Żywienie dziecka

Zdrowe żywienie dziecka to jedno, ale jak pogodzić to z wszechobecnymi batonikami, chipsami i fast foodami, bez których najmłodsi nie wyobrażają sobie zazwyczaj życia? Przecież nie należą one do zdrowych produktów, nie zawierają witamin tylko puste kalorie. Czy twoje dziecko lubi podjadać między posiłkami? Jeśli nie potrafisz go od tego odzwyczaić, dawaj mu wyłącznie zdrowe przekąski.
Szukasz sposobu na niejadka? Często żywienie dziecka wymaga od mamy tyle samo wiedzy kulinarnej, co zdrowego rozsądku i czujności. Zanim stwierdzisz z pełną odpowiedzialnością, że twoje dziecko nie ma wcale apetytu, weź długopis do ręki i zapisz wszystko (każdy kęs!), co maluch danego dnia zje. Nie zapomnij o także o piciu (szczególnie o herbatkach i soczkach). Niewykluczone, że po takim „śledztwie” okaże się, że twoje dziecko całkiem sporo zjada!
Pierwsze urodziny dziecka to dla rodziców często data graniczna. Niemowlę wydaje im się już takie „dorosłe”, ma kilka zębów, samo siedzi, a czasem nawet chodzi i próbuje mówić. Pewnie trzyma w ręku widelec i sprawnie posługuje się kubkiem-niekapkiem. I to właśnie po pierwszych urodzinach dzieci najczęściej po raz pierwszy próbują tego, co jedzą dorośli: zup, kotletów i, niestety, mleka krowiego. A dziecko, które nie skończyło jeszcze trzech lat, nie powinno pić mleka krowiego. Co wolno mu dawać zamiast niego?
Trudno się dziwić, że dziecko kocha słodki smak. Poznaje go już w brzuchu mamy. Kolorowe, pachnące, baaardzo słodkie i niezdrowe słodycze (zawierają masę cukrów oraz szkodliwych stabilizatorów i konserwantów). Batoniki, lizaki, żelki, cukiereczki. Czy możesz z nimi konkurować? Oczywiście! Wystarczy odrobina inwencji, a dziecko rozkocha się w twoich specjałach – równie pysznych, ale bardzo zdrowych.
Chciałabyś, żeby dziecko na śniadanie zjadło kanapkę z twarożkiem, sałatą, rzodkiewką i popiło mlekiem… Pełnowartościowy, podręcznikowy posiłek… A tymczasem maluch ledwie przetrze oczy, już domaga się parówki z ketchupem. Co robić, gdy dieta dziecka pozostawia wiele do życzenia? Pozwalać dziecku na jedzenie tego, co chce?
Nie ma jednego pokarmu, który zawierałby wszystko, czego organizm potrzebuje. Należy więc dokonywać mądrych wyborów. W tym właśnie pomaga ci wierny sojusznik - apetyt. Upodobania smakowe można zmienić, byle nie robić tego gwałtownie. Trzeba dawać organizmowi coś w zamian. Czekoladę można zastąpić morelami, figami, brzoskwiniami, bogatymi w magnez i mniej kalorycznymi. Na dłużej przywracają równowagę cukru we krwi. Na apetyt ma również wpływ widok jedzenia.
Ekolodzy zachęcają do kupowania wyłącznie nieprzetworzonej, naturalnej żywności, która niestety jest droga i ma krótki termin przydatności do spożycia. Naukowcy z kolei zapewniają, że konserwanty nie tylko chronią żywność przed zepsuciem. Podnoszą też jej smak i wartość odżywczą. Mają też przystępną cenę. Czy jedzenie musi być “wzbogacane” substancjami chemicznymi? Czy trzeba ich unikać? Czy konserwanty są bezpieczne dla naszego zdrowia?
Żywienie dzieci tylko z pozoru jest proste. Zanim położysz coś dziecku na talerzu, sprawdź czy nie zaszkodzisz mu w rozwoju teraz, a co gorsza również w dorosłym życiu. Zastanawiasz się czy twoje dziecko je to, co powinno i tyle, ile powinno? Martwisz się, że nie urośnie? To przypomnij sobie, co dziecko zjadło między posiłkami i wyciągnij wnioski. Pewnie było tego sporo. I miało sporo kalorii. Przeczytaj co zrobić, by nie doprowadzić do dziecięcej nadwagi i jak dbać aby dieta twojego dziecka była zdrowa.
Czy osteoporoza u dzieci jest możliwa? Oczywiście, a wszystko przez złe żywienie dzieci. Fastfoody szpikują młody organizm tłuszczem i cukrem, cola, sól i konserwanty wypłukują wapń z kości. Osteoporoza to postępujące zmniejszanie gęstości kości. Zdrowa kość przypomina gęstą sztuczną gąbkę. Zaatakowana przez osteoporozę wygląda jak gąbka naturalna, taka z dużymi dziurami, mocno ażurowa.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my