Karmienie piersią po cesarskim cięciu może sprawiać kłopoty

2019-07-02 10:13 Agnieszka Roszkowska
Karmienie piersią po cesarskim cięciu może sprawiać kłopoty
Autor: photos.com

Karmienie piersią po cesarskim cięciu może sprawiać pewne kłopoty. Ich przyczyną są nie tylko emocje, ból i leki, które przyjmuje matka po cesarce, ale także znieczulenie. Laktacja, za którą odpowiadają hormony prolaktyny i oksytocyny, nie rosną stopniowo jak przy porodzie naturalnym, co również spowalnia napełnienie piersi mlekiem. Mimo wszystko, gdy chodzi o karmienie piersią po cesarskim cięciu najważniejsze jest pozytywne nastawienie matki i ogromna chęć karmienia piersią swojego nowonarodzonego dziecka.

To mit, że cesarskie cięcie uniemożliwia karmienie piersią

Przekonanie, że karmienie piersią po cesarskim cięciu, czyli poród operacyjny to przeszkoda w karmieniu piersią, jest bardzo rozpowszechnione. Tymczasem to mit, który pochodzi z czasów, gdy w szpitalach w ogóle mało dbano o karmienie piersią, a po cesarskim cięciu tym bardziej nikt nie zaprzątał sobie głowy tym, by matce pomóc. A bez pomocy personelu kobieta po cesarce rzeczywiście miała małe szanse na udane karmienie, zwłaszcza że w owych czasach nikt bliski nie mógł wejść do szpitala. Poza tym dawniej do cesarki stosowano znieczulenie ogólne, po którym matka dłużej dochodzi do siebie, a dziecko ma osłabiony odruch ssania, dłużej było też oddzielone od matki. Dziś większość planowych zabiegów wykonuje się w znieczuleniu przewodowym, podczas którego kobieta jest przytomna, a więc pierwszy kontakt z dzieckiem – niezwykle ważny dla karmienia – może się odbyć wkrótce po porodzie.

Niezwykle istotne jest, by kobieta nie dała sobie wmówić, że po cesarskim cięciu będzie miała problemy z laktacją. Niepoddawanie się presji psychicznej otoczenia odgrywa ogromną rolę - część położnych uważa, że karmienie tkwi w głowie i jak kobieta postanowi, że będzie karmić, to nic jej w tym nie przeszkodzi. 

Cesarskie cięcie może nieznacznie opóźnić laktację

Za laktację odpowiadają hormony – prolaktyna (wytwarzanie pokarmu) i oksytocyna (wypływanie). Występują one w wysokim stężeniu zarówno u kobiet rodzących naturalnie, jak i operacyjnie – rodzaj porodu nie ma tu dużego znaczenia, choć pewne ma. Podczas normalnego porodu i po porodzie stężenie tych hormonów rośnie stopniowo, podczas gdy cesarskie cięcie to zdarzenie nagłe. Dlatego zdarza się, że po cesarce napełnianie piersi mlekiem się opóźnia, może to trwać 3–4 dni, a nawet tydzień. Ale nie musi tak być – często już po kilku dniach karmienie przebiega bez problemu.

Dobrze wiedzieć

Po porodzie zalecane jest jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi w celu pobudzenia laktacji. Położne zachęcają również młode mamy do sięgnięcia po laktator, co pomoże szybciej wyregulować ilość pokarmu. W szpitalu lepszym wyborem będzie laktator elektryczny, który szybko i bez wysiłku pomoże odciągnąć najpierw siarę, później mleko.

Co robić, aby karmienie piersią po cesarskim cięciu się udało

Byłoby idealnie, gdyby przystawienie dziecka do piersi nastąpiło w ciągu 6 godzin po zabiegu. To możliwe, jeśli cięcie cesarskie odbywa się w znieczuleniu przewodowym – wtedy kontakt „skóra do skóry” i pierwsze karmienie może odbyć się nawet na sali operacyjnej (niektóre szpitale to praktykują) albo zaraz po przewiezieniu mamy na salę pooperacyjną. Z tych względów poród operacyjny powinien być przeprowadzany – o ile to możliwe – w znieczuleniu przewodowym (zewnątrzoponowym lub podpajęczynówkowym). Po znieczuleniu ogólnym upływa więcej czasu, zanim matka wybudzi się i będzie w stanie nawiązać kontakt z dzieckiem. Także ze strony dziecka mogą wystąpić trudności: na skutek działania leków może być ono senne i mało chętne do ssania. Mimo to trzeba przystawić je do piersi zaraz po wybudzeniu się matki z narkozy – im wcześniej dziecko zacznie ssać pierś, tym większe szanse na udane karmienie.

