Dyktando - klasa 3: zasady ortograficzne i przykładowe dyktando

Dyktanda klasa 3
Przykładowe dyktanda dla klasy 3

Przygotowaliśmy przykładowe dyktando dla klasy 3, które pomoże Ci w rozwijaniu u dziecka umiejętności poprawnej pisowni. Ortografia to dziedzina, z którą trudności miewa wielu dorosłych. Ważne, aby już od najmłodszych lat oswoić dziecko z podstawowymi regułami ortograficznymi i ćwiczyć, by jak najszybciej je zapamiętało.

Zasób słownictwa do dyktanda dla klasy 3 jest dobierany zgodnie z wymaganiami programowymi języka polskiego. Przy ćwiczeniu pisania ze słuchu wskazana jest systematyczność i każdorazowa korekta błędów popełnionych przez dziecko. Aby zapobiec wzrokowemu zapamiętywaniu przez dziecko błędnej pisowni wyrazów i źle zapisanych liter, nie należy ich podkreślać. Rodzic powinien błędnie napisany wyraz skreślić i napisać poprawnie na górze skreślenia.

Jak zatem dyktować tekst dyktanda? Rodzic czyta cały tekst dziecku na głos, w dość wolnym tempie, nie pokazując tekstu. Następnie dyktuje osobno po jednym zdaniu i czeka aż dziecko je zapisze, nie podpowiada, nie wyśmiewa się i nie denerwuje, jeżeli dziecko po raz kolejny prosi o powtórzenie danego wyrazu lub zdania.

Dyktanado - klasa 3: nauka zasad ortograficznych?

Aby dziecko mogło szybciej i łatwiej przyswoić sobie reguły ortograficzne, warto drogi rodzicu wypisać je na dużym kartonie i przykleić nad biurkiem lub ewentualnie łóżkiem. Chodzi w dużym skrócie o takie miejsce, które znajduje się w centrum pokoju dziecka, tak aby mogło patrzeć na ten plakat jak najczęściej.Pomaga to w zapamiętywaniu, bo reguł ortograficznych, jak i tabliczki mnożenia należy nauczyć się na pamięć. Oczywiście nie wprowadzamy wszystkich reguł jednocześnie. Robimy to po kolei i dokładnie utrwalamy. Dopiero kiedy mamy pewność, że materiał został dobrze przyswojony, przechodzimy do wprowadzania kolejnych. Każdy plakat powinien przedstawiać jedną pisownię wyrazów np.: tylko „ó” lub tylko „u”, itd. Ów plakat powinien wyglądać następująco. Przygotujcie go razem:

 Piszemy „ó”:
- kiedy wymienia się na o, e, a, np.: wóz – wozy
- w zakończeniach –ów, -ówka, -ówna, np.: klasówka ( wyjątki: odkuwka, okuwka, skuwka, zasuwka)
- w zakończeniach dopełniacza liczby mnogiej niektórych rzeczowników rodzaju męskiego- kogo?, czego?, np.: kwiatów
- na początku wyrazów: ósemka, ósmy, ów, ówczesny, ówdzie
Piszemy „u”:
- w zakończeniach – uje, - ujesz, -uje, - ujemy, - ujecie, - ują (mimo wymiany na o), np.: szoruję, szorujesz, szoruje, szorujemy, szorujecie, szorują
- w zakończeniach – ulec, - un, -unek, - unka (mimo wymiany na o), np.: hamulec, zwiastun, rachunek, piastunka
- w zakończeniach – uch, - ucha, - ula, - unia, - us, - usia, - usieńka, - uszek, - uś, - utka, np.: maluch, starucha, brzydula, babunia, obdartus, lalusia, milusieńki, maluszek, dzidziuś, malutka
- w wyrazach typu: kuć, knuć, pruć, psuć, snuć
- zawsze na końcu wyrazu
Piszemy „rz”:
- kiedy wymienia się na r, np.: darzyć – dar
- po spółgłoskach: p,b,t,d,k,g,ch,j,w
- w zakończeniach –mierz, - mistrz, np.: Sandomierz, zegarmistrz
- w zakończeniach – erz – arz, np.: harcerz, talerz, zakończenie –arz występujące w zakończeniach zawodów, np.: malarz, -erz, - arz, kiedy rz wymienia się na r, np.: rycerz-rycerski
Piszemy „ż”:
- kiedy wymienia się na g, dz, h, z, ź, s
- w zakończeniach –aż, np.: bagaż
- w zakończeniach –eż, -aż, np.: młodzież, straż
Piszemy „h”:
- kiedy wymienia się na g, ż, z, dz
- w wyrazach zawierających obce cząstki – harmo, - hekto, - hiper, - hipo, - homo – hydro, np.: harmonia, hektolitry, hiperwentylacja, hipoteza, homogenizowany, hydrant
- po przedrostku z , np.: zhańbić
Piszemy „ch”:
- kiedy wymienia się na sz, kruchy-kruszyć
- gdy występuje po s, np.: schody
zawsze na końcu wyrazów, np.: dach, wyjątek – druh.

W związku z tym, ze w młodszych klasach zasady ortograficzne wprowadza się pomału, a nie wszystkie na raz, zatem uzasadnionym jest również dzielić teksty dyktand, utrwalając pojedynczą trudność, typu tylko „ó”, a nie jednocześnie w jednym tekście „u” i „ó”.

