Przywrócenie laktacji - czy można przywrócić laktację po kilku miesiącach przerwy?

podstawowe zasady karmienia piersią
fot.: photos.com

Warto wiedzieć, że nawet po kilkumiesięcznej przerwie są jeszcze szanse na przywrócenie laktacji i powrót do karmienia naturalnego. Bywają sytuacje, gdy świeżo upieczona mama nie może karmić piersią, np. z powodu swojej choroby czy dłuższej rozłąki z dzieckiem, i laktacja u niej zanika. Także zbyt pochopne podawanie dziecku mleka modyfikowanego (często przez personel oddziałów noworodkowych) szybko obniża ilość wytwarzanego pokarmu i prowadzi do wygaszania laktacji.

Laktację można przywrócić nawet po kilku miesiącach przerwy. Wymaga to niemało wysiłku, ale jest możliwe. Co trzeba robić, aby się udało? Najłatwiej to zrobić, zanim pojawi się pierwsza po porodzie miesiączka. Jeśli chcesz przywrócić utraconą laktację i znów karmić piersią, przez jakiś czas musisz skoncentrować się wyłącznie na tym zadaniu. Jest ono tak absorbujące, że warto pomyśleć o kimś do pomocy w domu. Pamiętaj, że karmienie piersią jest dla twojego dziecka bardzo ważne.

Przywrócenie laktacji: ważna jest motywacja matki

Zadanie to wymaga od młodej mamy wiele determinacji i wysiłku. Jeśli jednak bardzo zależy jej na karmieniu piersią i ma tyle silnej woli, by nie poddać się po pierwszych niepowodzeniach, próba przywrócenia laktacji (relaktacja) zakończy się sukcesem. Trzeba mieć tylko świadomość, że odbudowa laktacji na takim poziomie, by dokarmianie mieszanką było niepotrzebne, trwa od kilku dni do dwóch–trzech tygodni (dłuższa stymulacja nie jest wskazana).

W tym czasie mama musi skupić się wyłącznie na tym zadaniu. Jest ono tak absorbujące, że niemal wyklucza kobietę z wszelkiej innej aktywności – nawet zrobienie obiadu czy zakupów może być trudne, dlatego musi mieć ona wsparcie innych członków rodziny, którzy w tym czasie wezmą na siebie większość obowiązków domowych. Proces odbudowy laktacji najlepiej przeprowadzać pod kontrolą doświadczonego doradcy laktacyjnego. Aby relaktacja się udała, najważniejsze są dwie rzeczy: częste ssanie piersi przez dziecko oraz odciąganie pokarmu.

Czytaj też: Czy moje dziecko się najada?

Przywrócenie laktacji: dziecko musi często ssać

Zasadnicze znaczenie dla karmienia piersią ma częste przystawianie dziecka, ssanie bowiem pobudza odruch nerwowy, dzięki któremu wydziela się prolaktyna – hormon niezbędny do wytwarzania mleka. Tak więc podczas odbudowywania laktacji trzeba przystawiać dziecko do piersi jak najczęściej, najlepiej co 1,5 godziny w dzień i co 3 godziny w nocy (w sumie przynajmniej 10–12 razy na dobę).

Szalenie ważne jest karmienie nocne, bo właśnie w nocy (ok. godziny 3–4 nad ranem) stężenie prolaktyny we krwi jest najwyższe. Ważne jest również, aby podczas każdego karmienia podawać maluszkowi obie piersi (powinien ssać 10–15 minut każdą pierś). Niezbędne jest częste i skuteczne opróżnianie piersi. Niestety, jeśli dziecko przez jakiś czas nie ssało piersi, będzie to prawdopodobnie robić niechętnie, zwłaszcza że pokarmu jest w nich bardzo mało lub nie ma wcale. Dlatego przy odbudowywaniu laktacji niezbędne jest stosowanie odciągacza. Przynajmniej przez kilka pierwszych dni należy skoncentrować się głównie na odciąganiu mleka za pomocą laktatora.

Nie przegap

Przywrócenie laktacji: odciąganie to klucz do sukcesu, więc zaopatrz się w laktator

Chociaż doradcy laktacyjni twierdzą, że pokarm można odciągać nawet własną dłonią, to jednak przy relaktacji jest to raczej nierealne. Nawet używanie odciągacza ręcznego będzie zbyt męczące i mało efektywne dla większości mam. Najlepiej zaopatrzyć się w elektryczny laktator z tzw. dwufazowym systemem pracy, bo najlepiej naśladuje on sposób, w jaki ssie dziecko (odciąganie szybkie i płytkie oraz wolne i głębokie). Laktator stosuje się bezpośrednio po odstawieniu dziecka. Trzeba pamiętać o tym, aby za każdym razem odciągać pokarm z jednej i z drugiej piersi. Bardzo korzystny dla stymulacji obu piersi jednocześnie jest polecany przez konsultantki laktacyjne system odciągania 7–5–3. Polega to na tym, że odciąga się naprzemiennie: 7 minut z jednej piersi, potem 7 minut z drugiej, potem znów zmiana i 5 minut z jednej, 5 z drugiej, na końcu po 3 minuty z jednej i drugiej.

Nie można się zniechęcać tym, że odciąga się z pustej piersi – na początku pokarmu jest bardzo niewiele lub nie ma go wcale. To zupełnie normalne – dopiero częste i konsekwentne pobudzanie sprawi, że piersi ponownie zaczną produkować mleko.

