Rottweiler - mądry i zrównoważony bałaganiarz

2020-06-24 11:15 Redakcja
Rottweiler
Autor: thinkstockphotos.com Ułożony rottweiler jest zdyscyplinowany i zrównoważony.

Rottweiler to pies uważany za bardzo niebezpiecznego, agresywnego. Tymczasem wystarczy odpowiednio go ułożyć, by stał się najlepszym przyjacielem rodziny. Takie psy sprawdzają się nawet w domu, w którym są małe dzieci.

Zła sława, jaką okryła się ta rasa, wynika z wielu głośnych przypadków pogryzień. Rottweilery w rzeczywistości to bardzo mądre i zrównoważone psy. Jeśli ma się do nich odpowiednie podejście, nie stanowią żadnego zagrożenia dla otoczenia. Rottweilery to psy z grupy molosów, typu dogowatego (mastiff). Rasa zaliczana jest do psów obronnych.

Spis treści

  1. Rottweiler – historia rasy
  2. Wygląd rottweilera
  3. Usposobienie psów rasy rottweiler
  4. Zdrowie rottweilera 
  5. Rottweiler – dla kogo ta rasa?

Rottweiler – historia rasy

Rasa ta ma długą przeszłość. Pierwsze wzmianki na temat rottweilerów pochodzą ze starożytności. Pilnowały one obozów rzymskich na terenie ówczesnej Germanii. Psy wykorzystywano m. in. do pilnowania bydła oraz jako siłę pociągową.

Mimo tak długiej historii rottweilery nie wyglądały od zawsze tak samo. Niegdyś były smukłe i miały długie haczykowate ogony, dziś są bardziej masywne a ogony są im przycinane. Rottweilery mają niemieckie korzenie, wywodzą się ze Szwabii. Ich nazwa pochodzi od miasta Rottweil, słynącego z hodowli tych psów.

Wygląd rottweilera

Rottweilery mają groźny wygląd, dlatego mogą budzić w ludziach strach. Ich masywna i umięśniona sylwetka daje wrażenie silnego i agresywnego psa. Dorosły osobnik osiąga prawie 70 cm wzrostu i waży ponad 60 kilogramów. Duża, silna głowa i mocna, szeroka szczęka, a także szeroko rozstawione, oklapnięte uszy to charakterystyczne cechy tej rasy.

Psom po urodzeniu podcina się ogon, zostawiając jeden lub dwa kręgi. Rottweilery mają krótką, twardą sierść o czarnym umaszczeniu, podpalaną w kilku miejscach.

Usposobienie psów rasy rottweiler

Choć są to psy uznawane za obronne, nie są groźne dla swoich właścicieli, jeśli się je odpowiednio ułoży. Mogą jednak wykazywać agresję wobec intruzów, dlatego są dobrymi stróżami. Ułożony rottweiler jest zdyscyplinowany i zrównoważony. Lubi dominować i jest dość uparty. Bardzo ważny w jego życiu jest ruch.

To pies towarzyski, dlatego trzeba mu poświęcać dużo uwagi. Brak kontaktu z człowiekiem może sprawić, że zwierzę zdziczeje, a jego zachowanie zostanie zaburzone. To pies wymagający dużego zaangażowania i poświęcenia ze strony jego właściciela.

Czytaj: Chow chow - obrońca, a nie pieszczoch - zobacz galerię

Golden retriever - idealny przyjaciel rodziny

Zdrowie rottweilera 

Najczęstszym problemem zdrowotnym obserwowanym u tej rasy jest dysplazja stawów biodrowych oraz łokciowych. Ze względu na budowę anatomiczną, rottweilery są w grupie ryzyka występowania skrętu żołądka. Mogą również chorować na rozmaite alergie i nowotwory.

Właściciele psów powinni dbać o ich zbilansowaną dietę, bo ta rasa ma tendencję do szybkiego tycia. Brak ruchu oraz niewłaściwa dieta mogą powodować otyłość.

Rottweiler – dla kogo ta rasa?

Ze względu na mocną osobowość psa, wymaga on szkolenia, a potem właściwego prowadzenia. Właściciel rottweilera powinien być stanowczy i wymagać od psa posłuszeństwa. Zwierzę należy nauczyć podstawowych komend i zasad panujących w domu. To nie jest materiał na psa – maskotkę.

Psy te ponadto nie nadają się do sterylnie czystych domów, bo dość bałaganią. Ponieważ kochają ruch, ich właściciele też muszą lubić aktywny tryb życia.

Czytaj: Dogoterapia - na czym polega dogoterapia dzieci

Pies dla dziecka – jaką rasę psa wybrać dla dziecka? Galeria

Amstaff - lojalny siłacz dla konsekwentnych - zobacz galerię amstaffów

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE