"Jest moim małym Pinokiem". Ten chłopiec urodził się z rzadką chorobą, usłyszał o nim cały świat

2022-09-14 10:36

Rzadka choroba sprawiła, że Ollie urodził się ze zdeformowaną czaszką. Okazało się, że w miejscu nosa zbierał się płyn mózgowy. Niestety guz, który powstał, rósł razem z chłopcem. Operacje były niezbędne, aby Ollie mógł swobodnie oddychać. Jak dzisiaj wygląda chłopiec?

Ollie urodził się z bardzo rzadką chorobą, przez którą część mózgu przedostała się do nosa
Autor: Instagram @_amypoole_ Ollie urodził się z bardzo rzadką chorobą, przez którą część mózgu przedostała się do nosa

Mama Olliego nazywała go swoim małym Pinokiem, nawiązując do bohatera jednej z kultowych bajek. Od samego początku bardzo mocno go pokochała, pomimo tego, że wyglądał inaczej.

Ollie Trezise urodził się w 2014 roku w Walii z bardzo rzadką chorobą, która sprawiła, że część płynu mózgowo-czaszkowego przedostała się przez pęknięcie czaszki do nosa.

W wieku 21 miesięcy chłopiec musiał przejść kilka poważnych i bardzo bolesnych operacji. Okazało się, że powstały guz w jego nosie rośnie wraz z nim. Zabiegi były konieczne, aby umożliwić dziecku swobodne oddychanie.

Mama chłopca walcząc o zdrowie swojego syna, musiała dodatkowo zmagać się z wieloma przykrymi komentarzami na jego temat.

Dla niej samej wygląd Olliego z początku był dużym zaskoczeniem. Nigdy wcześniej nie spotkała się z taką chorobą i nie wiedziała, że taka deformacja jest w ogóle możliwa. Nie przeszło jej jednak nawet przez myśl, że go nie pokocha.

Zobacz także: Nigdy nie przypuszczałaś, że to może wpłynąć na wzrost i wygląd nienarodzonego dziecka

W co się bawić z niemowlęciem?

„Kiedy dali mi Olliego, byłam zaskoczona”

Matka Olliego dowiedziała się, że coś jest nie w porządku w 20. tygodniu ciąży. Usłyszała wówczas od lekarzy, że na twarzy dziecka pojawiła się nieoczekiwana miękka tkanka.

Powinna być zatem przygotowana, gdy zobaczy synka po porodzie, jednak nawet wtedy był to dla niej duży szok.

„Kiedy podali mi Olliego po urodzeniu, byłam tak zaskoczona, że prawie nie mogłam mówić. Był taki mały, ale na nosie miał ogromny guzek wielkości piłki golfowej”.

Zaraz po porodzie przyznała, że nie wie, jak sobie poradzi. Wiedziała jednak, że będzie go kochała pomimo tego, jak wygląda.

"Dla mnie Ollie jest doskonały. Jest moim małym prawdziwym Pinokiem i nie mogłabym być z niego bardziej dumna” - powiedziała w wywiadzie dla mediów.

Operacja była konieczna

Rezonans magnetyczny potwierdził później, że guz chłopca to w rzeczywistości przepuklina mózgowa. Jest to wada, która powstaje na skutek przerostu mózgu przez otwór w czaszce, tworząc coś na wzór wystającego worka.

W przypadku Olliego przepuklina wywołała dużą deformację nosa. W ciągu kolejnych miesięcy zmiany się pogłębiały, uniemożliwiając chłopcu swobodne oddychanie.

Jego mama bardzo to przeżywała, ale operacja była niezbędna. Lekarze poinformowali kobietę, że chłopcu grozi poważna infekcja, a nawet zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Pod koniec 2014 roku Ollie przeszedł dwugodzinną operację, podczas której trzeba było rozciąć czaszkę, w celu usunięcia nadmiaru płynu mózgowego i odbudować nos.

„Po operacji Ollie miał ogromną bliznę w kształcie zygzaka na głowie. Musiał cierpieć tak bardzo, ale wciąż się uśmiechał i śmiał” - wspomina matka chłopca.

To pozytywne nastawienie sprawiło, że matce Olliego było łatwiej przejść przez ten trudny okres.

Lekarze podkreślali, że trzeba czekać, aż czaszka się rozwinie, zanim wykona się bardziej inwazyjną operację.

„Nie ma nic złego w byciu innym”

Mama Olliego spotkała się z brutalną krytyką wyglądu swojego syna. Zdarzyło się, że usłyszała, że nigdy nie powinien się urodzić. Na te słowa prawie się rozpłakała.

Nie chciałaby, żeby ktoś musiał przez coś takiego przechodzić.

„Nie chcę, aby inne dzieci spotykały się z nieprzyjemnymi komentarzami, jakie dotykają Olliego i myślę, że najlepszym sposobem na walkę z tym jest edukowanie ludzi. Wolałabym, żeby ludzie pytali mnie, dlaczego Ollie wygląda tak, jak wygląda, niż po prostu mówili mi, że jest brzydki, czy wskazywać palcem i gapić się. Nie ma nic złego w byciu innym”.

Jak dziś wygląda Ollie?

Jego mama od samego początku była informowana, że chłopiec nigdy nie będzie wyglądał jak inne dzieci. Bardziej jednak obawiała się, że będzie prześladowany w szkole.

Dziś Ollie ma 8 lat. Przez wszystkie te lata mama chłopca publikowała jego zdjęcia na Instagramie @_amypoole_.

Na najnowszych postach widać, że przeszedł wiele operacji, ale uśmiech wciąż gości na jego twarzy. Jego mama jest z niego niezwykle dumna.

Czytaj również: Kalkulator koloru oczu dziecka. Jakie oczy będzie miało twoje dziecko?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza