Uważaj na toksyczne zabawki! Toksyczne zabawki w Polsce

2018-08-17 15:16 Katarzyna Hubicz
toksyczne zabawki
Autor: Getty images

Warto uważać na toksyczne zabawki, które zamiast rozwijać i bawić, czasem mogą poważnie zaszkodzić zdrowiu, co potwierdziła niedawna kontrola UOKiK. Jak uniknąć kupowania toksycznych zabawek i wybierać te bezpieczne dla dziecka?

Toksyczne zabawki mogą wyrządzić wiele złego, dlatego trzeba na nie uważać. A przecież zabawki to nieodłączny element dzieciństwa. Mają je już nawet kilkudniowe noworodki – gdy nie śpią, czas umila im wisząca nad łóżeczkiem grająca karuzela albo projektor wyświetlający na ścianie kolorowe obrazki.

Przytulanka, grzechotka, klocki czy układanka nie służą już, jak kiedyś, tylko do zabawy – dzięki nim niemowlę poznaje świat, uczy się kolorów, dźwięków. Dlatego zazwyczaj nie mamy wyrzutów sumienia, kupując maluszkowi coraz to nowe zabawki. Specjaliści jednak alarmują: to, co ma sprawiać radość dziecku, może być dla niego śmiertelnie niebezpieczne.

Toksyczne zabawki w Polsce

W Polsce ciągle bowiem można kupić zabawki, które są dla dzieci po prostu groźne, gdyż wykonano je z materiałów zawierających silnie toksyczne substancje, które w trakcie zabawy mogą się przedostawać do organizmu dziecka.

Potwierdzają to wyniki niedawnej, zakrojonej na szeroką skalę kontroli, która objęła zabawki sprowadzane spoza Unii Europejskiej. Akcję przeprowadziły wspólnie służby celne Polski, Węgier, Czech i Słowacji – przy współpracy Inspekcji Handlowej, Krajowej Izby Skarbowej oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Raport z tej akcji przeraża: na blisko 1,5 miliona sprawdzonych zabawek aż 700 tysięcy nie spełniało norm, a 30 tysięcy trzeba było zniszczyć, bo stanowiły poważne zagrożenie dla zdrowia! Gdyby nie kontrola, która odbyła się na granicach, wszystkie te niebezpieczne zabawki trafiłyby do sprzedaży.

Najgroźniejsze w zabawkach – ftalany

W trakcie niedawnej kontroli inspektorzy szukali w zabawkach przede wszystkim ftalanów, czyli estrów kwasu ftalowego. To substancje powszechnie używane przy produkcji plastiku, w szczególności polichlorku winylu (PCW) – ich dodanie do tworzywa sprawia, że twardy wcześniej materiał staje się miękki i elastyczny.

W jakich zabawkach najczęściej znajdują się ftalany?

Najczęściej dodawane są do gryzaków i grzechotek, lalek, zwierzątek do kąpieli, popularnych wśród dzieci kucyków i jednorożców, piłek, samochodzików z miękkimi oponami, a nawet do masek karnawałowych.

Co powodują ftalany?

Ftalany są dopuszczone do użytku i stosowane przez większość producentów, lecz z pewnymi ograniczeniami: aby zabawka była bezpieczna, dopuszczalne stężenie tej substancji nie może przekroczyć 0,1 proc.

Wyższe jest toksyczne dla organizmu: udowodniono, że może przyczyniać się do rozwoju alergii u dziecka, astmy, grozi uszkodzeniem wątroby i nerek, a nawet może być przyczyną nowotworów.

Znajdujące się w zabawkach ftalany w zbyt wysokim stężeniu są też groźne dla przyszłych mam, gdyż mogą przyczyniać się do przedwczesnych porodów, a także do wystąpienia wad wrodzonych i niskiej wagi urodzeniowej u dzieci.

Wysokie stężenie ftalanów w zabawkach w Polsce

Inspektorzy badający zabawki w ramach akcji odkryli, że aż w 18 proc. przesyłek zgłoszonych do odprawy na granicy znajdowały się produkty, w których stężenie ftalanów było zdecydowanie za wysokie. Wytypowane przez nich zabawki trafiły do specjalistycznego laboratorium, gdzie zostały dokładnie przebadane. Okazało się, że wiele z nich przekraczało normy nawet kilkaset razy. Niechlubny rekord pobiła lalka z zestawu Sweet Girl, w której głowie stężenie ftalanu wyniosło aż 29 proc.!

Niebezpieczne zabawki z drewna i tkanin

Toksyczne dla maluszków mogą być nie tylko zabawki plastikowe, lecz także drewniane lub z tkanin, co dowiodły z kolei badania przeprowadzone jakiś czas temu przez niemiecką konsumencką Fundację Warentest.

