Zespół policystycznych jajników objawy: czy zawsze muszą wskazywać chorobę?

Zespół policystycznych jajników
Zespół policystycznych jajników dotyka nawet 15 procent kobiet.

Zespół policystycznych jajników to choroba, na którą cierpi nawet kilkanaście procent kobiet. Ginekolodzy rozpoznają ją coraz częsciej i zalecają pacjentkom terapię hormonalną. Ale czy charakterystyczne objawy zawsze muszą wskazywać na zespół policystycznych jajników?

Zespół policystycznych jajników to dziś niezwykle częste schorzenie. Najczęściej dotyka młode kobiety: nastolatki oraz dwudziestolatki. Charakteryzuje się nieregularnymi miesiączkami, trądzikiem i łojotokiem, wypadaniem włosów, obecnością ciemnego owłosienia na twarzy i ciele, przybieraniem na wadze oraz występowaniem pęcherzyków w jajnikach. Pospolite objawy sprawiają, że jest jednocześnie łatwy i trudny do rozpoznania. Czy muszą one oznaczać chorobę?

- Zespół policystycznych jajników jest ciekawym, z ginekologicznego punktu widzenia, zjawiskiem. Powstało już bardzo dużo jego definicji, rozpoznać go można według kryteriów, opracowanych przez specjalistów europejskich i amerykańskich w 2003 roku w Rotterdamie - mówi w rozmowie z "Dzień dobry TVN" dr Barbara Grzechocińska, ginekolog-endokrynolog.

Według tych kryteriów, o zespole policystycznych jajników można mówić, gdy spełnione są 2 z 3 następujących warunków:

  • nadmiar męskich hormonów - androgenów - w badaniach biochemicznych lub kliniczne objawy nadmiaru tych hormonów: hirsutyzm, czyli występowanie typowego dla mężczyzn owłosienia, trądzik, łojotok, łysienie
  • cykle bezowulacyjne lub rzadkie występowanie owulacji
  • kryterium ultrasonograficzne - występowanie torbielowatych jajników - co najmniej 12 pęcherzyków na jednym jajniku lub większa niż 10 cm sześciennych objętość jajników

>> Czytaj także: Hiperprolaktynemia: choroba młodych kobiet i coraz częstsza przyczyna niepłodności >>

Zespół policystycznych jajników a tryb życia

Nie ma bardziej skomplikowanego i precyzyjnego mechanizmu od ludzkiego organizmu. Codziennie oddziałuje na niego masa rozmaitych czynników, a my fundujemy mu dodatkowe przeżycia: pośpiech, stres, brak regularnych posiłków, brak snu. Nie można się więc dziwić, że z czasem organizm może powiedzieć "dość" i zwyczajnie się rozregulować. I wtedy mogą pojawić się problemy.

Na skutek takiego trybu życia możemy przybrać na wadze, nabawić się trądziku oraz rozregulować swój cykl. Ginekolog może podejrzewać zespół policystycznych jajników, ale aby potwierdzić diagnozę, zleci wykonanie badań hormonalnych, testu na tolerancję glukozy oraz dopochwowego USG narządu rodnego. Jeśli lekarz nie stwierdzi w nim występowania pęcherzyków w jajnikach, test na tolerancję glukozy wyjdzie nam prawidłowo, a hormony będą nieznacznie rozregulowane, prawdopodobnie nie cierpimy na zespół policystycznych jajników.

Wyjść z takiej sytuacji jest kilka. Jeśli wskaźniki hormonów nie odbiegają mocno od normy, ginekolog zleci nam kurację luteiną na wywołanie miesiączki i pobudzenie jajników do pracy. Być może organizm wyhamował ze względu na nasz tryb życia, a po kuracji znów zacznie normalnie pracować. Oczywiście, będziemy musiały również zmienić swój plan dnia i nie brać na siebie tak wielu obowiązków.

>> Sprawdź, na czym polega kuracja luteiną >>

Jeśli w badaniach wyszedł nam znacznie podwyższony poziom testosteronu, lekarz przepisze nam tabletki antykoncepcyjne na obniżenie męskich hormonów. Taka kuracja będzie trwała kilka miesięcy i powinna przynieść dobre efekty. Gdybyśmy wkrótce chciały zajść w ciążę, powinniśmy próbować od razu po odstawieniu tabletek, kiedy płodność jest najwyższa, a hormony ustabilizowane. Później organizm znów może się rozregulować.

Czy tabletki antykoncepcyjne pomagają leczyć zespół policystycznych jajników?

U niektórych kobiet (najczęściej u tych, które przed rozpoczęciem przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych miały nieregularne miesiączki) odstawienie pigułek może wywołać objawy, sugerujące zespół policystycznych jajników. Mimo że nie biorą już tabletek, nie pojawia się u nich miesiączka. Średnio po 3 miesiącach od odstawienia tabletek pogarsza się cera, zaczynają wypadać włosy. Pojawiają się również bóle w jajnikach.

W takiej sytuacji ginekolog najpierw wywołuje miesiączkę za pomocą luteiny, a później zleca wykonanie tych samych badań, co w poprzednim przypadku (hormony, USG narządu rodnego). Mimo że objawy sugerują zespół policystycznych jajników, najczęściej go nie oznaczają.

>> Czytaj także: Leki ułatwiające zajście w ciążę: Clostilbegyt, Castagnus. Czy naprawdę działają? >>

Być może za długo brałyśmy hormony i po odstawieniu tabletek organizm stracił równowagę. Kuracja luteiną powinna przynieść efekt. Lekarz może zdecydować również o włączeniu leczenia ziołowego, np. Cyklodynonem lub Castagnusem, które powinno uregulować pracę organizmu. Jeśli leczenie nie pomoże, ginekolog skieruje nas do endokrynologa na wykonanie precyzyjnych badań hormonalnych.

Aktualizacja: 2016-08-03 Publikacja: 2016-02-17
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.