Skoki rozwojowe, które najbardziej zaskoczyły Starego

Mateusz Albin

Pojawienie się dziecka było okresem krótkich, ale bardzo intensywnych emocji. Kiedy te opadły i obie półkule mojego mózgu zaakceptowały nową sytuację, nastąpił spokój. W sumie nie było tak strasznie. Dziecko sobie leżało, czasem płakało, trzeba było je przewijać, ale zasadniczo pojawiło się wrażenie stabilizacji. Bardzo mylne i zwodnicze.