Nikiel, formaldehyd i spółka

Jej badacze udowodnili, że w farbach, jakimi pomalowane były drewniane zabawki – a także w sklejce i sznurkach – znajdowały się m.in. substancje rakotwórcze (policykliczne węglowodory aromatyczne PAH, nitrozaminy, formaldehyd, naftalen, organiczne związki cyny, ołów) oraz silne alergeny (m.in. nikiel).

Szokujące jest to, że w niektórych zabawkach znajdowało się nawet po kilka takich związków. To samo badanie potwierdziło, że w barwnikach stosowanych w niektórych zabawkach znajdowały się związki NPEO – etoksylaty nonylofenolowe, które w środowisku naturalnym przekształcają się w nonylofenol – związek uszkadzający ludzki układ rozrodczy.

Zobacz:

Jak wybrać prezent dla niemowlaka? [TOP 20]

Jakie zabawki edukacyjne warto kupić dzieciom? [TOP 10]

Co wybrać na prezent dla dziewczynki? [TOP 10] 

Co wybrać na prezent dla chłopca? [TOP 10]

Jak unikać toksycznych zabawek?

Rodzic w  trakcie zakupów nie jest w stanie sam rozpoznać, czy dana zabawka zawiera szkodliwe związki. Czasem można wyczuć je nosem – tworzywo, z jakiego wykonano zabawkę, ma wówczas charakterystyczny, gryzący zapach.

Wtedy taką zabawkę lepiej od razu odłożyć na półkę, a jeszcze lepiej – o tym, że jest ona sprzedawana, powiadomić odpowiednie służby, np. inspekcję handlową.

Inspektorzy sprawdzą wtedy, czy dana zabawka nie stanowi przypadkiem zagrożenia dla zdrowia. O tym, że mimo kontroli na granicach takie niebezpieczne zabawki ciągle trafiają do polskich sklepów, świadczy choćby fakt, że w ciągu ostatnich pięciu lat laboratorium Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Łodzi przebadało aż 813 takich podejrzanych zabawek i w 230 z nich wykryło za wysokie stężenie ftalanów. W niektórych zabawkach było ono przekroczone w zastraszającym stopniu, na przykład konik z laleczką miał ich 37 proc., a gumowy dinozaur – aż 46 proc.!

Dobrze wiedzieć

Czym się kierować przy wyborze zabawek dla dziecka?

  • Nie kupuj zabawek na bazarach i w tzw. centrach chińskich, które są niemal w każdym większym mieście. Choć sprzedawane w takich miejscach produkty mają bardzo atrakcyjne ceny, istnieje ryzyko, że nikt ich nie kontroluje. Dlatego tam właśnie najłatwiej jest trafić na zabawkę, która może być dla malucha toksyczna.
  • Sprawdzaj certyfikaty. Upewnij się, czy na opakowaniu jest znaczek CE (dla zabawek wyprodukowanych w Unii Europejskiej) albo ASTM – F963 (dla zabawek wyprodukowanych w USA i stamtąd sprowadzonych). Dodatkowym atutem są atesty i certyfikaty wydawane przez Instytut Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka. Jeśli dana zabawka je ma, to z pewnością jest wolna od toksyn, a poziom poszczególnych substancji nie przekracza dopuszczalnych norm.
  • Zajrzyj do raportu UOKiK „Zabawki bez toksyn” na stronie www.uokik.gov.pl. Znajdziesz tam zdjęcia i nazwy zabawek, które są groźne, i dlatego zostały zniszczone na granicy – nie oznacza to jednak, że innymi kanałami do Polski nie trafiła jakaś ich partia.
  • Sprawdź, czy zabawka nie figuruje w rejestrach unijnego systemu Rapex (https://ec.europa.eu) – państwa członkowskie UE ostrzegają w nim przed groźnymi produktami.
  • Uważaj na „okazje” w internecie. Na portalach aukcyjnych można trafić na atrakcyjne zabawki, których nie ma w Polsce, jednak lepiej nie rzucaj się na takie super oferty. Może się bowiem okazać, że kupisz wycofany ze sklepów bubel. Najlepiej wpisz najpierw w wyszukiwarkę nazwę zabawki i poczytaj opinie rodziców na jej temat. Sprawdź też na stronie internetowej producenta, czy dany produkt nie został wycofany ze sprzedaży.
  • Unikaj zabawek produkowanych przez bliżej nieznanych producentów. Czujność powinien też wzbudzić brak nazwy producenta na etykiecie produktu.
  • Powąchaj, czy tworzywo, z którego zrobiono maskotkę lub grzechotkę, nie wydziela przyjemnego zapachu. Dodając do zabawek substancje zapachowe, producenci próbują niekiedy zamaskować drażniącą woń silnie toksycznych składników tworzywa. Taka „aromatyzowana” zabawka może być dla dziecka podwójnie niebezpieczna, gdyż środki zapachowe często są silnymi alergenami.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE