia na dzień stanie się kochającym mężem i ojcem.

Gdy ich syn miał 3 lata, Bonnie zrozumiała, że żyje w toksycznym związku. Chciała uciec wraz z dzieckiem, ale zamiast tego po prostu zniknęła. Chłopczyk dopiero po 20 latach odkrył przerażającą prawdę.

Zobacz także: Twój partner cię obraża, wyśmiewa i osądza? To przemoc, na którą nie powinnaś pozwolić

Pomarańczowy marsz przeciw przemocy

Spis treści

  1. Pod stałą kontrolą męża
  2. Zaplanowała ucieczkę
  3. Tajemnicze zaginięcie
  4. Przerażająca prawda
  5. Ofiara przemocy - reaguj

Pod stałą kontrolą męża

Bonnie nie mogła nawet na chwilę odpocząć od męża. Pracowali w rodzinnej firmie jego ciotki. Ona jako księgowa, a on jako biznesmen. Widywali się przez cały czas. Nie tylko w domu, ale także w pracy, gdzie mężczyzna miał ją na oku.

Z czasem ciotka zauważyła trudny temperament Michaela, który nawet w pracy nie ukrywał się z tym, jak traktuje żonę. Kobieta wielokrotnie była świadkiem ich kłótni, które stawały się coraz poważniejsze. Bonnie pewnego dnia powiedziała dość.

Zaplanowała ucieczkę

Bonnie założyła oddzielne konto, na którym postanowiła zaoszczędzić trochę pieniędzy. W planie było również znalezienie mieszkania, gdzie mogłaby się udać wraz z dzieckiem. Powoli realizowała swój plan. Wpłaciła nawet kaucję za mieszkanie i znalazła nowe przedszkole dla synka - Aarona.

Mąż jednak dowiedział się o tajnym koncie. Kazał kobiecie przelać wszystkie środki na jego rachunek bankowy. Zrobiła to, ale jednocześnie nie zamierzała zrezygnować z ucieczki. Kolejne oszczędności przechowywała u przyjaciółki.

Kiedy zebrała ponad tysiąc dolarów, była gotowa, aby odejść. Idealnym momentem był wyjazd służbowy męża.

6 stycznia 1993 roku Bonnie wróciła z pracy i planowała udać się na baby shower przyjaciółki. Zamiast tego zadzwoniła do niej zapłakana i zdenerwowana, mówiąc, że pokłóciła się z mężem i nie da rady przyjechać. Miała odezwać się do przyjaciółki następnego dnia, ale nigdy już tego nie zrobiła.

Tajemnicze zaginięcie

Następnego dnia Michael poinformował ciotkę, że Bonnie wyszła wieczorem z domu i do tej pory nie wróciła. Zniknięcie kobiety było o tyle dziwne, że zostawiła synka.

Wkrótce torebka Bonnie została znaleziona przy śmietniku w okolicach lotniska w Jacksonville. Wewnątrz były karty kredytowe i gotówka. Niedaleko tego miejsca policja odnalazła też samochód kobiety.

Już wtedy wszelkie poszlaki wskazywały na to, że za zniknięciem kobiety stoi jej mąż. Zaginięcie żony nawet go bardzo nie zmartwiło. Jedynym świadkiem był 3-letni chłopiec, który już wtedy powiedział służbom: „Tata skrzywdził mamę”.

Nie było jednak dowodów, które potwierdziłyby jego słowa. Aaron, jako jedyny świadek całego zdarzenia, został odebrany ojcu. Sąd uznał, że dziecko nie będzie z nim bezpieczne. Chłopiec został adoptowany i zmienił nazwisko. Nie jest do końca jasne, dlaczego dziecko nie zostało oddane pod opiekę dziadków lub ciotki.

Przerażająca prawda

Aaron nigdy nie wątpił w to, co widział tamtego wieczoru. Nigdy również o tym nie zapomniał. W 2004 roku pozwał swojego ojca i po wygranej sprawie w sądzie przejął rodzinny dom, który od lat nie był remontowany.

W 2014 Aaron postanowił wykonać generalny remont domu i ogrodu. Wówczas odkrył przerażającą prawdę. Znalazł szczątki swojej mamy, zakopane w ogrodzie.

Michael Haim zaprzeczał w sądzie, że zabił swoją żonę. Wciąż powtarzał, że bardzo ją kochał. Tym razem jednak dowody świadczyły przeciwko niemu. Mężczyzna został uznany przez ławę przysięgłych za winnego morderstwa i skazany na dożywocie.

Ofiara przemocy - reaguj

Takie historie przypominają, jak ważne jest, aby szybko reagować, gdy zauważymy problem. Ofiary przemocy nie od razu zdają sobie sprawę z tego, że żyją w toksycznym związku. Często nie wiedzą, że życie bez oprawcy jest w ogóle możliwe.

Tymczasem, jeżeli pomimo wielu rozmów, partner się nie zmienia, należy znaleźć siłę i sposób, aby się od niego uwolnić. Wszystko po to, aby zatroszczyć się o siebie, swoje zdrowie psychiczne i dobro dzieci.

W tym celu można skontaktować się z najbliższym Specjalnym Ośrodkiem Wsparcia, lokalnym Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej oraz Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Pomoc można również uzyskać pod numerem Ogólnopolskiego Telefonu Dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” - 800 12 00 02

Źródło:

  • cnn.com
  • YouTube @TrueCrimeRecaps
Nasi Partnerzy polecają