Zobacz też:

>> Czytanie ze zrozumieniem - klasa 3

>> Lektury szkole klasa I-III w roku szkolnym 2017/2018

Przykładowe dyktanda - klasa 3

Pobierz przykładowe dyktanda dla klasy 3 w DDF

„u”
Pewnie pustelnik Jakub dotarł na pustynię. Tam słońce grzało zupełnie tak mocno, że wysuszyło każdą krople wody. Jakub usiadł na kamieniu, miał dużo piasku w butach, wysypywał go też z całego ubrania, a nawet z bluzki. Upał dokuczał, więc pustelnik zapuścił się w puszczę. Tam usiadł pod uginającymi się drzewami i wyciągnął skromny poczęstunek. Gdy zjadł suchy chleb, pojechał autem do domu.

„ó”
Samochód wiózł na obóz wędrowny przyjaciół ze szkółki narciarskiej. I mimo, że był chłód, wręcz mróz to można było oglądać wschód słońca i unoszące się mgły nad górami. Podróżnicy włóczyli się po małych pagórkach, potem po równinach i wyruszyli na północ. W czasie podróży nie było czasu na kłótnie, ani na próżnowanie. Gdy niebo na zachodzie zaczynało się różowić nasi włóczykije rozbili namioty na pożółkłym sianie.

„u-ó”
W pewnej zagrodzę, niedaleko Zbójnówki królik, wiewiórka, żółw, wróbel, przepiórka, kura, kogut, mrówka i kukułka kłócili się o to, które z nich jest piękniejsze i mądrzejsze. Chciano również przeprowadzić głosowanie na króla zagrody. Na kłótni upłynęło im popołudnie i wieczór. O północy próżna, ale nie tchórzliwa ropucha wyszła z kałuży i zapytała, po co te kłótnie. Mimo, że jesteśmy tacy różni, to każdy z nas jest uroczy na swój sposób.

„ż”
Żadna pogoda nie jest zła, aby wybrać się z życzeniami na urodziny koleżanki. Więc mimo mżawki Żaneta, Grażynka i Bożenka przybyły do Różyczki. Każda z dziewcząt była w jakimś przebraniu: jedna przebrana za księżniczkę, druga za żebraczkę, trzecia za czarnoksiężnika, a czwarta za wróżkę. Dziewczynki bawiły się ostrożnie, żeby nie zrobić dużo hałasu. Były za to wielkimi żarłokami i zajadały smażony ryż wielkimi łyżkami.

„rz”
Przed południem Katarzyna była już w operze na przedstawieniu „O dziwnych rzeczach i stworzeniach”. Chórzyści i przybyli goście patrzyli z niedowierzaniem jak aktorzy, amatorzy występują. I tak: widać rycerza, który wciąż narzeka, skrzata w mundurze i nieprzyjemnego olbrzyma. Były na scenie przeróżne ozdoby i kolorowe lampiony na gałęziach drzew. Do tańca przygrywały skrzypce. Przybyli widzowie rzucali na scenę wrzosy, a oklaski świadczyły o ich kulturze.

„ż-rz”
Zażegnując zakatarzenie, gorzkie leki i uciążliwe leżenie w łóżku, lekarz zalecił Grzegorzowi zostać zapalonym rowerzystom, bo sport to zdrowie. Czy w burzliwy i wietrzny, czy przepiękny i żarzący dzień Grzegorz przejeżdżał całe miasto wzdłuż i wszerz. Był koło straży pożarnej, pobliskiej plaży i wzburzonego morza, jak i ogrodu z różami. Witał się z żołnierzem, marynarzem, żeglarzem, a nawet i stolarzem. Czyż życie zapalonego rowerzysty nie jest piękne i nieprzewidywalne?

„h”
Hania handluje kwiatami niedaleko szkoły i filharmonii. Uwielbia hiacynty, hortensje i herbaciane róże. Nie jest to błahe zajecie, bo wymaga dużo cierpliwości i talentu. Na horyzoncie pojawił się pomysł dostarczenia hiacyntów tego samego dnia i godzinie do szkoły i do filharmonii. Hania wahała się zatem co wybrać, tym bardziej, że padał deszcz i huczał wiatr. Uwielbia jednak harce dzieci, więc dostarczy kwiaty do szkoły. Tam Honoratka grała na harmonii, zagrała nawet przepięknie hymn narodowy. Dzieci hojnie obdarowały dyrektora i nauczycieli bukietami hiacyntów i wręczyli pamiątkowy herb szkoły. Wszyscy mieli świetny humor, a po uroczystości wypili zieloną herbatkę i zjedli maślane herbatniki.

„ch”
Michał był chudym kucharzem, chwalił sobie swoją pracę. Chwilami jednak było mu ciężko bo chciał chodzić schodami z ciężką marchewką, chlebem i chrustem na opał. Mieszkał w ciepłej chacie niedaleko lasu z widokiem na piękne choinki i niejadalne muchomory. Miał również świnkę w niewielkim chlewiku, która była tchórzliwa i czasami chorowała. Michał chciał dla niej jak najlepiej więc dmuchał na nią i chuchał, chwalił ją, nie chciał aby czuła chłód. Inni mieszkańcy wsi nie chichotali z poczynań Michała, zbierał on dużo pochwał za swoją chwalebną postawę wobec zwierząt.

„h-ch”
Hubert i Wilhelm są harcerzami. Chłopcy należą do zuchów od roku. Uwielbiają zabawę w podchody i śpiewają z powagą hymn na cześć bohaterskich harcerzy. Chodzą do szkoły, na zbiórki harcerskie, a wieczorami jeżdżą razem na swoich hulajnogach. Rodzice podziwiają akrobacje hardych chłopców, lecz na hasło powrotu do domu, Hubert i Wilhelm hulają dalej, nie czują chłodu ani głodu. Nie chorują wcale bo piją ulubiony sok z marchewki i dbają o higienę rąk.

Aktualizacja: 2017-08-09 Publikacja: 2017-07-21
Ocena: 5
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.