Stopniowo, po jakimś czasie (minimum 4–5 dni) będzie można zauważyć, że w piersiach coś zaczyna się dziać i pokarmu zrobi się więcej. Wtedy trzeba zacząć przystawiać do piersi dziecko, a po jego odstawieniu odciągać pokarm laktatorem. Jednak system 7–5–3 pora zamienić na odciąganie przez kilkanaście minut z tej piersi, od której dziecko rozpoczynało karmienie.

Obejrzyj film: Rodzaje laktatorów

Odciąganie pokarmu przy użyciu laktatora nie jest trudne i w dzisiejszych czasach wiele nowoczesnych, aktywnych mam korzysta z tego urządzenia. Na rynku dostępne są różne typy laktatorów, w różnych cenach. Zapytaliśmy eksperta jaki laktator wybrać, by spełnił wszystkie nasze oczekiwania.

Dobrze wiedzieć

Laktację można również stymulować farmakologicznie, nie jest to jednak postępowanie rutynowe – lekarze stosują leki tylko w wyjątkowych sytuacjach. Odbudowa laktacji bez uciekania się do leków to zawsze ogromne wyzwanie dla młodej mamy, jednak w wielu wypadkach kończy się sukcesem. A zachętą do podjęcia tego wysiłku niech będzie fakt, że znane są sytuacje, kiedy rozbudzono laktację nawet u tych kobiet, które w ogóle nie urodziły dziecka, tylko je adoptowały! Na pewno więc warto próbować.

Gdy mleka jest za mało warto zastosować zestaw do karmienia zastępczego

Bardzo polecanym przez specjalistów sposobem karmienia jest zastosowanie tzw. zestawu do karmienia zastępczego SNS (skrót od: Supplemental Nursing System) firmy Medela. Wiąże się to oczywiście z jego zakupem, jednak ten wydatek (ok. 90 zł) naprawdę się opłaca. Jest to bardzo prosty wynalazek, który świetnie sprawdza się w sytuacjach, gdy mleka w piersiach jest zbyt mało. Wygląda to tak, że na swojej szyi mama zawiesza butelkę z mlekiem (swoim lub modyfikowanym). Butelka, wisząca na sznureczku, ma specjalną nasadkę, z której wychodzi długa, cienka rurka. Trzeba ją przykleić przylepcem do piersi w ten sposób, aby wolny koniec znalazł się tuż przy brodawce, i dopilnować, żeby dziecko w chwili przystawiania do piersi chwyciło go do buzi. Dzięki temu malec ssie pierś, pobierając jednocześnie pokarm z pojemnika. Korzyści z tego sprzętu są więc podwójne. Po pierwsze – dziecko, ssąc pierś, pobudza ją do wytwarzania mleka, a po drugie – jest karmione pokarmem z butelki (naturalnym lub sztucznym), nie jest więc głodne i nie zniechęca się do ssania pustej piersi, a przeciwnie – będzie ją chętnie ssało, bo kojarzy to z otrzymywaniem jedzenia. A im więcej będzie ssać, tym lepiej będzie pobudzana produkcja pokarmu. Zestaw ten jest najczęściej polecany w poradniach laktacyjnych jako produkt wspomagający karmienie przy odbudowywaniu laktacji.

Czytaj też: Jak odciągać pokarm i jak go przechowywać?

Unikaj smoczka, może on zaburzyć mechanizm ssania piersi u dziecka

Skoro konieczne jest odbudowywanie laktacji, to znaczy, że dziecko otrzymywało mleko modyfikowane i zanim laktacja nie będzie na zadowalającym poziomie, trzeba to oczywiście kontynuować. Bardzo ważny jest natomiast sposób podawania mieszanki i jeżeli dotąd dziecko było karmione butelką ze smoczkiem – trzeba to będzie zmienić. Jeśli już bowiem matka zdecydowała się podjąć ten wysiłek, to powinna być konsekwentna i wykluczyć butelkę ze smoczkiem, bo smoczek ssie się inaczej niż pierś (nie wymaga to tyle wysiłku) i dziecko myli wzorce ssania. W okresie walki o relaktację pokarm (zarówno mieszankę, jak i mleko matki odciągnięte laktatorem) trzeba podawać dziecku kubeczkiem, łyżeczką, strzykawką lub za pomocą specjalnego systemu SNS. W tym czasie nie należy też podawać dziecku smoczka do uspokajania, bo jego używanie również zaburza mechanizm ssania piersi.

Czytaj też: Rodzaje smoczków dla dzieci

Zdrowe odżywianie może pomóc w przywróceniu laktacji

Przystawiając dziecko do piersi, trzeba znać i stosować podstawowe zasady obowiązujące podczas karmienia, a więc przede wszystkim zadbać o prawidłową technikę karmienia oraz wyeliminować wszystkie czynniki mogące zaburzać laktację.

Bardzo ważne jest, aby mama zdrowo się odżywiała (wykluczone są wszelkie diety odchudzające), wypijała codziennie 1,5–2 litry płynów, dużo wypoczywała i starała się unikać sytuacji stresogennych. Specjaliści podkreślają również znaczenie częstego kontaktu „skóra do skóry” matki z dzieckiem, zwłaszcza gdy malec ssie nieefektywnie. Można również wypijać dziennie 2–3 herbatki laktacyjne (np. Hipp, Bocianek, Herbapol). Skuteczność tych ziołowych herbatek nie została potwierdzona naukowo, jednak często przekonanie o ich korzystnym działaniu rzeczywiście wspomaga produkcję pokarmu.

ROZWIĄŻ TEST: Sprawdź, ile wiesz o karmieniu piersią
źródło: M jak Mama - Niezbedny pomocnik karmiącej mamy
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.