Karmienie piersią po cesarskim cięciu wymaga chęci ze strony mamy i dobrej woli personelu

Najważniejsze to chcieć. Matka musi chcieć karmić piersią, a pracownicy szpitala muszą mieć wolę, by jej w tym pomóc. Po pierwsze, dziecko powinno przebywać cały czas z mamą. Niestety, zdarza się, że są oni rozdzielani, mimo dobrego stanu obojga. Po drugie, kobieta po cesarskim cięciu potrzebuje pomocy – ma prawo oczekiwać i domagać się, by pielęgniarki pomagały jej przy pierwszych karmieniach bardziej niż mamom po porodzie naturalnym. Zazwyczaj mama po cesarce czuje się znacznie gorzej: boli ją głowa i rana na brzuchu, ciągną szwy, nie może się poruszać – nawet przekręcenie się na bok zaraz po operacji jest niemożliwe, poza tym jest podłączona do kroplówki. Aby więc mogła karmić, ktoś musi jej podawać dziecko i układać je w odpowiedni sposób – by nie obciążało rany na brzuchu. Wiele zależy więc od personelu. Jeśli będziesz mieć cesarkę, a chcesz karmić naturalnie, dobrze byłoby, żebyś rodziła w szpitalu, który ma tytuł Szpitala Przyjaznego Dziecku – taka placówka jest zobowiązana do dołożenia wszelkich starań, by karmienie się udało. Poza bezpośrednią pomocą matce, w szpitalu powinny być stosowane takie środki przeciwbólowe, które w jak najmniejszym stopniu przenikają do pokarmu (najlepiej dolędźwiowe). Z drugiej strony, nie martw się, jeśli będziesz otrzymywać jakieś leki doustnie – bardzo mało leków szkodzi dziecku (ale zawsze warto zapytać o to lekarza).

Dobrze wiedzieć

Karmienie piersią po cesarskim cięciu planowanym

  • zapewnij sobie pomoc w pierwszej dobie po porodzie
  • weź do szpitala płaską poduszkę do karmienia, na której położysz dziecko, karmiąc spod pachy
  • uzgodnij z rodziną i znajomymi, aby w szpitalu nie odwiedzało cię zbyt wiele osób, bo do produkcji pokarmu potrzebny ci będzie spokój i odpoczynek
  • staraj się przystawić dziecko pierwszy raz do piersi najpóźniej 6 godzin po porodzie.

W jakiej pozycji karmić piersią po cesarskim cięciu?

Pierwsze karmienie musi się odbywać w pozycji leżącej, na wznak: mama leży na plecach, głowę ma podpartą dość wysoko, maluch leży na niej, z boku, podtrzymywany jej ramieniem i podparty poduszkami, tak by miał głowę na wysokości piersi. Kiedy mama może się już przekręcić na bok, wygodniej będzie karmić, leżąc na boku: dziecko leży przy matce (zwrócone brzuchem do jej brzucha), oparte na jej ramieniu lub bezpośrednio na podłożu. W tej pozycji dziecko nie uciska rany na brzuchu, co jest bardzo ważne (trzeba o tym pamiętać jeszcze co najmniej przez kilka tygodni). Kiedy zaczniesz siadać, możesz karmić w pozycji spod pachy, układając dziecko na płaskiej poduszce czy złożonym kocu.

Czytaj też: Najwygodniejsze pozycje do karmienia piersią

Gdy karmienie piersią po cesarskim cięciu staje się próbą wytrwałości i cierpliwości

Jeśli nie uda się przystawić malca w ciągu 6 godzin od porodu, trzeba odciągać pokarm laktatoremi podawać go w sposób, który nie zaburza mechanizmu ssania, czyli łyżeczką, strzykawką lub kieliszkiem. Gdy produkcja pokarmu opóźnia się, lekarz może zalecić dokarmianie dziecka mieszanką, ale to nie przekreśla szans na karmienie piersią. Nadal tylko cierpliwie przystawiaj dziecko – ssanie piersi przyniesie w końcu efekty i poczujesz, że masz więcej pokarmu. A jeśli sama nie dasz sobie rady, szukaj pomocy w poradni laktacyjnej.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE